Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
mBank
74 1140 2004 0000 310279 379255

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: geokuba Wątek: nietypowe rozgraniczenie  (Przeczytany 4054 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline geokuba

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 315
  • Płeć: Mężczyzna
nietypowe rozgraniczenie
« dnia: 29 Lutego 2012, 10:33 »
Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat, z którym ostatnio mam do czynienia, a mianowicie:

Brat i siostra posiadają swoje nieruchomości graniczące ze sobą. Czyli brat swoją i siostra swoją. Oboje udzielili pełnomocnitwa swojemu ojcu do złożenia wniosku o rozgraniczenie z sąsiednimi nieruchomosciami i do reprentowania ich podczas czynności rozgraniczeniowych. Początkowo, podczas pisania wniosku o rozgraniczenie, jako te sasiednie nieruchomosci były brane pod uwagę wszystkie te "obce". Ale później wszyscy zainteresowani stwierdzili, że nie zaszkodzi ująć w tym wniosku o rozgraniczenie również granicy między nieruchomosciami brata i siostry. innymi słowy: wnioskodawca jeden - ojciec- oraz jako ten, który podczas rozgraniczenia będzie reprezentował interesy włascicieli rozgraniczanych nieruchomosci: syna i córki.
I teraz pytanie, czy istnieją jakieś formalne przeciwskazania do takiego rozgraniczenia, gdzie strony ustaliły tego samego pełnomocnika? Od razu przed oczami widze akt ugody podpisany przez jedną osobę. Ale wczesniej musi istniec spór, czyli nie moze być zgodnego oświadczenia stron (strony?). Paranoja.

Druga analogiczna sytuacja. Rozgranicza się nieruchomości; zatem, jezeli jeden właściciel ma dwie nieruchomości (odrębnie prowadzone księgi wieczyste) i chce ustalić granicę między swoimi nieruchomościami, to teretycznie jest to mozliwe do przeprowadzenia. Na etapie czynności administracyjnych, czyli protokół, decyzja, ja to jeszcze widzę. Ale na etapie czynnosci cywilnych (ugoda) wszystko mi się gryzie. W ogóle jest możliwa taka ugoda? Wzajemne ustępstwa? Kompromisy? Rozdwojenie jaźni? :)

Offline RadosławSmyk

  • Sąd Koleżeński
  • ****
  • ****
  • Wiadomości: 1258
Re: nietypowe rozgraniczenie
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Lutego 2012, 11:00 »
Ugody być nie może to oczywiste. Ugoda jest tylko wtedy gdy wcześniej był spór. Akty ugody z których wynika że sporu nie było, że nie było odrębnych stanowisk i potem kompromisu, nie są tak naprawdę aktami ugody i jako takie nie mogą stanowić formalnie zakończenia procedury rozgraniczenia. Tymczasem geodeci bardzo często piszą akty ugody w sytuacji braku sporu zakończonego ugodą, tylko o to aby ominąć wydawanie decyzji. To jest działanie bezprawne i organ prowadzący rozgraniczenie nie powinien takich aktów uznawać.
Desipere est juris gentium.

Offline geokuba

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 315
  • Płeć: Mężczyzna
Re: nietypowe rozgraniczenie
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Lutego 2012, 12:49 »
No własnie. Dzięki Radek. Czyli z tego wniosek, że taka sytuacja eliminuje zawarcie ugody; że z góry wiadomo, iż zawarcie ugody jest niemożliwe. Powodem jest to, że w przypadku braku dokumentów dałoby się ustalić granice według zgodnego oświadczenia stron (strony), gdyż w przypadku występowania jednej osoby, jako pełnomocnka pzreciwnych stron, takiego niezgodnego oswiadczenia być nie może. No chyba, że pełnomocnik kompletnie nie będzie wiedział gdzie granica i nie będzie chciał jej wskazać, wtedy do sądu.
Reasumując, rozgraniczenie da się przeprowadzić, ale bez mozliwosci zawarcia ugody, jak rozumiem.

