*

Autor: vonBraun Wątek: Ile można?  (Przeczytany 714 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline vonBraun

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Reputacja 0
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Firefox 49.0 Firefox 49.0
Ile można?
« dnia: 26 Październik 2016, 16:52 »
Mam działkę. Mam warunki zabudowy, ale granice ustalane były dawno - jeszcze w latach 60-tych. Sąsiadka obok postanowiła przeprowadzić procedurę rozgraniczenia pomiędzy sobą a sąsiadami. Ja zaraz po niej procedurę wznowienia (chcę dokładnie wiedzieć gdzie wolno mi się budować aby nie wypadło za blisko granic.
Procedurę rozgraniczenia geodeta sąsiadki zaczął jakoś tak w grudniu 2015. W kwietniu odbyło się "zebranie" na działce celem podpisania efektów jego pracy. Aby mój geodeta mógł ruszyć, procedura musi się zakończyć powiadomieniem mnie przez stosowne urzędy ale się nie zakończyła DO DZISIAJ (!). Indagowany telefonicznie geodeta sąsiadki podaje, że przekaże papiery do urzędu "za kilka dni" potem mijają 2-3 tygodnie i nic się nie dzieje. Niedługo minie rok od czasu wdrożenia procedury rozgraniczenia przez geodetę sąsiadki a ja czekam i nie mogę nic zrobić u siebie bo nie wiem jakie będą oficjalne granice działki - mam tylko dane nieoficjalne od swojego geodety, który nie może ich uoficjalnić dopóki procedura rozgraniczenia a działce obok się nie zakończy (mi także mówi żebym jego nieoficjalnymi danymi się bardzo nie kierował bo na razie w każdej chwili "kolega" może mu coś zmienić). Pomiary poprzednie były robione tak prymitywnym sprzętem, że wielkości działek zmieniły się o kilkaset metrów - mnie np z 3300 zostało 3000 i podobno brakujących 300 nigdy nie było. Sąsiadka zyskała kilkaset metrów (ale chyba nie od mojej strony), zatem było nieźle namieszane (nawiasem w praktyce okazało się że od teraz mam bardzo atrakcyjną część wypłaszczenia nad jeziorem więc nie narzekam, bo przy kupnie pokazywano mi inne miejsce - w sumie mam inną działkę niż kupiłęm  :D
Pytanie:
Czy są jakieś granice czasowe takiej procedury, bo wychodzi na to, że jedna osoba wdrażając ją może na rok zablokować te działania sąsiadów, które wymagają precyzyjnych pomiarów geodezyjnych.
Jak się przed tym bronić - czy są jakieś narzędzia prawne do zastosowania aby
przestać być "blokowanym"?


pozdrawiam
vonBraun


Offline jm

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 219
  • Reputacja 7
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 49.0 Firefox 49.0
Odp: Ile można?
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Październik 2016, 17:11 »
Rozgraniczenia leżą w kompetencji Wójta, Burmistrza i skoro wszczął On takie postępowanie to winien je sprawnie przeprowadzić.
A więc możliwa jest skarga na bezczynność organu.
Pozdrawiam, Józef.

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • *
  • Wiadomości: 2137
  • Reputacja 22
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Firefox 48.0 Firefox 48.0
Odp: Ile można?
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Październik 2016, 18:49 »
Cytuj
okazało się że od teraz mam bardzo atrakcyjną część wypłaszczenia nad jeziorem więc nie narzekam, bo przy kupnie pokazywano mi inne miejsce - w sumie mam inną działkę niż kupiłęm

To jest najbardziej " urocze", oraz to, że kolega geodeta może zmienić granice... :yush:

Pozdrawiam, Ula

Offline JacekP

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 214
  • Reputacja 41
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 49.0 Firefox 49.0
Odp: Ile można?
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Październik 2016, 20:15 »
Takie mamy postkomunistyczne PRAWO GEODEZYJNE, takiej "wiarygodności" mamy państwowe zasoby.
Oto przykład jak geodezja schodzi na manowce.
pozdrawiam Jacek

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 826
  • Reputacja 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 41.0.2231.0 Chrome 41.0.2231.0
Odp: Ile można?
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Październik 2016, 20:49 »
Kolejny przykład jak się sami nie szanujemy,
jak plujemy na siebie, nie mając wiedzy , no może tylko jedna pani drugiej pani

Takie mamy postkomunistyczne PRAWO GEODEZYJNE, takiej "wiarygodności" mamy państwowe zasoby.
Oto przykład jak geodezja schodzi na manowce.

co tu ma prawo do rzeczy?

To jest najbardziej " urocze", oraz to, że kolega geodeta może zmienić granice... :yush:
dlaczego twierdzisz, że geodeta zmienia granice?

