Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
mBank
74 1140 2004 0000 310279 379255

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: Adam Wójcik Wątek: Przejście z układu W-75 na układ 2000  (Przeczytany 25308 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2832
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 25.0 Firefox 25.0
Przejście z układu W-75 na układ 2000
« dnia: 30 Listopada 2013, 12:43 »
Mam pytanie, bo tego zupełnie pojąć nie mogę...

Dotychczas "nasza" ewidencja gruntów, zresztą mapa zasadnicza również, były prowadzone w układzie "W-75". Przez 50 lat wszystko dotychczas się zgadzało: dane z uwłaszczeń, a także obliczone na tej podstawie czołówki i powierzchnie działek są spójne. W tym samym układzie - gdzie niegdzie - zostały przeprowadzone scalenia. Na tej podstawie zostały założone księgi wieczyste. Można wręcz powiedzieć, że generalnie "siedziały" dane ewidencyjne z danymi wieczystoksięgowymi... Ba... W terenie - na podstawie tych danych - w wielu miejscach zastabilizowano punkty graniczne znakami granicznymi...

I oto - wreszcie - przechodzimy na układ 2000... I p.z. (nie będę rozwijał tego skrótu, bo jest wysoce niecenzuralny...). Po dokonaniu transformacji współrzędnych działki obliczonej w układzie W-75 na układ 2000 jej powierzchnia (wynosząca nieco ponad 9 ha) zmniejszyła się o... 18 m.kw. Oczywiście "poleciały" też (o kilka centymetrów) także czołówki... To jest "normalne"? Dlaczego czołówka w układzie W-75 nie jest równa czołówce w układzie 2000? Jakieś "jajca" po tych transformacjach wychodzą...

Tylko czekać, jak wejdzie w życie znowelizowane rozporządzenie ws. egib... I do tego b... dodana zostanie jeszcze poprawka powierzchniowa... To dopiero będzie totalny "odjazd"...

Aha... Ciekawe, czy w tej sytuacji (z uwagi na "przejście" z układu W-75 na 2000) koniecznym jest dokonanie na terenie naszego powiatu kompleksowych rozgraniczeń? No bo nie dość, że zmieniły się współrzędne, to na dodatek zmianie uległy czołówki i powierzchnie... Pytam, bo ostatnio sądy administracyjne wiązały konieczność przeprowadzenia rozgraniczeń w związku ze zmianą współrzędnych... Bo wg tych sądów: zmiana współrzędnych = zmiana granic...

Zresztą... Co ja się będę... Im więcej b..., tym więcej pracy dla geodetów...

Pozdrawiam, Adam Wójcik.
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline jm

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 311
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 13.0.1 Firefox 13.0.1
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Listopada 2013, 14:17 »
Proszę wziąć kawałek wypukłej skorupki np. z jajka, położyć na płaskim blacie i docisnąć innym płaskim przedmiotem, tak aby ta skorupka przyjęła postać płaszczyzny.
I jaki będzie efekt?
Skorupka popęka na drobne kawałeczki, a między nimi powstaną odstępy, im dalej od centrum skorupki tym, większe.

Podobnie nie da się wyprostować fragmentu elipsoidy i przekształcić go w płaszczyznę, tak aby nie powstały zniekształcenia - rozciągnięcia i/lub ściśnięcia - gdzie i jak duże one będą zależy od wielkości obszaru podlegającego odwzorowaniu i rodzaju odwzorowania.

Przejście wobec tego z jednego odwzorowania na inne, czyli na inny sposób rozpłaszczenia skorupki,  musi skutkować niespójnością.

Niestety, mapy jak dotychczas rysujemy na płaskim papierze i posługujemy się współrzędnymi prostokątnymi płaskimi.
Pozdrawiam, Józef. (upr. 1714)

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 872
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 31.0.1650.57 Chrome 31.0.1650.57
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Listopada 2013, 14:21 »
witam
Adamie , granice to nie współrzędne,
taka geodezje zostaw do dla młodych geodetów z gps'ami ( teren) , a ewidencje dla starostów i ich systemów, informatyków.

pozdrawiam joftek

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2832
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 25.0 Firefox 25.0
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Listopada 2013, 14:32 »
JM napisał:
>>Proszę wziąć kawałek wypukłej skorupki np. z jajka, położyć na płaskim blacie i docisnąć innym płaskim przedmiotem, tak aby ta skorupka przyjęła postać płaszczyzny.
I jaki będzie efekt?

