Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
mBank
74 1140 2004 0000 310279 379255

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: UlaZ Wątek: Nieprzestrzeganie par.13.1 rozporządzenia w sprawie egib.  (Przeczytany 6933 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 2535
Nieprzestrzeganie par.13.1 rozporządzenia w sprawie egib.
« dnia: 25 Listopada 2012, 14:00 »
Znam starostwo, dla którego przepis par.13.1 rozporzadzenia nie istnieje. Również MWINGiK uznaje za właściwe nieprzestrzeganie tego przepisu.

Zacytuję :

§ 13. 1. Działki położone w granicach jednego obrębu, wchodzące w skład jednej nieruchomości, tworzą jednostkę rejestrową gruntów.

2. Odrębną jednostkę rejestrową gruntów tworzą również położone w granicach jednego obrębu:

 1) działki stanowiące część nieruchomości, jeżeli:

a) związane jest z nimi inne niż własność prawo rzeczowe,

b) zostały przekazane w zarząd lub trwały zarząd,

c) wchodzą w skład gospodarstwa rolnego, w rozumieniu przepisów o podatku rolnym,

2) działki o nieuregulowanym stanie prawnym, stanowiące przedmiot odrębnego władania,

3) działki stanowiące część nieruchomości, będące przedmiotem umowy dzierżawy



Efektem tych wszystkich postępowań administracyjnych- októrych dużo pisałam w innych wątkach- dotyczących "wysynchroniowanych" graficznie pasów przygranicznych było, i jest nadal, złamanie  zacytowanego przepisu. Na łamanie tego przepisu nie  zwrócił  uwagi dotychczas  nikt.  WINGiK, który doskonale sprawy te zna, bo niejednokrotnie rozpatrywał odwołania, jest bezczynny wobec  łamania zasad prowadzenia ewidencji, zawartych w par.13.1 rozporządzeniu, przez  co daje ciche przyzwolenie na łamanie prawa przez starostę.

Podobny efekt( złamania powyższego przepisu) daje wprowadzenie takowych zmian w trybie czynności m-t.

Jak myślicie? Czy staroście wolno bezkarnie  łamać prawo , a WINGiK pozostawać w bezczynności ?
 ???

Pozdrawiam, Ula
« Ostatnia zmiana: 25 Listopada 2012, 14:19 przez UlaZ »
Pozdrawiam, Ula

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2847
Odp: Nieprzestrzeganie par.13.1 rozporządzenia w sprawie egib.
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Listopada 2012, 14:43 »
Ulka... A na czym dokładnie polega naruszanie tych przepisów? Zacytowany paragraf przecież stanowi o zasadach wyodrębniania jednostek rejestrowych gruntów. Nawiasem jedynie zauważę, że w tym przepisie prawodawca posługuje się terminem "działki", a nie "działki ewidencyjne"...

Jakie ma znaczenie - dla przywołanego przepisu - czy zmiany do ewidencji wprowadzane są w trybie m-t, czy w innym?

Jakoś nie "skumałem" poruszonego przez Ciebie problemu...  ???
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 2535
Odp: Nieprzestrzeganie par.13.1 rozporządzenia w sprawie egib.
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Listopada 2012, 15:10 »
A więc precyzuję." Działki położone w granicach jednego obrębu, wchodzące w skład jednej nieruchomosci , tworzą jednostkę rejestrową gruntów. ". Czyli jednostka  rejestrowa jest ściśle związana z nieruchomością.
Mamy więc, załóżmy sobie,  jednostkę rejestrową, w której  znajdują się działki  stanowiące własność jakiegoś Iksa. Iks jest wpisany w tej jednostce jako właściciel. W wyniku wykonania "wykazu synchronizacyjnego"- wysynchronizowano pas przygraniczny, któremu nadano odrębny numer. I tak między dwoma działkami powstała sobie trzecia.       
Urząd w wyniku postępowania administracyjnego lub czynnosci m-t  zastępuje ( w tej samej jednostce) jedną działkę dwoma działkami, przy czym, to właśnie według urzędu ( przykładania tej słynej kalki) ten pas przygraniczny powinien być sąsiada, jednak wprowadzając  zmianę , działki wysynchronizowanej nie dopisuje do jr sąsiada.   

