Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
mBank
74 1140 2004 0000 310279 379255

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: eljotp Wątek: NACZELNY SĄD ADMINISTRACYJNY UZNAJE ZAWÓD GEODETY JAK ZAWÓD ZAUFANIA PUBLICZNEGO  (Przeczytany 8522 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline eljotp

  • goście
  • *
  • Wiadomości: 2390
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 35.0.1916.114 Chrome 35.0.1916.114
    • http://wbgsc.pl
Cytuj
W ocenie NSA to, że praca wykonana przez geodetę stanowiła "element" szerszego postępowania i została w jego ramach oceniona przez uprawniony do tego organ nie oznacza automatycznie, że ewentualne wadliwości, nawet ostatecznie zaakceptowane przez właściwy organ, nie będą mogły stanowić podstawy ukarania w sprawie dotyczącej odpowiedzialności dyscyplinarnej geodety. Inaczej mówiąc, geodeta uprawniony, wykonując w istocie zawód zaufania publicznego, nie uwolni się od odpowiedzialności dyscyplinarnej z tego tylko powodu, że jego praca została pozytywnie oceniona przez organ administracyjny lub sąd powszechny, bądź że została ostatecznie przyjęta do właściwego zasobu. Nie o to chodzi w postępowaniu dyscyplinarnym. W jego ramach badana jest należyta staranność działania geodety oraz wykonanie powierzonych mu prac zgodnie z zasadami współczesnej wiedzy technicznej i obowiązującymi przepisami prawa. Należy przez to rozumieć szczególną dbałość jaką geodeta ma prezentować przy wykonywaniu prac, podejmowaniu czynności i pełnieniu funkcji, co winno także przebiegać w zgodzie z obowiązującą go etyką zawodową.

Nie trudno wyobrazić sobie sytuację, iż konkretna praca geodety w sposób obiektywny wykonywana była wadliwie, zaś po dokonaniu poprawek ostatecznie włączono ją do zasobu geodezyjnego. Przyjęcie w takim przypadku stanowiska o braku możliwości badania tych uchybień ze względu na to, że praca została już - po korektach - zaakceptowana przez inny podmiot, uniemożliwiałby jakąkolwiek reakcję organu sprawującego nadzór dyscyplinarny nad geodetą.

Jeśli do tego nie będzie komentarzy, to chyba... w łeb sobie palnę! Wszystko się we mnie gotuje...
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2831
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 29.0 Firefox 29.0
Leszek napisał:
Cytuj
Jeśli do tego nie będzie komentarzy, to chyba... w łeb sobie palnę! Wszystko się we mnie gotuje...

Moim zdaniem ten wyrok świadczy o tym, że "w łeb sobie palnąć" winien WSA w Warszawie, a następnie NSA... Albo w odwrotnej kolejności...

No bo jeżeli Naczelny Sąd Administracyjny - także sam sobie - udowadnia, że zawód geodety (i kartografa) to zawód zaufania publicznego, to świadomie łamie art.17 ust.1 Konstytucji RP, czy może robi to przez swoją zupełną niekompetencję?

We mnie też się wszystko gotuje... :)

Pozdrawiam, Adam Wójcik.
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 2534
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Opera 12.17 Opera 12.17
Cytuj
Przyjęcie w takim przypadku stanowiska o braku możliwości badania tych uchybień ze względu na to, że praca została już - po korektach - zaakceptowana przez inny podmiot, uniemożliwiałby jakąkolwiek reakcję organu sprawującego nadzór dyscyplinarny nad geodetą.

No nie.... Przecież wszyscy wiemy, że te " korekty" robi się pod dyktando urzędników, którzy są bezkarni. Super..... urzędnik nakaże- geodeta wykona, a potem ukarany za wykonanie zaleceń urzędniczych ( najczęściej bezprawnych i bezzasadnych) ma być geodeta?.....
Logika tego sądu poraża wręcz.....

Pozdrawiam, Ula :)
Pozdrawiam, Ula

Offline RadosławSmyk

  • Sąd Koleżeński
  • ****
  • ****
  • Wiadomości: 1257
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Chrome 35.0.1916.114 Chrome 35.0.1916.114
W kontekście tego co napisała Ula, rodzi się nieuchronne pytanie. Jeśli postępowanie dyscyplinarne wykazało błędy ze strony wykonawcy, a praca przez niego zrobiona została przyjęta do zasobu, to kto i na jakiej zasadzie odpowiada za to, że w zasobie znajduje się wadliwa, czy wadliwie sporządzona dokumentacja.
Pozdrawiam
Desipere est juris gentium.

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 872
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 35.0.1916.114 Chrome 35.0.1916.114
może należy zadać pytanie sądowi
w jakim zakresie kontroluje ( czy jak cwanie określił sąd akceptuje ) ten  uprawniony organ ?