Znaczy się, że Twórcy układu W-75, nie wiedzieli i nie mieli najmniejszego pojęcia o tym "efekcie"?  To ja, teraz, mam dokonywać takiego eksperymentu naukowego?

Coś tu chyba jest pop...

Zresztą... Co mi tam... jak Zleceniodawca będzie się pytał, dlaczego ubyło mu 18 m.kw. powierzchni działki, to mu powiem, aby wziął jajko, przycisnął...

W mojej ocenie mogą wystąpić - przy takiej "rewolucji" - rozbieżności... Powiedzmy w granicach metra kwadratowego, no powiedzmy dwóch... Ale żeby rozbieżność wynosiła 18 m.kw. to chyba "lekka" przesada...
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline jm

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 311
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 13.0.1 Firefox 13.0.1
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #4 dnia: 30 Listopada 2013, 16:29 »
Znaczy się, że Twórcy układu W-75, nie wiedzieli i nie mieli najmniejszego pojęcia o tym "efekcie"?  To ja, teraz, mam dokonywać takiego eksperymentu naukowego?
Adamie, to nie o to chodzi czy oni wiedzieli o tym efekcie, (a na pewno wiedzieli) tu chodzi o to, że tego efektu w żaden sposób nie da się uniknąć, tyle tylko że ten efekt jest różny dla różnych sposobów odwzorowania.
Odwzorowanie powierzchni kulistej czy elipsoidalnej na płaszczyznę musi się wiązać ze zniekształceniami. Odwzorowanie takiego można dokonać na różne sposoby i uzyskiwać tym samym różne efekty z różnymi zniekształceniami.
Przy przejściu więc z jednego rodzaju odwzorowania na inny rodzaj, te różne dla każdego odwzorowania efekty zniekształceń, muszą spowodować również inny wynik w postaci różnicy długości, kątów, pola powierzchni...

W układzie W75 skorupka była była rozpłaszczana w inny sposób niż to ma miejsce w układzie 2000 - stąd zniekształcenia rozkładają się w inny sposób i dlatego te same punkty mają inne współrzędne, a te same odcinki inne długości - a na dodatek w obydwu przypadkach niezgodne z rzeczywistymi pomierzonymi (poza nielicznymi wyjątkami).

Odwzorowania kartograficzne to już w zamierzchłych czasach moich studiów zajmowały cały rok wykładów, ale mając odrobinę wyobraźni przestrzennej podstawowe zasady o co w tym biega (myślałem, że to doświadczenie ze skorupką daje wystarczająco do myślenia) można obecnie sobie wyrobić nawet w jeden sobotni wieczór z wujkiem internetem.
Pozdrawiam, Józef. (upr. 1714)

Offline eljotp

  • goście
  • *
  • Wiadomości: 2390
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Chrome 31.0.1650.57 Chrome 31.0.1650.57
    • http://wbgsc.pl
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Listopada 2013, 22:13 »
Kwestie odwzorowania kartograficznego bryły jaką jest nasz glob to już właściwie geodezja wyższa. Układ lokalny jakim był w-75 został tak bardzo utajniony przez PRL, że do dzisiaj nie ostały się jego matematyczne parametry. Jedno co jest pewne, to ten układ był pewnie oparty na elipsoidzie Krasowskiego. Dzisiaj są lokalne współczynniki transformacji dla powiatów gdzie lokalny układ obowiązywał.

Mnie jednak dziwi tutaj co innego, dlaczego dopiero teraz przechodzicie Adamie na 2000? Co do tej pory robili Wasi decydenci od geodezji? Gdyby troszczyli się o to o co Ty się troszczysz, jak widać z tego wątku, to pewnie swoje rozterki miałbyś dużo wcześniej.

Do tego co Józef napisał o skorupce... można by jeszcze bardzo dużo dodać, a i tak tematu by się nie wyczerpało. Dlatego geodezja jest nauką a nie  rzemiosłem, i dlatego należy się jej większy szacunek niż wielu kolegom się wydaje. Sam przyznaje, że odwzorowanie zaczęło mnie ponownie interesować wtedy jak zacząłem stosować techniki satelitarne. Tutaj w sposób namacalny spotkałem się z odwzorowaniem i odniesieniem...