Czy dla Was geodetów to są wiarygodne informacje?
-u siąsiadki trwa rozgraniczenie, ale nie dotyczy wspólnej granicy - ok,
-pan hrabia ma mieć wznowienie pkt granicznych-ok,
-geodeta nie może dokonać wznowienia przed zakończeniem rozgraniczenia działki sąsieniej- wątpliwe
-geodeta okazuje granice nieoficjalne które mogą ulec zmianie-wątpliwe
-rozgraniczenie w trakcie u sąsiadów, ale powierzchnia znana-wątpliwe
-brak wznowienia działki pana hrabiego ale powierzchnia i "nowy" obszar znane-wątpliwe
- czy przy rozgraniczeniu nie może ulec zmianie powierzchnia działki?
-czy powierzchnie wcześniej liczone metodami graficznymi, planimetrem( nie ze współrzędnych) mogą ulec zmianie bez zmiany granic (Ula)?
« Ostatnia zmiana: 26 Październik 2016, 20:52 przez joftek »
pozdrawiam joftek

Offline jm

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 219
  • Reputacja 7
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 49.0 Firefox 49.0
Odp: Ile można?
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Październik 2016, 22:06 »
Czy dla Was geodetów to są wiarygodne informacje?
-u siąsiadki trwa rozgraniczenie, ale nie dotyczy wspólnej granicy - ok,
A na jakiej podstawie twierdzisz, że nie dotyczy wspólnej granicy? Bo ja zrozumiałem, że raczej dotyczy.

-pan hrabia ma mieć wznowienie pkt granicznych-ok,
A dlaczego "pan hrabia" i "ma mieć wznowienie"? Bo ja zrozumiałem, że ma zamiar zlecić, nie mieć.

-geodeta nie może dokonać wznowienia przed zakończeniem rozgraniczenia działki sąsieniej- wątpliwe
Być może wątpliwe, być może nie, nie znamy szczegółów i nie wiemy w czym tkwi haczyk.

-geodeta okazuje granice nieoficjalne które mogą ulec zmianie-wątpliwe
Gdzie to wyczytałeś, że było jakieś nieoficjalne okazanie? Właśnie człowiek ma problem, bo geodeta nie okazuje.

-rozgraniczenie w trakcie u sąsiadów, ale powierzchnia znana-wątpliwe
-brak wznowienia działki pana hrabiego ale powierzchnia i "nowy" obszar znane-wątpliwe
Przecież gość wyjaśnia, że to dane uzyskane przez "jego" geodetę od kolegi po fachu, pewnie tego przeprowadzającego rozgraniczenie, ale z oczywistych względów nieoficjalne, więc co jest wątpliwe?

- czy przy rozgraniczeniu nie może ulec zmianie powierzchnia działki?
Nikt tu jak dotąd o to nie pytał, ale skoro już no to jak? Może, czy nie może? Pan nie wiedzieć czemu tak oburzony Geodeta powinien to wiedzieć. No, chyba że to pytanie retoryczne, to w takim razie w jakim celu postawione?
« Ostatnia zmiana: 26 Październik 2016, 22:08 przez jm »
Pozdrawiam, Józef.

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 826
  • Reputacja 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 41.0.2231.0 Chrome 41.0.2231.0
Odp: Ile można?
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Październik 2016, 22:40 »
jm
A na jakiej podstawie twierdzisz, że nie dotyczy wspólnej granicy? Bo ja zrozumiałem, że raczej dotyczy.
a zaraz po niej procedurę wznowienia (chcę dokładnie wiedzieć gdzie wolno mi się budować aby nie wypadło za blisko granic.
wznowienie po rozgraniczeniu?

A dlaczego "pan hrabia" i "ma mieć wznowienie"? Bo ja zrozumiałem, że ma zamiar zlecić, nie mieć.
 mam tylko dane nieoficjalne od swojego geodety, który nie może ich uoficjalnić dopóki procedura rozgraniczenia a działce obok się nie zakończy
zmieniły się o kilkaset metrów - mnie np z 3300 zostało 3000
nawiasem w praktyce okazało się że od teraz mam bardzo atrakcyjną część wypłaszczenia nad jeziorem więc nie narzekam,
czy te słowa świadczą tylko o rozgraniczeniu z jednym sąsiadem?
skąd ta powierzchnia? skąd wiedza o "nowym" obszarze, atrakcyjnym.

Być może wątpliwe, być może nie, nie znamy szczegółów i nie wiemy w czym tkwi haczyk.
dlatego właśnie, że nie znamy szczegółów nie należy kogoś oczerniać, czy nie właściwsza jest powściągliwość w osądach i dobrze rozumiana solidarność zawodowa?