Jak mnie pamięć nie myli to kilka miesięcy temu GGK stwierdził, że po przyjęciu do zasobu za dokumentację ( w rozumieniu prawidłowości) odpowiada ośrodek.
pozdrawiam joftek

Offline jm

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 309
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 22.0 Firefox 22.0
Cytuj
    Przyjęcie w takim przypadku stanowiska o braku możliwości badania tych uchybień ze względu na to, że praca została już - po korektach - zaakceptowana przez inny podmiot, uniemożliwiałby jakąkolwiek reakcję organu sprawującego nadzór dyscyplinarny nad geodetą.

No nie.... Przecież wszyscy wiemy, że te " korekty" robi się pod dyktando urzędników, którzy są bezkarni. Super..... urzędnik nakaże- geodeta wykona, a potem ukarany za wykonanie zaleceń urzędniczych ( najczęściej bezprawnych i bezzasadnych) ma być geodeta?.....
Logika tego sądu poraża wręcz.....

Pozdrawiam, Ula :)
No nie Ula... nie o to chodziło sądowi.
Nie o karanie geodety za wykonanie zaleceń urzędniczych, ale o badanie i ewentualne wyciąganie konsekwencji odnośnie tych pierwotnych uchybień geodety, tych które zostały wykazane jako usterki, a następnie przez geodetę usunięte.

Czyli mimo usunięcia usterek i przyjęcia operatu do zasobu, usterki te nadal mogą być brane pod uwagę przy późniejszej ocenie działalności geodety.
« Ostatnia zmiana: 28 Maja 2014, 22:35 przez jm »
Pozdrawiam, Józef. (upr. 1714)

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 2534
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Opera 12.17 Opera 12.17
Cytuj
Czyli mimo usunięcia usterek i przyjęcia operatu do zasobu, usterki te nadal mogą być brane pod uwagę przy późniejszej ocenie działalności geodety.

No to jeszcze lepiej. W takim razie:
Niech żyją żółte karteczki samoprzylepne!!!
Niech żyją protokoły kontrolne pisane ołówkiem na okładce operatu, a następnie wymazywane gumką myszką!!! Niech żyją..... 

A usunięcie usterki niezasadnej to swego rodzaju  przyznanie się do winy, za którą kiedyś można ponieść konsekwencje???.... Super.....

Pozdrawiam, Ula :)
Pozdrawiam, Ula

Offline RadosławSmyk

  • Sąd Koleżeński
  • ****
  • ****
  • Wiadomości: 1257
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Chrome 35.0.1916.114 Chrome 35.0.1916.114
A jak się Wam podoba zdanie na temat wytycznych.
Choć niewątpliwie nie są one źródłem prawa powszechnie obowiązującego, to jednak określają obowiązującą praktykę w zakresie geodezji, a ta z kolei rzutuje na kwestię zawinienia geodety, badaną w ramach toczącego się postępowania dyscyplinarnego.
Chociaż nie są źródłem prawa to obowiązują. Ciekawe dlaczego? Może są elementem prawa naturalnego, albo ... no wątków religijnych nie będę poruszał. Ciekawe czy ten skład NSA słyszał o konstytucyjnej zasadzie, że organa administracji działają w granicach prawa. Tylko i wyłącznie. Chyba że delikatnie dają nam do zrozumienia że "prawo powiatowe" też jest dla sądu prawem.
Desipere est juris gentium.

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 2534
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Opera 12.17 Opera 12.17
Radku, ten skład sędziowski chyba nie zna przepisów prawa......Nie wiadomo, jak się do tego odnieść, bo to prawdziwa masakra.....

Pozdrawiam, Ula :)
Pozdrawiam, Ula

Offline eljotp

  • goście
  • *
  • Wiadomości: 2390
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 35.0.1916.114 Chrome 35.0.1916.114
    • http://wbgsc.pl
NSA odniósł się do faktu czy geodeta popełnił występek zawodowy czy nie. Niezależnie od tego czy nastąpił fakt naprawienia zdarzenia  technicznego lub czynności, czy też nie. Zdaniem NSA wystarczy tylko, że dany fakt zaistniał a nie to czy wywołał, i jakie, skutki.
 Czyli to są wybitnie i wyłącznie konstytucyjne kompetencje Samorządu Zawodowego. Ten wyrok jest koronnym dowodem na fakt, że nowela "12 lipca" w zakresie art. art. 46, 46a-46w kwalifikuje się do zbadania zgodności z konstytucją przez TK.
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 872
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 35.0.1916.114 Chrome 35.0.1916.114
a ja jeszcze dopytam
a co z błędnymi usterkami, uwagami, prawem powiatowym wypisywanymi przez inspektorów?
czy to działa zdaniem sądu w obie strony?
pozdrawiam joftek