Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
mBank
74 1140 2004 0000 310279 379255

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: maciekwu Wątek: rozważania na temat rozgraniczenia  (Przeczytany 284 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline maciekwu

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 179
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Opera 71.0.3770.228 Opera 71.0.3770.228
rozważania na temat rozgraniczenia
« dnia: 15 Października 2020, 15:36 »
Pojawił się następujący problem.
Upoważniony geodeta przeprowadza ustalenie granic w postępowaniu rozgraniczeniowym. Dla ustalenia granic dysponuje jedynie mapą ewidencji gruntów. Brak jakichkolwiek dokumentów pomiarowych. Przedmiot sporu ma około 1m szerokości. Zaufanie do danych z dokumentów wg oceny geodety 1.5m. Jedna ze stron nie zgadza się na okazaną granicę.  Geodeta stabilizuje punkty graniczne i przygotowuje dokumentację dla wydania decyzji zatwierdzającej granicę. Wójt analizując dokumentację dochodzi do wniosku, że materiał dowodowy jest niewystarczający dla zatwierdzenia granicy. Dokładność materiałów jest niższa niż zakres sporu tak więc rozstrzygnięcie jest niepewne. Teoretycznie wg. mnie powinien zwrócić dokumentację geodecie, który powinien przeprowadzić jeszcze raz rozprawę wg. wskazań stron, a przy ich braku lub sprzeczności wskazań przygotować dokumentację do przekazania Sądowi oczywiście z opinią i po usunięciu stabilizacji (tylko markując punkty).
Pytanie jest następujące:; czy przypadkiem geodeta stabilizując punkty graniczne po okazaniu ich Stronom nawet przy braku zgodnego podpisania protokołu nie podejmuje decyzji za organ (Wójta/Burmistrza) będąc upoważnionym tylko do wykonania czynności technicznych?
Czy dysponując materiałem dowodowym tylko w postaci mapy ewidencji gruntów przy braku jakichkolwiek dokumentów pomiarowych oraz braku śladów granicznych oraz śladów użytkowania ma podstawy twierdzić, że wskazał zasięg prawa własności?
Innymi słowy czy w powyższym przypadku nie jest to zagadnienie probabilistyczne zmierzające do najprawdopodobniejszego zasięgu prawa własności w kontekście posiadanych dokumentów.
Powstał spór czy tak ustalona granica może zostać zatwierdzona czy też powinna zostać przekazana do postępowania sądowego dysponującego szerszym arsenałem kryteriów.
« Ostatnia zmiana: 15 Października 2020, 15:37 przez maciekwu »

Offline jm

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 311
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Opera 36.0.2130.80 Opera 36.0.2130.80
Odp: rozważania na temat rozgraniczenia
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Października 2020, 21:00 »
Skoro brak jest jednoznacznych, spełniających standardy danych odnośnie przebiegu granicy i występuje spór - sprawa ewidentnie do sądu.
Pozdrawiam, Józef. (upr. 1714)

Offline oskar wilde

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 105
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 81.0 Firefox 81.0
Odp: rozważania na temat rozgraniczenia
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Października 2020, 07:20 »
Moim zdaniem & 15 rozp o rozgraniczeniu i w konsekwencji gmina przekazuje sprawę do sądu.
 

Offline maciekwu

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 179
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Opera 71.0.3770.228 Opera 71.0.3770.228
Odp: rozważania na temat rozgraniczenia
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Października 2020, 08:11 »
dzięki za uwagi.
Też tak uważam ale powstał spór z geodetą, który wykonywa ł rozgraniczenie stoi na stanowisku, że jest dokument (mapa) więc granica okazana i do zatwierdzenia zupełnie nie analizując kwestii dokładności. Wg. mnie w przypadku gdy jedynym dokumentem, którym dysponujemy jest mapa ewid. i brak dokumentów przyzwoitych pomiarowych, którakolwiek ze stron nie akceptuje granicy to sprawa powinna iść do Sądu.