*

Autor: Leszek Piszczek Wątek: Zmiana Prawa budowlanego  (Przeczytany 5826 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Leszek Piszczek

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1987
  • Reputacja 96
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 41.0.2272.101 Chrome 41.0.2272.101
    • http://wbgsc.pl
Zmiana Prawa budowlanego
« dnia: 1 Kwiecień 2015, 09:51 »
Zmiany zostały już ogłoszone w Dzienniku Ustaw http://isap.sejm.gov.pl/Download;jsessionid=73F48C2F1043E310BE593B866A84C8BE?id=WDU20150000443&type=2

Nas dotyczą bezpośrednio dwie kwestie, tzn. obowiązku wyznaczenia w terenie obiektów budowlanych wymagające pozwolenia na budowę oraz sporządzenia inwentaryzacji powykonawczej .

Cytuj
20) w art. 43:
a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. Obiekty budowlane wymagające pozwolenia na budowę oraz obiekty, o których mowa w art. 29 ust. 1 pkt 1a, 2b i 19a–20b, podlegają geodezyjnemu wyznaczeniu w terenie, a po ich wybudowaniu – geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej, obejmującej ich położenie na gruncie.”,
b) po ust. 1 dodaje się ust. 1a i 1b w brzmieniu:
„1a. Obowiązkowi geodezyjnego wyznaczenia, o którym mowa w ust. 1, nie podlega przyłącze, o którym mowa w art. 29 ust. 1 pkt 20 [20) przyłączy: elektroenergetycznych, wodociągowych, kanalizacyjnych, gazowych, cieplnych i telekomunikacyjnych;] , jeżeli jego połączenie z siecią znajduje się na tej samej działce co przyłącze lub na działce do niej przyległej.
1b. Zapewnienie wykonania obowiązków, o których mowa w ust. 1, należy do kierownika budowy, a w przypadku gdy kierownik budowy nie zostanie ustanowiony – do inwestora.”;
Szkoda tylko, że nie wzmiankowano o obowiązku zgłoszenia do inwentaryzacji powykonawczej sieci uzbrojenia terenu przed jej zasypaniem.

Obiekty, które nie wymagają "pozwolenia na budowę" a podlegają obowiązkowemu wyznaczeniu i inwentaryzacji powykonawczej to:

Cytuj
1a) wolno stojących budynków mieszkalnych jednorodzinnych, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane;
2b) wolno stojących parterowych budynków stacji transformatorowych i kontenerowych stacji transformatorowych o powierzchni zabudowy do 35 m2;
19a) sieci:
a) elektroenergetycznych obejmujących napięcie znamionowe nie wyższe niż 1 kV,
b) wodociągowych,
c) kanalizacyjnych,
d) cieplnych,
e) telekomunikacyjnych;
20) przyłączy: elektroenergetycznych, wodociągowych, kanalizacyjnych, gazowych, cieplnych i telekomunikacyjnych;
20a) telekomunikacyjnych linii kablowych;
20b) kanalizacji kablowej;


Za sprawą zdaje się SGP mamy zmianę:
Cytuj
30) w art. 57:
– pkt 5 otrzymuje brzmienie:
„5) dokumentację geodezyjną, zawierającą wyniki geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej oraz informację o zgodności usytuowania obiektu budowlanego z projektem zagospodarowania działki lub terenu lub odstępstwach od tego projektu, sporządzoną przez osobę wykonującą samodzielne funkcje w dziedzinie geodezji i kartografii oraz posiadającą odpowiednie uprawnienia zawodowe;”,
 
Tylko co jest "odstępstwem od projektu"? Czy w przypadku posiadania tylko projektu analogowego, a zdaje się, że tylko takie są zatwierdzane, odstępstwo ma miejsce wtedy gdy nie jest zgodne z wyznaczeniem? Tylko, że zgodnie z rozp. ws rodzaju i zakresu opracowań geodezyjno-kartograficznych oraz czynności geodezyjnych obowiązujących w budownictwie z 21 lutego 1995 r. wyznaczeniu podlegają:
Cytuj
2. Wytyczeniu w terenie i utrwaleniu na gruncie, zgodnie z wymaganiami projektu budowlanego, podlegają geodezyjne elementy określające usytuowanie w poziomie oraz posadowienie wysokościowe budowanych obiektów, a w szczególności:
1) główne osie obiektów budowlanych naziemnych i podziemnych,
2) charakterystyczne punkty projektowanego obiektu,
3) stałe punkty wysokościowe - repery.