Ale żeby nie przynudzać. Układ lokalny wawy był jednym z "gorszych" układów współrzędnych płaskich. Tak jak ukł. 65 pewnie z założenia miał gorszy współczynnik skali  niż ma ukł. 2000, W ukł. 65 zniekształcenie +/- 20 cm na km, a w obecnym tylko +/- 7 cm na km. I dlatego takie róznicze w obliczonych powierzchniach. Ale... czy 18 m2 to dużo na 9 ha? A przecież jest jeszcze inny aspekt tej sprawy o którym nie wspominasz, a daje dużo większe odchylenia od realnej powierzchni obszaru liczonego. To kwestia rzutowania konturów działki na płaską, spoziomowana powierzchnię. Tutaj dopiero są odchyłki. Wyobraź sobie 1 ha koło Zakopanego, na pochyłości np. 45 st. a 1 ha w Twoich terenach. Pod Zakopanym to już nie metry kwadratowe. Ale co na to poradzisz?  :D
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2832
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 25.0 Firefox 25.0
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #6 dnia: 6 Grudnia 2013, 12:40 »
Hm... Mam zatem Leszku jedno pytanie:

Jaka będzie różnica w odległości - zamierzonej tym samym tachimetrem - pomiędzy dwoma znakami granicznymi, nie powiem że np. pomiędzy narożnikami budynku stanowiącymi punkty graniczne, w układzie W-75 i układzie 2000? Przecież takie znaki graniczne fizycznie istnieją w terenie... A różnica odległości (po transformacji W-75 na 2000) wynosi np. 4-5 cm... To jest (ma być) "normalne"?

Moim zdaniem pomiary tachimetryczne - bez względu na układ odwzorowania - dadzą (powinny dać) takie same wyniki. Skoro pomiędzy znakami granicznym A i B odległość wynosi np. 100m., to Ty mi mówisz, że w układzie W-75 faktycznie ta odległość (pozioma) wynosi 100m., ale w układzie 2000 ta sama odległość ta wynosi 99,95m.? To jest dla mnie chyba za trudne...

Pozdrawiam, Adam Wójcik.
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline eljotp

  • goście
  • *
  • Wiadomości: 2390
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 31.0.1650.57 Chrome 31.0.1650.57
    • http://wbgsc.pl
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #7 dnia: 6 Grudnia 2013, 15:12 »
Adam,
trudno mi dyskutować na temat lokalnego układu płaskich współrzędnych prostokątnych W-75 ponieważ parametry tego układu się nie zachowały. Przynajmniej formalnie. Zresztą podobnie jak lokalnego układu miasta Wolbromia. Jedyne co wiem na pewno to, że są to układy oparte na elipsoidzie Krasowskiego tak jak i ukł. "65". Więc jeżeliby przyjąć, że W-75 to pochodna układu "65" z przesunięciem pktu zerowego układu o jakąś wielkość, i o pewien kąt skręcenia (a może tylko przesunięty p. zerowy) to tylko ze współczynnika skalowania odległości, który dla "65" wynosi 0.9998 dla stref I-IV wychodzi... jeśli 1000 m potraktujemy tym współczynnikiem to dostajemy odległość 999.80 m, czyli na kilometrze brak 20 cm.

Pytasz mnie czy to jest normalne?
Adam, nie ma innej odpowiedzi jak tylko twierdząca. Tak, jest to normalne bo takie są założenia matematyczne w tym układzie przetransponowania powierzchni bryły geoidy na elipsoidę obrotową a tą, częściami (Strefami), na powierzchnie płaską przy jednym pkcie stycznym (1965).

W układzie "2000" opartym na elipsoidzie właściwie WGS84, współczynnik skali wynosi 0.999923 czyli do kilometra brakuje 7.7 cm (1000-1000*0.999923). Choćby dla tego obecny układ jest "lepszy" od poprzedniego, ale nie tylko, bo w grę wchodzi też przyjęty model odwzorowania. W poprzednim błędy rozchodziły się centrycznie od jednego punktu wspólnego (płaszczyzny i elipsoidy) a teraz błędy rozchodzą się tylko równoleżnikowo od południka środkowego po 1,5 stopnia w lewo i w prawo, który jest linią wspólną, ten południk oczywiście. A zauważ, że teraz punktów wspólnych (pow. elipsoidy i pow. płaskiej) mamy nieskończenie wiele byleby leżały tylko na linni południka środkowego strefy.


