Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
mBank
74 1140 2004 0000 310279 379255

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: Adam Wójcik Wątek: Oryginał, czy kopia?  (Przeczytany 2982 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2832
Oryginał, czy kopia?
« dnia: 1 Maja 2011, 15:30 »
Witam.

Jarek - już jakiś czas temu - podjął próbę wyjaśnienia następującej kwestii: czy do wójta gminy, jako załącznik do wniosku o podział nieruchomości, winien być złączany oryginał protokołu przyjęcia granic, czy może jedynie jego kopia... Z tego co pamiętam o wyjaśnienie sprawy Jarek zwracał się w szczególności do GGK...

Podejmuję ten temat z uwagi na to, że parę dni temu nabyłem książkę "Podziały i scalenia nieruchomości" wydaną pod redakcja Pana Mariana Wolanina, Wydawnictwo C-H-BECK, Warszawa 2011r... A tam, na str. 230 czytamy, że:

<<
W przypadku stwierdzenia kompletności wniosku organ orzekający zobowiązany jest na mocy art.93 ust.4-5 w zw. z art.97 ust.1b uogn, do wydania postanowienia opiniującego proponowany podział nieruchomości, zilustrowany na wstępnym projekcie podziału. Dopiero po jego wydaniu, o ile zawiera ono pozytywną opinię, organ orzekający zobowiązuje wnioskodawcę podziału do przedłożenia kolejnych dokumentów, określonych w art97 ust.1a pkt 5-8 ustawy, tworzących operat podziału nieruchomości (zgodnie z §5 ust.1 Rozporządzenia w sprawie podziałów nieruchomości).

Operat ten przed złożeniem do organu orzekającego powinien zostać przyjęty do pzgik. (...).
>>

Moim zdaniem akurat w tej kwestii Autor trochę "przesadził"... Albo wyraził się całkowicie nieprecyzyjnie...

1. Bo po pierwsze primo: wnioskodawcą zwracającym się do wójta o zatwierdzenie podziału jest właściciel nieruchomości, a nie geodeta...
2. Bo po drugie primo: do wniosku o podziałzałącza się dokumenty, o których mowa w art.97 ust.1a ustawy, wśród których brak jest "operatu podzaiłu nieruchomości"...
3. Bo po trzecie primo: dokumenty przyjęte do pzgik nie mogą być przekazane stronie (właścicielowi) nawet w celu przedłożenia ich wójtowi gminy w procedurze zatwierdzenia projektu podziału. Materiały przyjęte (i włączone) do zasobu podlegają udostępnieniu wyłącznie na zasadach opisanych w §10 Rozporządzenia z dnia 17 maja 1999r. w sprawie określenia meteriałów stanowiących pzgik (...), z którego wynika, że udostępnienie to - dla podmiotów nie wykonujących prac geodezyjnych i kartograficznych - dotyczy wyłącznie zasobu użytkowego, a nie całego operatu technicznego.


Z wyżej przytoczonych uregulowań wynika, że właściciel nieruchomości, jako podmiot uprawniony do składania wniosku o podział nieruchomości, nie ma ani prawa, ani innych możliwości, aby przedłożyć organowi orzekającemu "operat podziału nieruchomości", przyjęty do pzgik.

Skoro przepisy w/w rozporządzenia stanowią (§5), że dokumenty te mają być właczone do zasobu, to "umarł w butach"... Do wójta gminy mogą trafiać zatem jedynie kopie, poświadczone "za zgodność z oryginałem"... Nie ma innej możliwości... Zwłaszcza, że ani mapy z projektem podziału, ani wykazy synchronizacyjne, ani wykazy zmian gruntowych, ania protokoły z przyjęcia granic - zgodnie z przepisami i co do zasady - nie muszą być wykonywane w kilku egzemplarzach...


Szczerze przyznam, że "umknął" mi przepis zawarty w §5 w/w Rozporządzenia... Bo albo jakiś dokument podlega przyjęciu (i włączeniu) do pzgik - i wówczas stanowi zasób - albo nie... Jeżeli podlega, to nie ma pamiłuj... Udostępnione (do obrotu prawnego) moga być jedynie kopie, poświadczone za zgodność z oryginałem...