Natomiast pomiarowi powykonawczemu zgodnie ze standardami podlegają:
Cytuj
c) o biekty budowlane i  urządzenia budowlane, w tym elementy sieci uzbrojenia terenu, bezpośrednio dostępne do pomiaru;

Ponadto:
Cytuj
Przestrzenne obiekty liniowe oraz przestrzenne obiekty obszarowe w trakcie ich geodezyjnego pomiaru sytuacyjnego podlegają generalizacji...
2. Przy geodezyjnym pomiarze sytuacyjnym pomija się punkt sytuacyjny, jeżeli odchylenie tego punktu od linii wyznaczonej przez dwa sąsiednie pomierzone szczegóły terenowe nie przekracza:
1) w   przypadku I  grupy szczegółów terenowych — 0,10 m

3. Przy geodezyjnym pomiarze sytuacyjnym dotyczącym:
1) elementów naziemnych sieci uzbrojenia terenu, których wymiary podłużne i poprzeczne są mniejsze niż 0,50 m, pomiarowi podlega środek ciężkości tego elementu;
2) przewodów sieci uzbrojenia terenu oraz kanałów zbiorczych tych sieci o średnicy przekroju lub wymiarach podłużnych i  poprzecznych przekroju
mniejszych niż 0,50 m pomiarowi podlega oś przewodu lub kanału.

Reasumując wyznaczeniu podlegają osie główne i punkty charakterystyczne z reguły niedostępne do pomiaru po realizacji obiektu budowlanego. Do tego dochodzą zasady generalizacji. Jak w takim razie ustalić informację o odstępstwie lub braku odstępstwa i przy tym ją obronić?
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline yabril

  • Komisja PTG
  • ****
  • Wiadomości: 154
  • Reputacja 15
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Firefox 36.0 Firefox 36.0
Odp: Zmiana Prawa budowlanego
« Odpowiedź #1 dnia: 1 Kwiecień 2015, 12:43 »
Reasumując wyznaczeniu podlegają osie główne i punkty charakterystyczne z reguły niedostępne do pomiaru po realizacji obiektu budowlanego. Do tego dochodzą zasady generalizacji. Jak w takim razie ustalić informację o odstępstwie lub braku odstępstwa i przy tym ją obronić?

Przecież wiesz jak to ustalić :) Przy opracowaniu projektu, oprócz wyliczenia osi głównych wyliczasz również położenie projektowanego obrysu. Albo odwrotnie, przy pomiarze powykonawczym obrysu, obliczasz położenie osi.
Zakładam, że miary na projekcie są podane z dokładnością do 1 cm i z taką też dokładnością mierzysz. Czyli odstępstwem od projektu będzie różnica położenia większa niż 1 cm, o ile tyczymy i mierzymy z tej samej osnowy. Jeśli korzystamy z innej osnowy przy pomiarze powykonawczym to granicą odstępstwa będzie wielkość błędu położenia tej osnowy. Wyniki analizy możemy wydrukować choćby na odwrocie szkicu przekazywanego inwestorowi. Za powyższe czynności, do których będziemy zmuszeni przez nowe Prawo Budowlane, doliczamy 300 zł do faktury końcowej i tyle. :D
Pozdrawiam, Wojtek.

"Przed biurokracją ratuje nas jedynie jej nieefektywność."