W każdym razie, z przepisu zacytowanego przeze mnie wynika, że w tej samej  jr nie można mieszać własności i władania( nawet gdyby takowe było). Bo te wysynchronizowane bez ustalania na gruncie, tylko w wyniku nakładania kalki, to są obszary bardzo problematyczne.

Nie wiem, czy trochę nie namieszałam. Chodzi mi głównie o to, czy można w tej samej   jr mieszać własność i władanie? Z par. 13 rozporządzenia wynika, że  nie.

Pozdrawiam, Ula   
« Ostatnia zmiana: 25 Listopada 2012, 15:13 przez UlaZ »
Pozdrawiam, Ula

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2847
Odp: Nieprzestrzeganie par.13.1 rozporządzenia w sprawie egib.
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Listopada 2012, 15:56 »
Moim zdaniem głównym wyróżnikiem jednostki rejestrowej jest jakiś podmiot (właściciel, władający itd.). Z samej filozofii więc nie jest chyba możliwe, aby w danej jr "mieszać" własność z innymi formami posiadania. Zresztą to chyba też wynika z istoty pojęcia "nieruchomość", gdzie istotnym jest np. konkretna księga wieczysta (dwie księgi, to dwie nieruchomości). Zupełnie wg mnie niedopuszczalnym jest, aby w danej jr zamieszczać też wpisy dotyczące całkowicie innego podmiotu.

Hm... Wydaje się, że organ ewidencyjny - określając właściwy podmiot i formę posiadaia - winien opierać się na dokumentach, a nie na własnej intuicji... Znaczy się, że że dane podmiotowe winny z czegoś konkretnego i wiarygodnego wynikać, a nie że leży to w gestii swobodnej oceny organu...
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 2535
Odp: Nieprzestrzeganie par.13.1 rozporządzenia w sprawie egib.
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Listopada 2012, 16:22 »
No właśnie Adam. To co logiczne i normalne w Polsce, wcale nie jest normalne w Małopolsce, bo np. w takich Myślenicach przez wiele lat te przepisy łamano i łamane są nadal. To organ decyduje, według własnego uznania , czy działka jest jednorodna pod względem prawnym, czy  jakiś pas przygraniczny powinien być sąsiada. Bez pomiarów, bez kontroli terenowej, tylko za pomocą porównania map starej i nowej ewidencji.

A wiesz ,  jak ten cały szwindel  wygladał i na czym polegała perfidia działania starosty?
 Zresztą problem ten wiąże się z ostatnio przez nas poruszanymi zagadnieniami, czyli kto jest stroną postępowania, kto może wnioskować o zmiany w jednostce rejestrowej sąsiedniej, czy na podstawie wykazu synchronizacyjnego mozna dokonać sprostowania oznaczenia , kto o to sprostowanie może wnosić....

Ale wróćmy do tematu. Perfidia postępowania urzędników starosty polegała na tym, że:
- w wyniku sporządzenia wykazu synchronizacyjnego dla konkretnej nieruchomości np. objętej jakimś AWZ-tem w sąsiednich jednostkach rejestrowych wysynchronizowano kilka róznych działek ( pasów przygranicznych).
- następnie na wniosek właściciela AWZ-tu lub też z urzędu wprowadzono zmiany w tych wszystkich jednostkach rejestrowych, dopisując tam nowe oznaczenia
-właściciele uwidocznieni w tych jednostkach rejestrowych dowiadywali się tylko, że nic im się nie zmienia, tylko zamiast jednej działki mają dwie lub więcej. Powierzchia jest taka sama.Albo i nie dowiadywali się wcale, bo zmianę wprowadzono w trybie czynności m-t, a tego typu opracowania były uprzywilejowane, raczej postępowań nie było, bo wykazy te często robili urzędnicy.
- następnie po wprowadzeniu zmiany w tych wszystkich jr. nadano cechy dokumentu, czyli władca pieczęci przybił świętą pieczęć, że opracowanie stanowi podstawę wpisu..
- następnie właściciel AWZ ujawniał go sobie i zakładał kw. wpisując w nim działki , które miał w swojej jednostce i wszystkie te pasy przygraniczne z jr sąsiadów
- następnie SR zawiadamia starostę o założeniu kw
- i wtedy.... starosta przenosi te wszystkie pasy przygraniczne( nowe wysynchronizowane działki) do jednostki rejestrowej sąsiada i zawiadamia tych wszystkich ludzi... już teraz , że ubyło im powierzchni
- na pytanie ( tych sąsiadów), co się stało i dlaczego.... starosta odpowiada... To nie ja, to wydział KW załozył księgę, a myśmy tylko zarejestrowali to co wpisał sąd.... Czyli całą winę zrzuca na księgi wieczyste...

