Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
mBank
74 1140 2004 0000 310279 379255

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: stardust Wątek: Podział działki a dostęp do drogi publicznej  (Przeczytany 12207 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline stardust

  • Komisja Rewizyjna
  • ****
  • Wiadomości: 827
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 33.0 Firefox 33.0
Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« dnia: 28 Października 2014, 13:19 »
Działka o wymiarach ok. 100m x 30m przylega dłuższym bokiem do drogi krajowej. Właściciel chce ją podzielić na dwie działki o wymiarach ok. 50m x 30m czyli prostopadle do drogi krajowej.
Czy wójt może uzależnić wydanie postanowienia o zgodności podziału z planem miejscowym od wcześniejszego uzyskania zgody od administratora drogi na dodatkowy zjazd z drogi na działkę?

Offline eljotp

  • goście
  • *
  • Wiadomości: 2390
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 38.0.2125.111 Chrome 38.0.2125.111
    • http://wbgsc.pl
Odp: Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Października 2014, 07:49 »
Działka o wymiarach ok. 100m x 30m przylega dłuższym bokiem do drogi krajowej. Właściciel chce ją podzielić na dwie działki o wymiarach ok. 50m x 30m czyli prostopadle do drogi krajowej.
Czy wójt może uzależnić wydanie postanowienia o zgodności podziału z planem miejscowym od wcześniejszego uzyskania zgody od administratora drogi na dodatkowy zjazd z drogi na działkę?

Wydaje mi sie, że odpowiedź jest w art. 93 uogn.
Cytuj
3. Podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane do wydzielenia działki gruntu nie mają dostępu do drogi publicznej;
Pozostaje tylko wyjaśnić co oznacza "dostęp". Czy tylko fizyczne przyleganie nieruchomości do drogi publicznej, czy możliwość fizycznego korzystania z tej drogi przez zjazd? Bo np. autostrada też jest drogą publiczną ale zjazd z takiej drogi na sąsiednią nieruchomość jet niemożliwy. Podobna sytuacja może być z innej klasy drogami ale o tym może wiążąco wypowiedzieć się tylko organ zarządzający. Wydaje się, że sednem sprawy jest ocena czy "dostęp" jest realny? W orzeczeniach SA znalazłem takie stwierdzenie sądu:
Cytuj
W kwestii wyjaśnienia czy działka [...] ma obiektywny i realny dostęp do drogi publicznej ograniczył się jedynie do pisma Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w K. z dnia 22 marca 2013 r ( i poprzedzającego), które nie jest jednoznaczne i nie...
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/B7AAF07727

Cytuj
Mówiąc na gruncie powyższych ustaw o dostępie do drogi publicznej rozróżnia się zasadniczo:
a) dostęp bezpośredni – gdy nieruchomość przylega do działki drogowej i istnieje rzeczywista możliwość wjazdu na drogę i zjazdu z niej,
b) dostęp pośredni – poprzez drogę wewnętrzną lub przez ustanowienie służebności drogowej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 stycznia 2011 r. sygn. akt I OSK 1784/10; http://orzeczenia.nsa.gov.pl/).
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/B7AAF07727

Tak, że Stasiu chyba wójt jest "na prawie".

ps na stronie NSA wpisałem zapytanie "co oznacza dostęp do drogi publicznej"
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 872
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 38.0.2125.104 Chrome 38.0.2125.104
Odp: Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Października 2014, 17:59 »
a wg mnie nie do końca wójt ma rację,
bo nawet gdy działka nie ma bezpośredniego dostępu do drogi , nie ma podstaw do negatywnego postanowienia, nie wójt, nie geodeta  decyduje jaki będzie dostęp do drogi, to notariusz musi zadbać przy sporządzaniu aktu o dojazd i jego formę. A do czasu zbycia działki stan prawny takiej nieruchomości po podziale się nie zmienia i nie ma potrzeby dojazdu(oczywiście w takim przypadku będzie problem z uzyskaniem pozwolenia na budowę)
A co ważniejsze,  rozumiem , że jest plan miejscowy, więc w planie muszą być określone formy ( droga wewnętrzna, publiczna) dojazdu do działek. A pan wójt ma w postanowieniu stwierdzić czy proponowany podział jest zgodny z planem nic więcej. Tak samo przy decyzji o warunkach zabudowy , która musi między innymi określać formę i miejsce dojazdu do drogi publicznej.
pozdrawiam joftek