Offline Leszek Piszczek

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1987
  • Reputacja 96
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 41.0.2272.101 Chrome 41.0.2272.101
    • http://wbgsc.pl
Odp: Zmiana Prawa budowlanego
« Odpowiedź #2 dnia: 1 Kwiecień 2015, 12:59 »
Wojtku nie wyliczam obrysu, bo do tego nie obligują przepisy powszechnie obowiązujące.  :)
Mało tego, obrysy budynków, to rzecz względna i odkąd weszły różne technologie docieplań, tynków itp. wystrzegam się jak ognia, od tyczenia obrysów. Kilka razy jako świadek uczestniczyłem w administracyjnym postępowaniu budowlanym w związku z doniesiemy o niedotrzymaniu projektowanych odległości miedzy elementami zagospodarowania. Za każdym razem to, że tyczyłem osie zwalniało mnie od jakiejkolwiek odpowiedzialności. Sprawa grubości tynków, ociepleń to nie moja, jako geodety sprawa. Obligatoryjnym minimum wyznaczenia to elementy z rozp. 1995 r.
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline Kunzite

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Reputacja 5
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 36.0 Firefox 36.0
Odp: Zmiana Prawa budowlanego
« Odpowiedź #3 dnia: 1 Kwiecień 2015, 13:24 »
Reasumując wyznaczeniu podlegają osie główne i punkty charakterystyczne z reguły niedostępne do pomiaru po realizacji obiektu budowlanego. Do tego dochodzą zasady generalizacji. Jak w takim razie ustalić informację o odstępstwie lub braku odstępstwa i przy tym ją obronić?
Dlaczego starasz się zrobić z inwentaryzacji kontrolę wytyczenia budynku? Przecież inwentaryzacja to pomiar jak budynek został wybudowany, a nie jak został wytyczony. A skoro tak to po co Ci porównywać elementy tyczenia. Jest zapisane ze porównuje się z PZT, gdzie grubą linią jest określona krawędź budynku. Tą samą krawędź mierzysz więc jest co porównywać. Problematyczna jest tylko uznaniowość "rozbieżności". Niech ktoś jasno w przepisach poda ile ma ona wynosić

Offline yabril

  • Komisja PTG
  • ****
  • Wiadomości: 154
  • Reputacja 15
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Firefox 36.0 Firefox 36.0
Odp: Zmiana Prawa budowlanego
« Odpowiedź #4 dnia: 1 Kwiecień 2015, 13:27 »
Ja również nie tyczę obrysu, zawsze osie główne. Ale jeśli otrzymam za to dodatkowe wynagrodzenie, obliczę go z prawdziwą przyjemnością.
Pozdrawiam, Wojtek.

"Przed biurokracją ratuje nas jedynie jej nieefektywność."

Offline Leszek Piszczek

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1987
  • Reputacja 96
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 41.0.2272.101 Chrome 41.0.2272.101
    • http://wbgsc.pl
Odp: Zmiana Prawa budowlanego
« Odpowiedź #5 dnia: 1 Kwiecień 2015, 15:03 »
Dlaczego starasz się zrobić z inwentaryzacji kontrolę wytyczenia budynku? Przecież inwentaryzacja to pomiar jak budynek został wybudowany, a nie jak został wytyczony. A skoro tak to po co Ci porównywać elementy tyczenia. Jest zapisane ze porównuje się z PZT, gdzie grubą linią jest określona krawędź budynku. Tą samą krawędź mierzysz więc jest co porównywać. Problematyczna jest tylko uznaniowość "rozbieżności". Niech ktoś jasno w przepisach poda ile ma ona wynosić

Ja wcale nie miałem takiego zamiaru jaki mi sugerujesz. Ja postawiłem wpierw pytanie:
Cytuj
Tylko co jest "odstępstwem od projektu"? Czy w przypadku posiadania tylko projektu analogowego, a zdaje się, że tylko takie są zatwierdzane, odstępstwo ma miejsce wtedy gdy nie jest zgodne z wyznaczeniem?
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline jm

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 219
  • Reputacja 7
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 36.0 Firefox 36.0
Odp: Zmiana Prawa budowlanego
« Odpowiedź #6 dnia: 1 Kwiecień 2015, 15:31 »
Przepracowałem 45 lat w zawodzie geodety, wytyczyłem, zinwentaryzowałem setki budynków, budowli, sieci...