Pozdrawiam, Adam Wójcik.
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline Jarek Thor

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2206
Re: Oryginał, czy kopia?
« Odpowiedź #1 dnia: 1 Maja 2011, 20:01 »
Wiesz co Adam? Moim zdaniem autor wcale nie przesadził. Bo literalnie podchodzi do zapisów prawa. A że są one głupie sam udowodniłeś powyżej. Pewnie trochę śmiesznie brzmi, że zwykły geodeta próbuje być mądrzejszy od prawników, ale niech mi ktoś wytłumaczy (najlepiej jakby był to Pan Wolanin) po kiego grzyba próbuje się na siłę włączać do państwowego zasobu coś, co nie ma tam racji bytu? Niby z jakiego powodu mają się tam znaleźć obligatoryjnie dokumenty wymienione w pkt 5-8 art.97 ustawy o GN, skoro bez ostatecznej decyzji nie mają kompletnie żadnej wartości? Jeżeli decyzja o podziale będzie negatywna, to jaką wartość mają te dokumenty z klauzulą, że są własnością Skarbu Państwa? Mało kto na dziś pamięta jak wyglądał art.97 UoGN w pierwszym jej brzmieniu. Oczywiście nie ma to na dziś znaczenia, bo obowiązuje ten obecny. Jednak moim zdaniem poprzez liczne nowelizacje tego artykułu ustawodawca tak się zapętlił, że na dziś wychodzą z tego mało logiczne sprawy. Od dawien dawna projekt podziału (na dziś mapa z projektem podziału, wykaz zmian gruntowych i wykaz synchronizacyjny) zawsze był załącznikiem do decyzji. A instrukcja O-3 (1999 r) od samego początku przewiduje, że decyzja jest obligatoryjna częścią operatu. I chyba logiczne jest dla wszystkich, że jest ona "dokładana"  do niego po jej napisaniu i ostateczności. Oczywiście dołożona do operatu powinna zwierać także projekt podziału, jako jej załącznik. Miało to sens i przez wiele lat funkcjonowało w należyty sposób.  Po co było w tym mieszać? Jedynym nowum jest Protokół z przyjęcia granic. Przez wiele lat go nie było wcale ale powstał. W zasadzie po co? Tłumaczono od samego początku (sławetny już biuletyn), że dla potrzeb administracyjnych. I to przynajmniej do mojej logiki przemawiało, ze wójt nie widząc dokumentacji w operacie, chciał mieć jako załącznik do decyzji niejako notatkę/protokół opisujący te dokumenty. To miało sens, choć dokładało nam roboty. Ale jaki sens ma na dziś fakt, ze protokół z przyjęcia granic ma być w operacie? Po co on, skoro wszystkie te dokumenty i tak w nim są, i są opisane albo w sprawozdaniu technicznym albo w innych protokołach z dodatkowych czynności?
Fajnie jak ktoś w logiczny sposób by to wytłumaczył.
pozdrawiam
Jarek

Offline elipse

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1153
  • Nie wystarczy się myć, czasami trzeba zmienić wodę
Re: Oryginał, czy kopia?
« Odpowiedź #2 dnia: 1 Maja 2011, 21:45 »
Rzadko ma to miejsce ale potwierdzam zdanie Jarka. Uważam ,że protokół z przyjęcia granic  jako nakładka  innych czynności służyć  ma jedynie temu aby np Wójt mógł prawidłowo  podjąc decyzjię i wszystko. Mały misz masz  w aspekcie znalezienia się także tego protokołu w operacie.
pozdrawiam

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2832
Re: Oryginał, czy kopia?
« Odpowiedź #3 dnia: 2 Maja 2011, 06:56 »
Ja powiedziałbym tak: wobec treści §5 Rozporządzenia w sprawie podziałów sprawa jest całkowicie wyjaśniona...

Jeżeli bowiem geodeta ma wykonać protokół z przyjęcia granic, to na podstawie w/w przepisu zostaje on włączony do pzgik. I po "ptokach"... Nie ma jakiejkolwiek możliwości, że oryginały włączonych do zasobu dokumentów będą komukolwiek przekazywane. A już że niby cały operat włączony do zasobu miałby trafić do wójta...

A łyżka na to: niemożliwe... :)

Pozdrawiam, Adam Wójcik.
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...