Offline db

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 198
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Firefox 32.0 Firefox 32.0
Odp: Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Października 2014, 14:47 »
Ja miałem kilka lat temu podobne dwie sprawy i obie przepchałem. Obie dotyczyły drogi wojewódzkiej.
Jedna działka była na paskudnym łuku drogi wojewódzkiej i do dzisiaj właściciel nie dał rady załatwić lewoskrętu. Załatwił jednak zjazd i wyjazd. Funkcjonuje i się z tym pogodził.
Drugi przykład to ustanowienie służebności poprzez wiatę.

Oba przykłady z tej samej gminy.

Wszystko zależy od urzędnika. Zbliżają się wybory. Sporo chętnych na ciepłe posadki. Więcej można załatwić. stardust kuj żelazo puki gorące ...

darek
Mowa jest źródłem nieporozumień.
Antoine de Saint-Exupéry – Mały Książę


Pozdrawiam
Darek

Offline eljotp

  • goście
  • *
  • Wiadomości: 2390
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 38.0.2125.111 Chrome 38.0.2125.111
    • http://wbgsc.pl
Odp: Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« Odpowiedź #4 dnia: 30 Października 2014, 16:14 »
a wg mnie nie do końca wójt ma rację,
bo nawet gdy działka nie ma bezpośredniego dostępu do drogi , nie ma podstaw do negatywnego postanowienia, nie wójt, nie geodeta  decyduje jaki będzie dostęp do drogi, to notariusz musi zadbać przy sporządzaniu aktu o dojazd i jego formę. A do czasu zbycia działki stan prawny takiej nieruchomości po podziale się nie zmienia i nie ma potrzeby dojazdu(oczywiście w takim przypadku będzie problem z uzyskaniem pozwolenia na budowę)
A co ważniejsze,  rozumiem , że jest plan miejscowy, więc w planie muszą być określone formy ( droga wewnętrzna, publiczna) dojazdu do działek. A pan wójt ma w postanowieniu stwierdzić czy proponowany podział jest zgodny z planem nic więcej. Tak samo przy decyzji o warunkach zabudowy , która musi między innymi określać formę i miejsce dojazdu do drogi publicznej.
Joftek,
zgodność z planem to również możliwość zagospodarowania wydzielonej działki. Przeczytaj sobie ust. 2 art. 93 uogn. Tam jest to jasno i dobitnie określone, że zgodność z planem to zarówno przeznaczenia terenu, "jak i możliwości zagospodarowania wydzielonych działek gruntu", która to możliwość zależy i od tego, czy z drogi publicznej można się na taką działkę dostać niezależnie od nikogo i niczego.

A poza tym jest przepis w ogóle warunkujący wszystkie podziały, to właśnie ZAKAZ PODZIAŁU jeśli projektowane działki dostępu do drogi publicznej nie będą miały. A jak z orzeczeń sądów administracyjnych wynika za dostęp do drogi publicznej jest uważany również REALNY DOSTĘP a nie tylko formalny.

O tym wszystkim decyduje wyłącznie wójt/burmistrz/prezydent a nie notariusz.
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 872
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 38.0.2125.111 Chrome 38.0.2125.111
Odp: Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Października 2014, 18:27 »
tu nie zgodzę się z Tobą Leszek.
Co stwierdza postanowienie w sprawie wniosku o wydanie decyzji na podział ?
zgodność z planem , czy tak?
a mpzp jako prawo miejscowe musi opisywać i przedstawiać graficznie sposób dostępu do drogi publicznej. Oczywiście także inne parametry takie jak przeznaczenie, wielkość minimalną działki , powierzchnie zabudowy, linie zabudowy itp.
To tak jak by Ci wójt mając plan nakazał ustalać linię zabudowy.
Wójt ma mpzp to ma wydać i to na podstawie wniosku o wydanie decyzji decyzji zatwierdzającej podział postanowienie o zgodności z tym planem i to między wydziałami ( a nie jak bardzo często bywa osobno wniosek o postanowienie i osobno o decyzje jako dwa postępowania w tej samej sprawie).
Przy takim podejściu to większość podziałów musiała by mieć przyrzeczenia ( bo co innego) od zarządców dróg, czy to gminnych, czy powiatowych , czy wojewódzkich o przyszłej zgodzie na możliwość dokonania wjazdów.
Orzecznictwo WSA to nie prawo i dobrze wiesz , że w takich samych sprawach różne WSA rożnie orzekają. I przy okazji moje pytanie czy w rozumieniu takiego orzecznictwa realny dostęp to przyrzeczenie zarządcy czy wykonany fizycznie wjazd ?
Piszesz zakaz podziału z powodu braku wjazdu, To ciekaw jestem Twojego zdania na temat służebności ustanowionej po podziale u notariusza podczas aktu kupna - sprzedaży , czy to już nie będzie dostęp realny do drogi publicznej ?
pozdrawiam joftek