A o wszystkim wie oczywiście MWINGiK.

Cudne ?..... :o     

 
Pozdrawiam, Ula
« Ostatnia zmiana: 25 Listopada 2012, 16:25 przez UlaZ »
Pozdrawiam, Ula

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2847
Odp: Nieprzestrzeganie par.13.1 rozporządzenia w sprawie egib.
« Odpowiedź #5 dnia: 25 Listopada 2012, 17:27 »
>>To rgan decyduje, według własnego uznania , czy działka jest jednorodna pod względem prawnym,
>>czy jakiś pas przygraniczny powinien być sąsiada.

Żartujesz, prawda? Przecież działka każda ewidencyjna, ujawniona w egib, ma mieć wpisanego właściciela (albo władającego) na podstawie jasnych i pracyzyjnych dokumentów, bądź w wyniku przeprowadzenia ściśle określonych procedur... Nie jest więc możliwe, aby to w ocenie organu pozostawała ta kwestia. Powiem inaczej... Jeżeli w obecnie obowiązującej ewidencji jest jakaś działka, która nie jest jednorodna pod względem prawnym, to jest to oczywisty "zonk" organu ewidencyjnego. A jeżeli już zostanie to stwierdzone (i udokumentowane), to organ winien ten niewłaścicwy stan rzeczy doprowadzić do porządku. W szczególności w miejsce takiej działki (zdecydowanie nie-ewidencyjnej) winny być wyodrębnione - w stosownej procedurze - działki już jednorodne (ewidencyjne). Myślę, że ta procedura wyodrębnienia winna jasno i precyzyjnie określać, jaki jest właściwy stan prawny tych wyodrębnionych działek ewidencyjnych. Nie może więc dojść do sytuacji, że po takim "rozbiciu", elementy tego rozbicia są ujawniane w jednostce rejestrowej podmiotu, któremu jakieś jego części się "nie należą"...

>>Bez pomiarów, bez kontroli terenowej, tylko za pomocą porównania map starej i nowej ewidencji.

To chyba nie jest wina starosty? Jeżeli ktoś ma życzenie wykazać, że dana działka ujawniona w egib nie spełnia kryterium "ewidencyjnej", to chyba musi przedstawić na tę okoliczność stosowne dowody (czyli dokumentację geodezyjną, która tego niezbicie dowodzi)? Winą starosty - wg mnie - może być jedynie to, że ewentualnie "nie wnika w szczegóły", tylko przyjmuje do zasobu "co popadnie", czyli "bez ładu i składu"... W tej sytuacji miałbym do niego pretensje...

>>- w wyniku sporządzenia wykazu synchronizacyjnego dla konkretnej nieruchomości np. objętej jakimś AWZ-tem
>>w sąsiednich jednostkach rejestrowych wysynchronizowano kilka róznych działek (pasów przygranicznych).

Nie za bardzo tę wypowiedź zrozumiałem... Jeżeli przedmiotem (elementem) pracy była synchronizacja konkretnego AWZ z egib, to niby dlaczego ktoś zupełnie niepotrzebnie "wcina się" do jednostek rejestrowych nie będących przedmiotem tej pracy (zgłoszenia)? Może chodziło Ci o to, że zasięg własności wynikający z AWZ "zahacza" o część sąsiedniej działki (a więc jakby nie-ewidencyjnej? Ale w takiej sytuacji, chyba, winno się z tej działki wyodrębnić te dwa elementy, z czego jeden miałby stanowić element sporządzanej synchronizacji?

>>- następnie na wniosek właściciela AWZ-tu lub też z urzędu
>>wprowadzono zmiany w tych wszystkich jednostkach rejestrowych, dopisując tam nowe oznaczenia

Chwilka... Jeżeli ze sporządzonej synchronizacji wynikało, że odpowiednikem już nieaktualnego oznaczenia w AWZ była obecna działka ewidencyjna np. X i (po wyodrębnieniu) Y/1, to chyba księga winna być założona na działki X i Y/1. A nie, że włascicielowi AWZ-tu założono pomimo wszystko księgę jedynie na X, a w KW sąsiada wpisano Y/1 i Y2? Przecież to nie ma sensu... To po co była ta synchronizacja? Żeby ją "zlać"?