Offline Jarek Thor

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2197
Re: nietypowe rozgraniczenie
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Lutego 2012, 19:25 »
Cześć Kuba.
Zgadzam się z Tobą i tematem wątku, że taka sytuacja jest nietypowa. Ale nie widzę jakichkolwiek przeszkód prawnych, aby zainteresowane strony uczyniły tą samą osobę swym pełnomocnikiem. Zgadzam się z Radkiem, że w takiej sytuacji nie może mieć miejsca ugoda. Bo ustanowiony pełnomocnik w jednej osobie nie może przecież sam z sobą wywołać sporu i tym samym spowodować spisanie ugody. Trudno z resztą zakładać, że ojciec, jako pełnomocnik swych dzieci chciałby wywołać jakiś spór, mając pełnomocnictwo (a tym samym zaufanie) od obojga swych dzieci. A jeśli chodzi o rozgraniczenia jako takie, mnie życie nauczyło,  że zapisy w ustawie PGiK oraz rozporządzeniu w sprawie rozgraniczeń są jednymi z nielicznych sensownych zapisów prawnych dotyczących geodezji. Pod warunkiem oczywiście, że czyta się je w właściwy sposób, upoważniony geodeta ma odpowiednie doświadczenie, a wójt nie wcina się między "wódkę i zakąskę", czyli nie odnosi się w swym nadzorze do ustalonej przez geodetę granicy. Coraz bardziej widzę, że czym bardziej przepisy są uszczegóławiane, tym bardziej rodzi to problemy i kontrowersje. Doświadczonym geodetom nie są potrzebne szczegółowe zapisy, bo sami sobie "poskładają do kupy" to, co jest niezbędne dla oczekiwań klienta w swej robocie  i jego działania w zgodności z prawem. Problem jest chyba bardziej w tym, że zbyt wiele władzy dano geodetom powiatowym, którzy w imię ochrony interesów strony, próbują zza biurka decydować o granicach, które nie są ich "własnością". I nie mając zainteresowanych właścicieli przed sobą, a także nie mając możliwości obiektywnej oceny stanu na gruncie i poszczególnych oświadczeń, zbyt często wywierają presję na wykonawcach. Ale to tak tylko przy okazji Twojego tematu  ;)  
pozdrawiam
Jarek

Offline rakar

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • jedna prosta idea
  • System:
  • Windows NT 6.3 Windows NT 6.3
  • Przeglądarka:
  • Firefox 28.0 Firefox 28.0
Odp: nietypowe rozgraniczenie
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Kwietnia 2014, 16:28 »
Witam,

Co należałoby zrobić w przypadku, gdzie rozgraniczana jest nieruchomość właściciela A, który ma w KW 2 działki i sąsiadują ze sobą. Nie można przecież rozgraniczyć działek, tylko nieruchomości, więc procedura z art. 29 PGiK odpada. Posłużyć się ustaleniem granic w trybie ewidencyjnym? Brak materiałów na granice, tylko ME 1:5000.

Offline Mirek57

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 129
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Chrome 34.0.1847.116 Chrome 34.0.1847.116
Odp: nietypowe rozgraniczenie
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Kwietnia 2014, 18:02 »
Cytuj
Witam,

Co należałoby zrobić w przypadku, gdzie rozgraniczana jest nieruchomość właściciela A, który ma w KW 2 działki i sąsiadują ze sobą. Nie można przecież rozgraniczyć działek, tylko nieruchomości, więc procedura z art. 29 PGiK odpada. Posłużyć się ustaleniem granic w trybie ewidencyjnym? Brak materiałów na granice, tylko ME 1:5000.
Myślę, że w trybie ewidencyjnym jest to możliwe nie mamy bowiem do czynienia ze stronami a jedynie podmiotami ewidencyjnymi zatem mamy dwa podmioty w jednej osobie co nie przeszkadza ustalić granicę na zgodne oświadczenie.
pozdrawiam Mirek