To tyle tytułem wstępu. Jednak jeśli chodzi o przykładową Twoją odległość 100 m na Twojej ulicy, to w jednym i drugim odwzorowaniu/układzie można to prosto przeliczyć korzystając z korekt empirycznych (2538 p.dostosowania dla pow. Legionowo) prof. Kadaja. Np.
Data obliczeń: 2013-12-06 14:34:09
-----------------------------------------------------------------------------------------
| Lp |NR_PUNKTU|   x_2000      |       y_2000  |     x_LOK    |    y_LOK    |
-----------------------------------------------------------------------------------------
|    1|                1|  5813031.13|  7492112.70|    23588.21|    -8667.06|
|    2|                2|  5813027.16|  7492212.62|    23584.22|    -8567.13|
-----------------------------------------------------------------------------------------
ODLEGŁOŚĆ                        100.00                                100.01

To przy tych 100 metrach z przeliczenia między układami jest tylko 1 cm różnicy a nie 5 cm. Pozostałe 4 cm to najprawdopodobniej błędy pomiarowe. 1 cm to jest naprawdę nie tak dużo. A transformowałem programem ze strony Waszego ośrodka. http://www.podgik-legionowo.pl/media/podgik_files_ewmapa/TransPKT/TransPKT.zip

PS może się nie obrazisz Adamie, za tej mój pseudowykład ale chciałem przybliżyć wielki, wręcz ogromny problem odwzorowania powierzchni naszej  planety ziemi, z którym borykają się kartografowie od wieków. A który tak naprawdę nie ma rozwiązania 100 na 100. Przecież do tego trzeba pamiętać, że ta nasza ziemia wcale taką regularną bryłą nie jest, itd. itp.
« Ostatnia zmiana: 6 Grudnia 2013, 15:28 przez Leszek »
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2832
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 25.0 Firefox 25.0
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #8 dnia: 6 Grudnia 2013, 17:49 »
Dzięki Leszku za te teoretyczne informacje. Ale ja nie o to właściwie pytam...

Zresztą najlepiej jest dyskutować na konkretnych przykładach... W załączniku przedstawiam taki przykład. I proszę odpowiedz mi, opierając się właśnie na tym przykładzie, jaka jest odległość pomiędzy punktami osnowy geodezyjnej nr 4251078 i 4251079?

Aby ułatwić ogląd sytuacji podam, że odległość ta:

1. W układzie W-75 (ze współrzędnych katalogowych) wynosi 798,60m.
2. w układzie 2000 (ze współrzędnych katalogowych) - 798.52m.
3. po transformacji W75 do 2000 - także 798.52m., przy czym punkty te są lekko (o 2 cm.) przesunięte w stosunku do współrzędnych katalogowych.
4. z faktycznego pomiaru (pomiar robiony na bazie współrzędnych W-75) 798.59m.

Odpowiedz mi więc, "o co tu chodzi"? Przecież już sama osnowa (w układzie 2000) prawie nie spełnia dokładności "standardowej" (tzn. 10 cm.). A gdzie pomiar? Przecież to jakieś "jajca" wychodzą...

Przy wykonywanych w praktyce pomiarach (w układzie W-75), jeżeli przy dowiązywaniu się różnica odległości pomierzonej pomiędzy punktami osnowy, a odległością obliczoną ze współrzędnych, wynosiła 4-5 cm. (instrument ma opcję sprawdzenia tej różnicy), to od razu "zapalała mi się żółta lampka"...  A tu okazuje się, że różnica odległości (pomierzonej i katalogowej) rzędu 8 cm. pomiędzy dwoma punktami osnowy geodezyjnej, to niby pikuś... Ja jestem wręcz przerażony... Kiedyś okazało się, że podczas pomiaru (W-75) różnica ta wyniosła ok.5cm... Bo właśnie założono nową osnowę, tyle tylko, że nie poinformowano o tym wykonawców... A znaki "nowej" osnowy geodezyjnej wkopano mniej więcej w tym samym miejscu co "starej"...

Kuźwa... Przecież to się "kupy" nie trzyma... Wytłumacz mi proszę, jak to jest możliwe, że dokonując pomiaru punktu - nazwijmy go nr 1 - najpierw ze stanowiska osnowy geodezyjnej nr 4251078, a następnie ze stanowiska tej osnowy nr 4251079 mamy 8 cm różnicy?

Pozdrawiam, Adam Wójcik.