Offline jaak

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Chrome 41.0.2272.118 Chrome 41.0.2272.118
Odp: Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Kwietnia 2015, 12:32 »
Popieram joftek
Wójt w takim przypadku nie może wchodzić w kompetencje innych organów czy zarządców. O możliwości takiego czy innego zagospodarowania ostatecznie decyduje Wydział Budownictwa w momencie wpływu odpowiedniego wniosku. Oczywiście urzędy prowadzące plany miejscowe często przesadzają. Miałem przypadek odmowy motywowanej przepisami przeciwpożarowymi. Jedynie jeżeli projekt powoduje podział budynku wymagana jest opinia „zewnętrzna”.  Konieczność dodatkowego uzgodnienia może też wynikać z zapisów mpzp – np.  z konserwatorem zabytków dla nieruchomości objętych takim nadzorem. Wszystko inne jest moim zdaniem typowym wykwitem biurokracji.

geodetka

  • Gość
Odp: Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Kwietnia 2015, 19:42 »
Witam

A ja podzielam zdanie joftek oraz jaak.

Po pierwsze jest jeszcze coś takiego jak pośredni dostęp do drogi publicznej:
 - droga wewnętrzna,
 - służebność gruntowa

A po drugie zacytuję Sędziego M. Wolanina z ostatniego Sympozjum:

Cytuj
... Ustawodawca uzależnił zbycie nieruchomości od wydzielenia dostępu do drogi
publicznej, a nie zatwierdzenie podziału ostateczną decyzją...

W mojej ocenie obowiązujących przepisów prawa nie jest zadaniem geodety oceniać czy dla projektowanych działek - przyszłych nieruchomości
jest możliwość fizycznego dostępu do drogi publicznej czy też nie ma takiej
możliwości.

A poza tym przepisy dopuszczają np. takie możliwości:

Cytuj


Art. 93
....
3. Podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane do wydzielenia działki gruntu nie mają dostępu do drogi publicznej; za dostęp do drogi publicznej uważa się również wydzielenie drogi wewnętrznej wraz z ustanowieniem na tej drodze odpowiednich służebności dla wydzielonych działek gruntu albo ustanowienie dla tych działek innych służebności drogowych, jeżeli nie ma możliwości wydzielenia drogi wewnętrznej z nieruchomości objętej podziałem. Nie ustanawia się służebności na drodze wewnętrznej w przypadku sprzedaży wydzielonych działek gruntu wraz ze sprzedażą udziału w prawie do działki gruntu stanowiącej drogę wewnętrzną. Przepisu nie stosuje się w odniesieniu do projektowanych do wydzielenia działek gruntu stanowiących części nieruchomości, o których mowa w art. 37 ust. 2 pkt 6.

Można więc zawsze na tej jednej projektowanej działce pokazać służebność
gruntową :)

Pozdrawiam

Agnieszka
« Ostatnia zmiana: 18 Kwietnia 2015, 20:14 przez geodetka »

Offline db

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 198
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Firefox 36.0 Firefox 36.0
Odp: Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« Odpowiedź #8 dnia: 19 Kwietnia 2015, 13:57 »
Agnieszka,
i super, ale czy moim celem jest boksowanie się z urzędnikiem czy wykonie pracy geodezyjnej?
Ja mojemu klientowi mówię że organ nie ma do tego prawa , ale Klient zamawia i żąda i płaci. Chce sprawę załatwić, więc spełniam oczekiwania mojego klienta. Co w tym złego? Czy ja mam z tego powodu odmówić zakończenia pracy? 
Mowa jest źródłem nieporozumień.
Antoine de Saint-Exupéry – Mały Książę