>>-właściciele uwidocznieni w tych jednostkach rejestrowych dowiadywali się tylko,
>>że nic im się nie zmienia, tylko zamiast jednej działki mają dwie lub więcej.

I OK... Przecież sprostowanie działu I KW (Oznaczenia nieruchomości) nie pozbawia nikogo prawa własności... Ani nie przesądza o przebiegu granic.

>>- następnie po wprowadzeniu zmiany w tych wszystkich jr. nadano cechy dokumentu,
>>czyli władca pieczęci przybił świętą pieczęć, że opracowanie stanowi podstawę wpisu..

I OK... Ja tu nie widzę niczego niewłaściwego. Zmiana w egib jest przecież podstawą do sprostowania oznaczenia w KW?

>>- następnie właściciel AWZ ujawniał go sobie i zakładał kw. wpisując w nim działki,
>>które miał w swojej jednostce i wszystkie te pasy przygraniczne z jr sąsiadów

Ulka... Skoro ten ktoś miał wprowadzoną zmiqanę do egib, a następnie pobrał wypis i wyrys z egib, ba... opatrzone stosownymi klauzulami że stanowią podstawę wpisu w KW, to dlaczego niby nie mógł na to coś założyć księgi? Ponadto to chyba nie właściciel AWZ coś sobie sam ujawniał (albo nie), a już w szczególności jakoby (samowolnie) wpisywał sobie działki sąsiadów... Coś tu chyba nie tak... Przecież sąd wieczystoksięgowy opiera się na dokumentach urządowych...

>>- i wtedy.... starosta przenosi te wszystkie pasy przygraniczne(nowe wysynchronizowane działki)
>>do jednostki rejestrowej sąsiada i zawiadamia tych wszystkich ludzi... już teraz, że ubyło im powierzchni

No nie... Księgi wieczyste założone... Własność w nich ujawniona... A starosta "przenosi" działki z jednej jednostki rejestrowej do drugiej? Głupi jakiś jest ten starosta? Pewnie coś tu źle opisałaś...

>>- na pytanie (tych sąsiadów), co się stało i dlaczego.... starosta odpowiada... To nie ja, to wydział KW załozył księgę, a myśmy tylko zarejestrowali to co wpisał sąd....

Tego też nie rozumiem... :) Skoro jakieś działki zostały ujawnione w KW Kowalskiego, to co do nich ma Wiśniewski? 

Pozdrawiam, Adam Wójcik.
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 2535
Odp: Nieprzestrzeganie par.13.1 rozporządzenia w sprawie egib.
« Odpowiedź #6 dnia: 25 Listopada 2012, 18:12 »
Ja nie żartuję.

Opowiem to na przykładzie, w takim razie.
W jednostce rejestrowej 100 Kowalski ma wpisaną działkę 200  o pow. 0,30 ha . Kowalski jest wpisany , jako właściciel tej działki na podstawie AWZ 100 , w którym figuruje np. pgr.201.
W sąsiedniej jednostce rejestrowej 101 Wiśniewski ma wpisaną działkę 201 o pow.0,40 ha. Wiśniewski jest wpisany właściciel tej działki na podstawie AWZ 101, w którym figuruje pgr.202.

Kowalski zleca geodecie wykonanie wykazu synchronizacyjnego. Geodeta sporządza wykaz synchronizacyjny o treści : działka 100 to pgr.201.

Jednak Pani kontrolująca przykłada kalkę z przeskalowaną ewidencją starą i pisze uwagę, ze geodeta złamał konstytucję, nie szanuje prawa własności, bo według niech kawalątko   działki 100 „wchodzi” w pgr. 202 .
Geodeta zgodnie z zaleceniami robi więc podział  graficzny w jednostce rejestrowej  Wiśniewskiego. Oczywiście Wiśniewski nic o tym nie wie. 
Geodeta ten kawałek paska przygranicznego oznacza jako działka ( pierwsza wolna w obrębie) czyli niech będzie 1000.
 Robi wykaz  zmian danych ewidencyjnych sąsiadowi, czyli Wiśniewskiemu,  w taki sposób, że po lewej stronie jest działka  101 o pow. 0,40 ha, natomiast po prawej działka 1000 o pow.0,01 ha oraz działka 101, lecz z powierzchnią  0,39 ha.