Gdzie to wyczytałeś, że było jakieś nieoficjalne okazanie? Właśnie człowiek ma problem, bo geodeta nie okazuje.
mam tylko dane nieoficjalne od swojego geodety, który nie może ich uoficjalnić dopóki procedura rozgraniczenia a działce obok się nie zakończy
i powtórze nowe powierzchnia, nowy obszar

Przecież gość wyjaśnia, że to dane uzyskane przez "jego" geodetę od kolegi po fachu, pewnie tego przeprowadzającego rozgraniczenie, ale z oczywistych względów nieoficjalne, więc co jest wątpliwe?
rozgraniczenie dotyczy całej działki pana hrabiego? nie,  tylko  części działki,
 to skąd powierzchnia ( nowa ) całej działki, chyba było nieoficjalne wznowienie.
A nowe atrakcyjne obszary też wynikają z rozgraniczenia jednej strony?

Nikt tu jak dotąd o to nie pytał, ale skoro już no to jak? Może, czy nie może? Pan nie wiedzieć czemu tak oburzony Geodeta powinien to wiedzieć. No, chyba że to pytanie retoryczne, to w takim razie w jakim celu postawione?
Tak nie pyatał i nie tylko o to , ale o nic nikt nie pytał tylko osądzał.
A Ula stwierdziła ( ironicznie) , że geodeta może zmieniać granice.

jm
jak uważasz, że można o kimś źle mówic jak to ma miejsce w tym wątku nie mając wiedzy, nie pytając się o szczegół to Twoja sprawa i nie będę tego komentował
pozdrawiam joftek

Offline Kunzite

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Reputacja 5
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 49.0 Firefox 49.0
Odp: Ile można?
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Październik 2016, 13:44 »
Podzielam część obaw joftka ale to wszystko są próby rozszyfrowania pierwszego postu a nawet nie wiadomo czy faktycznie chodzi o "wznowienie" wg. pgik bo przecież co drugi klient pragnie wznowić znaki a to dopiero my jesteśmy w stanie ocenić czy coś się takiego da. Równie dobrze może chodzi o ustalenie egib. Tak samo z "rozgraniczeniem" którym to mianem określa się praktycznie wszystkie prace związane z granicami. Nie wiemy zatem w ogóle w jakim trybie było prowadzone postępowanie i w jakim ma być kolejne.

"Sąsiadka zyskała kilkaset metrów (ale chyba nie od mojej strony), zatem było nieźle namieszane (nawiasem w praktyce okazało się że od teraz mam bardzo atrakcyjną część wypłaszczenia nad jeziorem więc nie narzekam, bo przy kupnie pokazywano mi inne miejsce - w sumie mam inną działkę niż kupiłęm
"
Chyba każdy geodeta się spotkał ze zdaniem że jedna strona "coś zyskała" przy określeniu granic, choć wcale granica się nie zmieniła. Jestem w stanie sobie również wyobrazić, że komuś pokazano jakaś łąkę przed sprzedażą, a po wzięciu geodety okazuje się że ta działka leży kilka "zakosów" dalej. Nawet w pokoleniowych rodzinach rolniczych spotkałem się z takim przypadkiem, że 3 sąsiadów miało pomylone pola (pewnie dziadek źle pokazał synom które-czyje).

Offline oskar wilde

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 75
  • Reputacja 6
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Opera 36.0.2130.80 Opera 36.0.2130.80
Odp: Ile można?
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Październik 2016, 16:56 »
A ja mam inne pytanie. Czy kolega rozpoczynający dyskusję jest płatnikiem czy tylko liczy na drapane?
Bo jak znam życie to pieniędzy nie płaci ale wymagania to ma wielkie.

Offline jm

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 219
  • Reputacja 7
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 49.0 Firefox 49.0
Odp: Ile można?
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Październik 2016, 22:33 »
...
dlatego właśnie, że nie znamy szczegółów nie należy kogoś oczerniać, czy nie właściwsza jest powściągliwość w osądach...?
...
Też tak uważam.
I byłbym się słowem nie odzywał, gdyby właśnie nie brak tej powściągliwości w osądach, przejawiający się w tym nieuprawnionym i negatywnie stygmatyzującym określeniu "pan hrabia".
Nie każdy, kto ma jakiś problem ze swoim majątkiem z góry na coś takiego zasługuje.
Pozdrawiam, Józef.

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 826
  • Reputacja 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 54.0.2840.71 Chrome 54.0.2840.71
Odp: Ile można?
« Odpowiedź #10 dnia: 31 Październik 2016, 19:16 »
jm
po raz kolejny czytasz emocjonalnie,  a nie ze zrozumieniem co man na myśli.
ani nie chodziło mi o twórcę tego wątku, ani nie nazwałem go złośliwie bo  On tak się przedstawił.
Wiesz co oznacza von przed nazwiskiem ? dlatego napisałem hrabia.

Ja kolejny raz zwracałem uwagę , że my sami (geodeci, wykonawcy) oczerniamy siebie, mimo , że nic nie jest jasne w opisie pytającego, ale oczywiście winny geodeta.

Zapytam się Ciebie dlaczego nie odezwałeś się na słowa  Uli, czy JacekP? tu nie widzisz braku powściągliwości?
« Ostatnia zmiana: 31 Październik 2016, 19:20 przez joftek »
pozdrawiam joftek