Teraz czytam fora i oczy przecieram ze zdziwienia,  obecnie geodeta mając przed nosem projekt zagospodarowania terenu i wyniki pomiaru powykonawczego, nie potrafi stwierdzić zgodności lub rozbieżności między nimi?... I główkuje, jaka to może być ta dopuszczalna odchyłka (bo przez skórę jednak czuje, że jakowaś wystąpić musi), czy 1 cm, czy 10 cm? i znów od razu podnosi się larum, że  brak precyzyjnego przepisu.
Bo nauka poszła w las... myślenie boli... potrzebne bardziej szczegółowe przepisy.
Tymczasem prawodawcy zwijają się jak w ukropie, w ub. roku ustanowili kolejny rekord, uchwalono 25 000 stron nowych przepisów. Cóż z tego, to wszystko za mało...Ale pracują zawzięcie, już na tapecie kolejne nowelizacje i uproszczenia...
Już niedługo, z takim samozaparciem wywalczone wyroki sądów odejdą do lamusa, przepisy się doprecyzuje, uprości i będzie można zaczynać w nowej, do bólu nieuregulowanej rzeczywistości.

Żądajmy więcej prawa! Żądajmy więcej państwa prawa!
Pozdrawiam, Józef.

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 826
  • Reputacja 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 41.0.2231.0 Chrome 41.0.2231.0
Odp: Zmiana Prawa budowlanego
« Odpowiedź #7 dnia: 1 Kwiecień 2015, 19:10 »
A może należ spojrzeć na te zmiany prawa budowlane z innej perspektywy,
Prawo budowlane nie jest przepisem geodezyjnym, więc PZGiK nie będzie wymagał w zdawanych operatach tych danych.
Ale już PINB od inwestora tak. Czy tu nie jest miejsce dla geodetów na dodatkowe zlecenie ?. Mam na myśli opracowanie wyników pomiaru w stosunku do założeń projektowych. Oczywiście przy braku jednoznacznych norm określających maksymalne odstępstwa od projektu takie opracowanie polegałoby na wykazaniu ewentualnych różnić, a nie stwierdzeniu niezgodności.
Takie opracowanie i dodatkowe pomiary byłoby wskazane choćby ze względu na standardy typowych pomiarów geodezyjnych, mam na myśli generalizację pomiaru ( 0,10 m przy ścianie budynku ma znaczenie , współrzędne pkt granicznych w bazie egib, a w terenie -  kolejne 0,10 m)
pozdrawiam joftek

Offline Leszek Piszczek

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1987
  • Reputacja 96
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 41.0.2272.101 Chrome 41.0.2272.101
    • http://wbgsc.pl
Odp: Zmiana Prawa budowlanego
« Odpowiedź #8 dnia: 2 Kwiecień 2015, 07:56 »
Przepracowałem 45 lat w zawodzie geodety, wytyczyłem, zinwentaryzowałem setki budynków, budowli, sieci...

Teraz czytam fora i oczy przecieram ze zdziwienia,  obecnie geodeta mając przed nosem projekt zagospodarowania terenu i wyniki pomiaru powykonawczego, nie potrafi stwierdzić zgodności lub rozbieżności między nimi?... I główkuje, jaka to może być ta dopuszczalna odchyłka (bo przez skórę jednak czuje, że jakowaś wystąpić musi), czy 1 cm, czy 10 cm? i znów od razu podnosi się larum, że  brak precyzyjnego przepisu.
Bo nauka poszła w las... myślenie boli... potrzebne bardziej szczegółowe przepisy.
...
Żądajmy więcej prawa! Żądajmy więcej państwa prawa!