Następnie robi wykaz synchronizacyjny Kowalskiemu, że działka 100  z jego jednostki oraz działka 1000 z jednostki Wiśniewskiego odpowiadają  pgr. 201.

Kowalski składa wniosek o wprowadzenie zmiany w jednostce rejestrowej Wiśniewskiego.

Urząd wprowadza taką zmianę w trybie czynności m-t. Z zawiadomienia Wiśniewski się dowiaduje , że nic mu się nie zmienia , bo nadal w swojej jednostce rejestrowej ma nieruchomość o pow. 0,40 ha.

Urząd dokumentacji geodezyjnej nadaje cechy dokumentu. Przybija też taką klauzulę, że zmiany zostały zarejestrowane w ewidencji  gruntów .

Kowalski idzie do SR i zakłada księgę wieczystą, w której zostaje wpisana działka 100 oraz działka 1000.
Sąd Rejonowy zawiadamia starostę o założeniu księgi na działki 100 oraz 1000 dla Kowalskiego.
W wyniku tego zawiadomienia starosta przenosi działkę 1000 z jednostki rejestrowej Wiśniewskiego do jednostki rejestrowej  Kowalskiego i wysyła zawiadomienie Wiśniewskiemu, że jego powierzchnia jego nieruchomości zmniejszyła się o 1 ar z powodu założenia księgi wieczystej przez sąsiada.

Wiśniewski się denerwuje , bo przecież na gruncie są graniczniki, a sąsiad przychodzi do niego i mówi, ze należy mu się 1 ar za granicą , bo ma numer działki w swojej księdze.
Wiśniewski idzie do starosty z pytaniem, jak to się mogło stać, a starosta odpowiada, że on wprowadził zmianę na podstawie zawiadomienia Wydziału Ksiąg Wieczystych.....

Adamie .. „ u nas „ wydział KW nie wymaga żadnych wyrysów ani wypisów z egib. Czegoś takiego nie wymaga te z notariusz. Można swobodnie sprzedać osobie trzeciej tą wysynchronizowaną działkę. Czyli może sprzedać Kowalski, chodciaz działka jest w jednostce rejestrowej Wiśniewskiego.
Wiśnieski dowiaduje się, jak juz jest " po ptokach".
Teraz rozumiesz...? czy znów zagmatwałam... :)

Pozdrawiam. Ula

 
Pozdrawiam, Ula

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2847
Odp: Nieprzestrzeganie par.13.1 rozporządzenia w sprawie egib.
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Listopada 2012, 14:33 »
Mam Ulka kilka spostrzeżeń w związku z tym, co do tej pory napisałaś... Otóż zastanawiam się, czy:

1. Czy prawidłowym jest, że działka ewidencyjna ujawniona w egib, przy dość ostrych wymaganiach jeżeli chodzi o przestrzeganie standardów technicznych, może zmienić swoją dotychczasową powierzchnię z X arów, na nową wynoszącą... Y arów, a nie Y m.kw?  Skoro taka zmiana (obecnie) następuje, to ujawniana w egib działka ewidencyjna winna mieć chyba powierzchnię obliczoną z dokładnością do 1 m.kw?

2. Jak to jest możliwe, w 21 wieku, że w ewidencji mogą być "tworzone" nowe działki ewidencyjne, których powierzchnia jest określana w arach, a nie w m.kw?

W moim przekonaniu jakkolwiek jest możliwa zmiana powierzchni jakiejśtam działki ewidencyjnej, to po zmianie chyba już nie powinno się operować arami, ale wykazywać rzeczywistą powierzchnię tych działek ewidencyjnych, zgodnie z szeregiem przepisów wynikających z rozporządzenia ws egib.

Dalej...

Wszyscy wiemy, że dział I KW nie jest objęty rękojmią wiarygodności. Oznacza to że właściciel nie ma jakichkolwiek grawancji co do zasięgu własności, wynikających z oznaczenia nieruchomości w KW. Jak rozumiem w Twoim przypadku brak jest wiarygodnych i wystarczających dokumentów, aby na podstawie danych z KW precyzyjnie określić ten zasięg własności. Skoro tak, to wszystko jest oparte na zasadzie "mniej więcej".

