Są różne interpretacje dot. podobnych przypadków. A wg mojej wiedzy jest ich coraz więcej. Chodzi o sytuacje, gdy jakiś poprzedni geodeta nie określił (przed nami) położenia granic w sposób prawidłowy i właściwy. Na moim terenie są to nagminne przypadki gdy robię podziały po pomiarach związanych z przebudową dróg (zrid) lub po modernizacjach.
Dość powszechne jest stanowisko (szczególnie organów prowadzących zasób), że ostatni pomiar jest obowiązujący i nie należy go zmieniać. Używana argumentacja, rzekomo potwierdzająca prawidłowość takiej oceny jest taka, że jeżeli właścicielom się coś nie podoba, mogą zawnioskować o rozgraniczenie. Dla mnie jest to kompletna bzdura nie mająca żadnego pokrycia w prawie. A co w tym temacie tam znajdziemy?
Przede wszystkim ustawowy zapis z art.42 ust.3 ustawy PGiK, że: "Osoby wykonujące samodzielne funkcje w dziedzinie geodezji i kartografii są obowiązane wykonywać swoje zadania z należytą starannością, zgodnie z zasadami współczesnej wiedzy technicznej i obowiązującymi przepisami prawa".
Należałoby w Twoim i podobnych przypadkach zapytać, czy poprzednik wykonał swój pomiar z należytą starannością. jestem przekonany, że zadałeś to pytanie dlatego, że wg Ciebie coś jednak nie pasuje. Że tej staranności u poprzednika nie było i z oczywistych względów nie wykonał swojego pomiaru ani z zasadami współczesnej wiedzy, ani z obowiązującymi przepisami prawa. Co zatem robić w podobnych przypadkach? Dość jednoznacznie traktuje o tym par.7 R-STD. Cała bowiem odpowiedzialność co do prawidłowości decyzji należy do geodety wykonującego zgłoszona pracę. Czytamy tam bowiem, że "Przy wykonywaniu prac geodezyjnych wykorzystuje się materiały zasobu, jeżeli wyniki analizy tych materiałów, przeprowadzone przez kierownika prac geodezyjnych pod względem dokładności, aktualności i kompletności, wskazują na ich przydatność do osiągnięcia celu pracy geodezyjnej i dokładności...".
Moim zdaniem trzeba uznać, że jeżeli ktoś przed nami wykonał swoją pracę niezgodnie z prawem, to niezależnie od tego, że jest to materiał zasobu (przyjęty po pozytywnej weryfikacji), nie nadaje się on do wykorzystania. Oczywiście w zakresie nieprawidłowo przyjętych granic do podziału, bo nową granicę zatwierdzona decyzją należy uznać. Przynajmniej w zakresie wektora określającego jej przebieg. Bo oczywistym jest, że jeśli źle określił granice działki dzielonej, to również źle są określone granice nowe, które nie powinny tworzyć załamań granic starych.
W jakim trybie dokonać korekty źle określonych granic? To pytanie warto zadać GGK lub WINGiK'owi. Bo prawo milczy w tym temacie. Ja wiem tylko tyle, że takie sytuacja należy bezwzględnie poprawiać. Dlaczego? Chociażby dlatego, że jeżeli w czasie obecnego (Twojego) pomiaru ktoś będzie miał zastrzeżenia do przebiegu granic, tylko Ty będziesz za to odpowiadał. Niezależnie od tego, że to poprzednik zrobił błąd. Dlaczego? Bo to Ty jesteś odpowiedzialny za właściwą analizę otrzymanych dokumentów pod względem ich przydatności i dokładności.