Józefie,
piszesz, że "myślenie boli... potrzebne bardziej szczegółowe przepisy..." więc komunikuję, że mnie myślenie nie boli i dlatego ten temat drążę.
A ja tylko zapytałem: "co jest "odstępstwem od projektu"? Czy w przypadku posiadania tylko projektu analogowego, a zdaje się, że tylko takie są zatwierdzane, odstępstwo ma miejsce wtedy gdy nie jest zgodne z wyznaczeniem?"
Przecież "odstępstwo od projektu" to nie musi być a wg mnie nie jest z różnych przyczyn technicznych, zwykłym porównaniem wytyczenia z inwentaryzacją powykonawczą. Jeszcze do niedawna obowiązywało rozporządzenie podające wielkość odstępstw co do sieci w terenach zurbanizowanych i niezurbanizowanych, i pewnie dlatego nie mieliśmy problemów bo inwestorowi czy kierownikowi budowy cytowało się przepis i po dyskusji. Ostatnie lata były bez tego przepisu. I ok, komu to przeszkadzało?

Józefie, ja jestem jak najbardziej za tym by w geodezji było jak najmniej państwa i dlatego kontestuję "odstępstwo od projektu" bo wydaje mi się, że będziemy z tym mieli problemy. A wiesz dlaczego? Bo już widzę jak inspektor z ośrodka przy weryfikacji będzie negował moją informację "o zgodności usytuowania obiektu budowlanego z projektem zagospodarowania" w dokumentacji z inwentaryzacji powykonawczej. A zważ, że do tej pory nigdy w stosunku do budynków i innych obiektów z PZT, poza sieciami, nie mieliśmy takiego obowiązku jaki nam teraz zafundowano.

A czy z tego tytułu będziemy mieć większe wpływy... no chyba nie, bo z chwilą gdy zmiana ustawy wejdzie w życie (28.06.2015) to po prostu informacje o zgodności usytuowania inw. obiektów będziemy musieli zamieszczać bez wezwania.
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline jm

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 219
  • Reputacja 7
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 36.0 Firefox 36.0
Odp: Zmiana Prawa budowlanego
« Odpowiedź #9 dnia: 2 Kwiecień 2015, 20:56 »
...dlatego kontestuję "odstępstwo od projektu" bo wydaje mi się, że będziemy z tym mieli problemy. A wiesz dlaczego? Bo już widzę jak inspektor z ośrodka przy weryfikacji będzie negował moją informację
...
No i tu jest właśnie clou problemu, wszechwładna administracja, jak tę hydrę opanować?
Wydaje nam się, że przez kolejne, coraz bardziej szczegółowe uregulowania prawne, na które ostatnio sami naciskamy i implikujemy, doprowadzimy do rozwiązania problemu, ale nie jestem pewien, czy nie jest to przypadkiem na pohybel...
Główny nacisk należało by położyć na  całkowite uwolnieniu zawodu.
Bez tego wszystkie inne działania psu na budę.
Administracja opanuje wszystko do cna, z nią nie sposób wygrać poza czasami jednostkową sprawą, Administracja ma czas, za nic i przed nikim nie odpowiada, terminy i koszty ma w nosie, zawsze do walki o swoje przywileje jest w stanie się doetatować...
Jedyne o co jest warto walczyć, to o odcięcie się całkowite od administracji.
Tymczasem grzęźniemy coraz bardziej.
Upadł już nawet ostatni bastion swobody jaki jeszcze do niedawna posiadaliśmy, prace realizacyjne.
Była jakaś ogólnonarodowa potrzeba zgłaszania tych prac (o ile w ogóle jest potrzeba zgłaszania czegokolwiek)?
Żadnej takiej potrzeby nie było, i co?
Ale urzędasy postanowiły sięgnąć nawet po ten ostatni pozostały jeszcze kawałek tortu, a po co im to do szczęścia było potrzebne?
Ano kolejne etaty, no i oczywiście więcej atrybutów władzy i więcej argumentów dla uwiarygodnienia swojego istnienia.
A kolejne ataki już się szykują.
Pozdrawiam, Józef.