PS. W załączniku skany dwóch punktów osnowy geodezyjnej, a także wynik transformacji tych punktów z układu W-75 do układu 2000.
« Ostatnia zmiana: 6 Grudnia 2013, 18:40 przez Adam Wójcik »
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline jm

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 311
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 13.0.1 Firefox 13.0.1
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #9 dnia: 6 Grudnia 2013, 17:51 »
Moim zdaniem pomiary tachimetryczne - bez względu na układ odwzorowania - dadzą (powinny dać) takie same wyniki. Skoro pomiędzy znakami granicznym A i B odległość wynosi np. 100m., to Ty mi mówisz, że w układzie W-75 faktycznie ta odległość (pozioma) wynosi 100m., ale w układzie 2000 ta sama odległość ta wynosi 99,95m.? To jest dla mnie chyba za trudne...
Adamie.
Jeżeli doświadczenie ze skorupką nie wystarcza, to weźmy jako model np. okrągły wycinek z gumowej piłki.

Jeżeli taki wycinek (odpowiednik fragmentu kuli ziemskiej) położymy na stole wypukłością do góry i krawędź przylegającą do stołu trwale przymocujemy - to aby dokonać przekształcenia tej wypukłej czaszy, tak aby stała się ona płaska (jak mapa) i przyległa do stołu (na co pozwoli elastyczność gumy) to okaże się, że aby tego dokonać niezbędnym jest by guma wewnątrz obwodu tego wycinka uległa ściśnięciu.
W tej sytuacji wszystkie odległości powierzone wcześniej na tej czaszy po jej spłaszczeniu i ściśnięciu ulegną skróceniu z tym, że po obwodzie w miejscu zamocowania zniekształceń nie będzie, natomiast będą one narastać czym bliżej centrum obszaru.
Gdyby w podobny sposób przekształcić wycinek kuli ziemskiej w płaską mapę, to podobnie wszystkie odległości powierzone tachimetrem w terenie, na mapie będą krótsze.
Nazwijmy powyższe odwzorowaniem "A"

Jeżeli z kolei ten sam wycinek piłki położymy na stole wypukłością do dołu i poczniemy rozpłaszczać odwrotnie, czyli poprzez rozciąganie gumy w kierunku obwodu to oczywistym jest, że w wyniku tego rozciągania wszystkie odległości powierzone wcześniej na tej czaszy kulistej ulegną zwiększeniu, najbardziej na obwodzie.
Gdyby w podobny sposób przekształcić wycinek kuli ziemskiej w płaską mapę, to podobnie wszystkie odległości powierzone tachimetrem w terenie, na mapie będą dłuższe.
Nazwijmy to odwzorowaniem "B"

Jak więc widać w odwzorowaniu A odległości między punktami zmierzone na mapie (lub obliczone ze współrzędnych) będą mniejsze niż w rzeczywistości w terenie, natomiast w odwzorowaniu B te same odległości zmierzone na mapie (lub obliczone ze współrzędnych) będą większe niż w rzeczywistości, a tym bardziej większe niż w odwzorowaniu A.
Mamy więc taką sytuację, że pomierzone na mapie (co jest równoznaczne z obliczonymi długościami ze współrzędnych) odległość między tymi samymi punktami w układzie A i B, będą różne - np. inna w W-75 i inna w 2000. (a jeszcze inna rzeczywista w terenie).

Czyli niezupełnie jest tak jak myślisz, że "pomiary tachimetryczne - bez względu na układ odwzorowania - dadzą (powinny dać) takie same wyniki", gdyż pomiarów tachimetrycznych jako takich nie wykonuje się w żadnym układzie odwzorowania lecz bezpośrednio w odniesieniu do powierzchni geoidy (Ziemi).
Dopiero aby na podstawie tych pomiarów sporządzić mapę musimy zastosować jakiś układ odwzorowania, a możliwości różnych układów jest wiele.
Pozdrawiam, Józef. (upr. 1714)

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 872
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 31.0.1650.63 Chrome 31.0.1650.63
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #10 dnia: 6 Grudnia 2013, 22:04 »
witam
dlatego Adamie wszystkie ciągi powinny być na nowo przeliczne w nowym układzie współrzędnych , a nie jak to jest robione transformowane z układu na układ. Wtedy odchyłki liniowe i kątowe były by tak rozrzucone , że odległość rzeczywista i wyliczona ze współrzędnych była by zbliżona do siebie , a jednocześnie spełniała wymogi dokładności
pozdrawiam Joftek
pozdrawiam joftek

Offline Sok pomidorowy

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Firefox 25.0 Firefox 25.0
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #11 dnia: 6 Grudnia 2013, 22:04 »
Hmm. Winkalk liczy mi ze współrzędnych katalogowych układu 2000 odległość 798,58.
Może to 798,52 to jakaś pomyłka w obliczeniach?