3. Czy w tej sytuacji w ogóle jest jakakolwiek podstawa do tworzenia jakichkolwiek nowych działek ewidencyjnych, w szczególności "kosztem" powierzchni jakichś działek dotychczas ujawnionych w egib? Mam tu duże wątpliwości. Jeżeli już bowiem zaistnieje sytuacja, że jakaś działka jest niejednorodna pod względem stanu prawnego, to chyba nie powinno to się odbywać w takiej procedurze, o jakiej piszesz. Czy właściwym trybem nie powinno być pozbawienie bytu działki Y, a w jej miejsce wprowadzenie działek Y/1 i Y/2? Niby to samo, ale wóczas "nie lata" powierzchnia tej działki Y...


Ale zupełny "hit", to to Twoje stwierdzenie:

>>Kowalski idzie do SR i zakłada księgę wieczystą, w której zostaje wpisana działka 100 oraz działka 1000.

Ja wymiękam... Jeżeli SR zakłada Kowalskiemu KW na "ładne oczy", to pole do dyskusji się kończy... Ja myślałem, że SR przy takiej czynności sprawdza treść wypisów z rejestru ewidencji gruntów... A jeżeli sprawdza, to przecież z nich wynika, że w egib co prawda działka 100 została "przypisana" Kowalskiemu, to przecież działka 100 figuruje u Wiśniewskiego... Jeżeli w takiej sytuacji SR zakłada Kowalskiemu KW na działkę 100 oraz 1000, to tym tematem winien zająć się raczej prokurator, a nie geodeta...

Moim zdaniem to nie jest właściwe działanie. Jeżeli już, to nowopowstała działka 1000 w żadnym razie nie powinna znajdować się w jednostce rejestrowej Wiśniewskiego...

Pozdrawiam, Adam Wójcik.
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 2535
Odp: Nieprzestrzeganie par.13.1 rozporządzenia w sprawie egib.
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Listopada 2012, 16:38 »
Adamie....


1.   Czy prawidłowym jest, że działka ewidencyjna ujawniona w egib, przy dość ostrych wymaganiach jeżeli chodzi o przestrzeganie standardów technicznych, może zmienić swoją dotychczasową powierzchnię z X arów, na nową wynoszącą... Y arów, a nie Y m.kw?  Skoro taka zmiana (obecnie) następuje, to ujawniana w egib działka ewidencyjna winna mieć chyba powierzchnię obliczoną z dokładnością do 1 m.kw?



U nas nie musi mieć. MWINGiK uważa, że nie musi i nigdy nie miał nic przeciwko  tworzeniu nowych mikroskopijnych działek, powstałych  z różnicy położenia tej samej granicy na różnych mapach, przy czym żadna z tych map nie spełnia standardów. Nie wiadomo dlaczego uznając, że mapa z czasów Cesarza Franciszka jest bardziej wiarygodna? Chyba z braku wiedzy, o której piszesz niżej.
A wiesz skąd się wzięło to oznaczanie działek „ wysynchronizowanych” nowymi numerami. To nasz WINGiK wystosował pismo do starostw, gdzie stwierdził, że w wyniku analogii dotyczącej połączenia działek, w przypadku rozłączania należy stosować te same zasady. Tylko , być może dotyczyło to spraw oczywistych, gdy dwie nieruchomości np. tej samej osoby połączono w jeden numer, lub gdy połączono w jeden numer własność i władanie tej samej osoby.... Być może..... Ale uznano, że wszystkie wątpliwe skrawki też tak należy oznaczać.... 


2. Jak to jest możliwe, w 21 wieku, że w ewidencji mogą być "tworzone" nowe działki ewidencyjne, których powierzchnia jest określana w arach, a nie w m.kw?

W moim przekonaniu jakkolwiek jest możliwa zmiana powierzchni jakiejśtam działki ewidencyjnej, to po zmianie chyba już nie powinno się operować arami, ale wykazywać rzeczywistą powierzchnię tych działek ewidencyjnych, zgodnie z szeregiem przepisów wynikających z rozporządzenia ws egib.



U nas jest możliwe, bo niektórzy chyba nie słyszeli, że istnieje coś takiego, jak przepisy....




Wszyscy wiemy, że dział I KW nie jest objęty rękojmią wiarygodności.