Pozdrawiam
Darek

geodetka

  • Gość
Odp: Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« Odpowiedź #9 dnia: 19 Kwietnia 2015, 15:21 »
Darek

Dlatego ja wskazałam dwie możliwości.
Można się boksować z urzędnikiem i  długo czekać na załatwienie sprawy,
lub można próbować problem "ominąć" - np. projektując służebność gruntową.
Wszystko zależy od nastawienia Zleceniodawcy.
Ja zawsze tłumaczę klientowi, jak problem regulują przepisy, ale to zawsze klient
decyduje którą drogą chce pójść.
Więc, ja również zawsze staram się spełniać oczekiwania klienta  :)
 

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 872
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 41.0.2231.0 Chrome 41.0.2231.0
Odp: Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Kwietnia 2015, 16:03 »
db
oczywiście każdy przypadek jest inny
i warto indywidualnie rozważyć za i przeciw,
czasami warto ugiąć się przed dziwnym żądaniem urzędnika, załatwić sprawę, skasować klienta,
należy też mieć na uwadze, że nasze postępowanie może być nie tylko ugodowe w stosunku do żądań urzędnika, ale w szczególnych przypadkach łamać prawo , a w konsekwencji doprowadź nas do odpowiedzialności karnej.
I jeszcze jedno, przy takim podejściu , załatwiamy sprawę bo  klient, bo urzędnik tak chce , a nie ma racji,
powiedz mi po co te fora, większość wątku? tylko takie pisanie, użalanie się nad sobą?
np po co geokuba walczył po sądach z opłatami za uwierzytelnienie? czy nie taniej było zapłacić 60zł, skasować klienta?
Czy wg Cienie należy za każdym razem w kontakcie z jakimkolwiek urzędem zadawać pytanie co poprawić, bo wtedy spełnisz oczekiwania swojego klienta?
pozdrawiam joftek

Offline db

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 198
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Firefox 36.0 Firefox 36.0
Odp: Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Kwietnia 2015, 18:18 »
Nie powinien kierować swojej uwagi bezpośrednio do Agnieszki. Bo w niezamierzony sposób zmusiłem Agnieszkę do wyrażenia swojej opinii w odniesieniu do mojej uwagi, za co Agnieszkę serdecznie przepraszam

Pozdrawiam Agnieszkę szczególnie serdecznie. Darek.


Cytuj
Joftek napisał: powiedz mi po co te fora

do wymiany poglądów, wyrażania własnych opinii , zawierania znajomości, trolowania, hejtowania, spędzania wolnego czasu, itp. i itd.

Cytuj
Joftek napisał: po co geokuba walczył po sądach z opłatami za uwierzytelnienie? czy nie taniej było zapłacić 60zł, skasować klienta?

Kuba walczył i zdaje się nadal walczy z wymuszonym uwierzytelnieniem. I odkąd otworzył mi oczy na tak zwane "uwierzytelnienie", przyjmując zlecenie pytam klienta, czy zgadza się złożyć we własnym imieniu wniosek i ponieść koszty, czy ja mam się tym zająć i czy mam zapłacić czy mam się odwoływać? Każdy płaci 50 zł i więcej, bez względu na to ile płaci mi za moją pracę.
Koszty za uwierzytelnienie doliczam w osobnej pozycji razem z moja prowizją. I jest to dobrowolna opłata nie wymuszona.

Cytuj
Joftek napisał: Czy wg Cienie należy za każdym razem w kontakcie z jakimkolwiek urzędem zadawać pytanie co poprawić
NIE.

Ale jak w innym wątku pytałeś o wstępny projekt podziału, to jak mi klient przynosi postanowienie z mapą, którą wykonał samodzielnie i już na tym etapie sam wyznaczył służebność gruntową (drogową), to ja z tym nie dyskutuje.

Cytuj
Joftek napisał: bo wtedy spełnisz oczekiwania swojego klienta?
zawsze staram się spełniać oczekiwania klienta, tego ode mnie oczekuje. I zawsze informuję go o możliwych opcjach.
« Ostatnia zmiana: 19 Kwietnia 2015, 18:38 przez db »
Mowa jest źródłem nieporozumień.
Antoine de Saint-Exupéry – Mały Książę


Pozdrawiam
Darek

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 872
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 41.0.2231.0 Chrome 41.0.2231.0
Odp: Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Kwietnia 2015, 19:40 »
db
co prawda odchodzimy od tematu wątku, ale pozwolisz, że się ustosunkuje do Twoich wypowiedzi.