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2832
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 25.0 Firefox 25.0
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #12 dnia: 7 Grudnia 2013, 08:43 »
Może zatem bardziej wyjaśnię w czym na chwilę obecną "mam problem"...

Otóż do pomiarów terenowych wykorzystujemy tachimetr Nikon NPL-352. I dotychczas (w układzie W-75) wszystko było OK, bo zachodziła pełna spójność obliczeń dokonywanych w Winkalku  i Mikromapie z obliczeniami wykonywanymi na instrumencie, ale przede wszystkim spójność ta dotyczyła samych danych uzyskanych z pomiaru. Teraz okazuje się, że jest całkowita rozbieżność, z którą jeszcze sobie nie poradziłem. Zapewne trzeba będzie wyjaśnić sprawę w serwisie, ponieważ nie znalazłem w instrumencie opcji "Układ 2000", która to opcja zapewne uwzględniałaby poprawki obowiązujące właśnie w tym układzie. Na chwilę obecną jest tak, że odległość obliczana pomiędzy punktami osnowy przez instrument (ich współrzędnymi katalogowymi układu 2000) wynosi dla podanego przeze mnie przykładu 798.52m, podczas gdy w układzie W-75 wynosi 798.60m, a liczona przez WK i MM w układzie 2000 - 798.58m (czyli jak to podał Sok pomidorowy).

W tej sytuacji wydaje się, że "problem" leży po stronie sprzętu pomiarowego, a w zasadzie jego ustawień, które powodować powinny aby już podczas pomiaru były brane pod uwagę te poprawki układu 2000. Na dzień dzisiejszy "strach" zakładać osnowę pomiarową wykorzystując współrzędne układu 2000... No bo jeżeli na punktach osnowy geodezyjnej mamy już tej wielkości błąd w pomiarze odległości przez instrument, to jakaż dokładność byłaby zachowana przy założeniu jakiegoś ciągu wiszącego?

Pozdrawiam, Adam Wójcik.
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 2534
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 25.0 Firefox 25.0
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #13 dnia: 7 Grudnia 2013, 10:00 »
Po przeczytaniu tego wątku tak się zastanawiam i dochodzę do wniosku, że jednak dla małych opracowań najlepszym  układem byłby układ lokalny. Byłoby to najwierniejsze odwzorowanie sytuacji na płaszczyznę. A tak, w obecnej chwili, mamy niezły bajzej. Mamy w zasobie przeróżne mapy w różnych układach, czyli rzutowana sytuacja tego samego terenu na płaszczyzny, które nie są do siebie równoległe . Te wszystkie przeliczenia z układu na układ, przy zastosowaniu różnych programów też są obarczone błędami….  Potem dziwimy się , że granice tną budynki....

No i  mamy też takich „ mistrzów”, którzy mylą „ pudełka z puzzlami” i „ berecikiem”  „okazują”   granice z  mapy wykonanej metodą stolikową …..

Pozdrawiam, Ula  :)

« Ostatnia zmiana: 7 Grudnia 2013, 10:02 przez UlaZ »
Pozdrawiam, Ula

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2832
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 25.0 Firefox 25.0
Odp: Przejście z układu W-75 na układ 2000
« Odpowiedź #14 dnia: 7 Grudnia 2013, 10:18 »
Teoretycznie rzecz biorąc, podaję za Wikipedią,
Cytuj
W Polsce obowiązuje Międzynarodowy Układ Jednostek Miar SI zgodnie z normą PN ISO 31.

Układ jednostek miar jest spójny, jeżeli zależności między jednostkami układu wyrażają się wzorami, w których współczynniki liczbowe są zawsze równe jedności (jeżeli geometria zagadnienia nie narzuca współczynnika różnego od jedności, w postaci stałej matematycznej."

Dla potrzeb geodezji, wzorzec 1 metra, który podobno znajduje się w  Międzynarodowym Biurze Miar i Wag w Sevres pod Paryżem, winno się uzupełnić chyba o wzorzec 1 metra w układzie 2000...

Pozdrawiam, Adam Wójcik.

PS. Może ktoś ma ruletkę w układzie 2000? :)
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...