My Adamie wiemy, ale nie wie tego 90% naszych urzędników, a Pani Inspektor jest „ święcie” przekonana, że to nie jest prawdą. Naszemu MWINGiK takiej informacji, nie tak dawno, udzielił GGK.


Oznacza to że właściciel nie ma jakichkolwiek grawancji co do zasięgu własności, wynikających z oznaczenia nieruchomości w KW. Jak rozumiem w Twoim przypadku brak jest wiarygodnych i wystarczających dokumentów, aby na podstawie danych z KW precyzyjnie określić ten zasięg własności. Skoro tak, to wszystko jest oparte na zasadzie "mniej więcej".



Oczywiście, ze to wszystko jest oparcie na zasadzie” mniej więcej”. Każdy geodeta wysynchronizuje inaczej. Na mapach tych, ani na jednych, ani na drugich nie ma żadnych siatek krzyży, czasem brak istotnych elementów, które można uznać za niezmienne.  Jak przyłoży się tak, że granica pasuje z jednej strony, to „odskakuje” z drugiej. Jak przyłoży się, że pasuje z drugiej to „ odstaje” z pierwszej. Być może w sytuacji, którą opisywałam wyżej inny geodeta uznałby, że trzeba „ wysynchronizować „ z  drugiej strony i „wyodrębniłby” pasek z przeciwnej strony . Nie odkroiłby tego ara Wiśniewskiemu tylko Nowakowi


2.   Czy w tej sytuacji w ogóle jest jakakolwiek podstawa do tworzenia jakichkolwiek nowych działek ewidencyjnych, w szczególności "kosztem" powierzchni jakichś działek dotychczas ujawnionych w egib? Mam tu duże wątpliwości. Jeżeli już bowiem zaistnieje sytuacja, że jakaś działka jest niejednorodna pod względem stanu prawnego, to chyba nie powinno to się odbywać w takiej procedurze, o jakiej piszesz. Czy właściwym trybem nie powinno być pozbawienie bytu działki Y, a w jej miejsce wprowadzenie działek Y/1 i Y/2? Niby to samo, ale wóczas "nie lata" powierzchnia tej działki Y...



Ta powierzchnia działki jakiejś tam u nas może latać bardzo dużo : mogły być takie opisy: Z działki 100  o pow. 0,40 ha wyodrębnia się działkę  1000 o pow. 0,39 ha. Natomiast działka 100 zmienia konfigurację i powierzchnię z 0,40 ha na 0,01 ha bez zmiany oznaczenia.
Widywałam podobne opisy.



Ale zupełny "hit", to to Twoje stwierdzenie:

>>Kowalski idzie do SR i zakłada księgę wieczystą, w której zostaje wpisana działka 100 oraz działka 1000.

Ja wymiękam... Jeżeli SR zakłada Kowalskiemu KW na "ładne oczy", to pole do dyskusji się kończy... Ja myślałem, że SR przy takiej czynności sprawdza treść wypisów z rejestru ewidencji gruntów... A jeżeli sprawdza, to przecież z nich wynika, że w egib co prawda działka 100 została "przypisana" Kowalskiemu, to przecież działka 100 figuruje u Wiśniewskiego... Jeżeli w takiej sytuacji SR zakłada Kowalskiemu KW na działkę 100 oraz 1000, to tym tematem winien zająć się raczej prokurator, a nie geodeta...


Musimy poczekać na odpowiedź Ministra Sprawiedliwości. W każdym razie u nas ani księgi wieczyste ani notariusze nie wymagają wypisów z rejestru gruntów. Mapa z wykazem synchronizacyjnym, na której brak podmiotów, załatwia wszystko.
Dlatego osoby, które od czasów modernizacji ewidencji, czyli od ok.25 lat mają wpisaną jakąś działkę, którą używają , płacą podatki, mogą zostać potajemnie pozbawione kawałków swojej własności, którą urząd na podstawie tych budzących wiele wątpliwości dokumentów, przypisuje   innym osobom, które faktycznie nigdy tych skrawków nie używały.



Moim zdaniem to nie jest właściwe działanie. Jeżeli już, to nowopowstała działka 1000 w żadnym razie nie powinna znajdować się w jednostce rejestrowej Wiśniewskiego...


Też tak uważam, lecz urzędnicy są innego zdania....