Osobiście myślałem , że to jest bardziej poważniejsze forum, że tu porusza się problemy i szuka rozwiązań, wsparcia, wiedzy, wspólnego kierunku, rozważa różne możliwości, kreatywnie myśli nad problemami w geodezji, a  wg Ciebie
do wymiany poglądów, wyrażania własnych opinii , zawierania znajomości, trolowania, hejtowania, spędzania wolnego czasu, itp. i itd.

Kgeokuba walczył i zdaje się nadal walczy z wymuszonym uwierzytelnieniem. I odkąd otworzył mi oczy na tak zwane "uwierzytelnienie", przyjmując zlecenie pytam klienta, czy zgadza się złożyć we własnym imieniu wniosek i ponieść koszty, czy ja mam się tym zająć i czy mam zapłacić czy mam się odwoływać? Każdy płaci 50 zł i więcej, bez względu na to ile płaci mi za moją pracę.
Koszty za uwierzytelnienie doliczam w osobnej pozycji razem z moja prowizją. I jest to dobrowolna opłata nie wymuszona.

To wcześniej nie miałeś w cenie takich opłat, to nie klient ponosił koszta? Wybacz ale takim stwierdzeniem oszukujesz sam siebie, uważasz, że poinformowanie klienta zmienia Twoje podejście do łamania praw?
Powiedz jak zleceniodawca płaci Ci za usługę 10000-30000zł co go interesuje te 50 zł?, A przedstawiasz kalkulację ile wynoszą koszta amortyzacji, ZUS, paliwo w Twojej usłudze ?
Myślisz, że zleceniodawcę geokuby to interesowało? , że nie poszedł do innego geodety, a tamten może powiedział mu dokładnie to co Ty mówisz i grzecznie zapłacił za uwierzytelnienie,  a geokuba został wykiwany w ten sposób i została mu tylko satysfakcja z wygranej w sądzie.

Na moje pytanie " Czy wg Cienie należy za każdym razem w kontakcie z jakimkolwiek urzędem zadawać pytanie co poprawić"
teraz piszesz NIE, a chwilę wcześniej
ale czy moim celem jest boksowanie się z urzędnikiem czy wykonie pracy geodezyjnej?
Ja mojemu klientowi mówię że organ nie ma do tego prawa , ale Klient zamawia i żąda i płaci. Chce sprawę załatwić, więc spełniam oczekiwania mojego klienta. Co w tym złego? Czy ja mam z tego powodu odmówić zakończenia pracy?

to jedno przeczy drugiemu,

Ale jak w innym wątku pytałeś o wstępny projekt podziału, to jak mi klient przynosi postanowienie z mapą, którą wykonał samodzielnie i już na tym etapie sam wyznaczył służebność gruntową (drogową), to ja z tym nie dyskutuje.
Chyba nie zrozumiałeś mojego pytania w tamtym wątku. Tam chodziło czy geodeta może na mapie otrzymanej do zgłoszenia zrobić na zlecenie klienta wstępny projekt podziału, ja nie twierdzę, że jak zleceniodawca przyniesie Ci opracowany wstępny projekt to masz mieć do tego "ale" .

zawsze staram się spełniać oczekiwania klienta, tego ode mnie oczekuje. I zawsze informuję go o możliwych opcjach..
Też tak bym chciał tak informować, ale nie jestem w stanie przewidzieć co wymyśli "urząd", a może mam za mało wiedzy.
pozdrawiam joftek

Offline INWAR

  • Sąd Koleżeński
  • ****
  • Wiadomości: 345
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Firefox 41.0 Firefox 41.0
Odp: Podział działki a dostęp do drogi publicznej
« Odpowiedź #13 dnia: 27 Października 2015, 13:12 »
witam
dołączam skany sprawy mojego Klienta z projektem zażalenia
ta ulica Krótka to 162KP z mdzp czyli ciąg pieszo jezdny
proszę o komentarz
« Ostatnia zmiana: 27 Października 2015, 14:07 przez INWAR »