Pozdrawiam, Ula :)

Pozdrawiam, Ula

Offline Jarek Thor

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2245
Odp: Nieprzestrzeganie par.13.1 rozporządzenia w sprawie egib.
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Listopada 2012, 23:14 »
Cześć Ula.
Skaczesz z tym samym tematem po różnych wątkach i sam nie wiem, gdzie Ci coś odpowiedzieć  :)
O ile dobrze zrozumiałem, wątek "Stanowisko MWINGiK ws. podziałów graficznych jest rozwinięciem lub też kontynuacją tego tematu. Postaram się jednak tu odnieść do spraw, które opisujesz. Napisałaś, że "wysynchronizowanie" nowych działek jest sprzeczne z par.13.1.
Chciałbym dobrze zrozumieć to o czym piszesz, więc zanim odniosę się w sposób merytoryczny zadam kilka pytań.
Odpowiedz mi zatem :
1) jak te "wysynchronizowane" działki maja się do par. 36 egib, czyli w oparciu o jaki przepis są te nowe granice ujawniane w egib, skoro ten paragraf mówi, że :

§ 36. Przebieg granic działek ewidencyjnych wykazuje się w ewidencji na podstawie dokumentacji geodezyjnej, przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, sporządzonej:
1) w postępowaniu rozgraniczeniowym,
2) w celu podziału nieruchomości,
3) w postępowaniu scaleniowym i wymiany gruntów,
4) w postępowaniu dotyczącym scalenia i podziału nieruchomości,
5) na potrzeby postępowania sądowego lub administracyjnego, a następnie wykorzystanej do wydania prawomocnego orzeczenia sądowego lub ostatecznej decyzji administracyjnej,
6) przy zakładaniu, na podstawie poprzednio obowiązujących przepisów, katastru nieruchomości i ewidencji gruntów i budynków.

   Wybacz, ale ja nie widzę w tym paragrafie żadnego upoważnienia dla ujawniania nowych granic podczas jakiejś "synchronizacji".

2) Czy te roboty dotyczące "synchronizacji" podlegają zgłoszeniu? A jeśli tak, wg jakiego cennika są rozliczane ?
3) Czy te roboty są traktowane jako podział i wykonywane zgodnie z rozporządzeniem ws. podziałów?
4) czy te roboty spełniają wymagania paragrafów 61 (opis za pomocą współrzędnych), 62 (obliczenie pola powierzchni ze współrzędnych) i 85.2 (Dokumentacja geodezyjna i kartograficzna, określająca dane ewidencyjne, przyjmowana do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, powinna spełniać wymagania rozporządzenia w zakresie formatu danych i standardów technicznych) rozporządzenia egib ?
5) Czy operaty dotyczące "synchronizacjI" są składane zgodnie z rozporządzeniem ws. standardów?
6) Czy wykazy synchronizacyjne z mapami (zsynchronizowanymi) mają klauzulę, że służą do wpisu do ksiąg wieczystych?
7) Jeżeli te "synchronizacje" nie są podziałami, na jakiej podstawie są sporządzane wykazy synchronizacyjne, skoro jedyna podstawa prawna do ich wykonania jest rozporządzenie ws. podziałów?
8 Czy o takich zmiana w egib ( na podstawie synchronizacji) starosta powiadamia księgi wieczyste z urzędu?
9) Czy na takie synchronizacje są wydawane decyzje administracyjne ? (jeśli tak przetocz podstawę prawną)

Lista moich pytań nie jest jeszcze zakończona, ale nie chcę Cie przemęczać za bardzo  :D

Jak udzielisz odpowiedzi na moje pytania, okaże się pewnie szybko ile jest naruszanych prawnie paragrafów w różnych rozporządzeniach. Ale z ocena poczekam do Twoich odpowiedzi.

pozdrawiam serdecznie  :)
Jarek
« Ostatnia zmiana: 29 Listopada 2012, 23:18 przez Jarek Thor »

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 2535
Odp: Nieprzestrzeganie par.13.1 rozporządzenia w sprawie egib.
« Odpowiedź #10 dnia: 30 Listopada 2012, 08:21 »
Cześć Jarku...
Dzięki za zainteresowanie się problemem. Skaczę, jak powiedziałeś, po różnych wątkach, bo temat jest wielowątkowy. Lista przepisów, które starostwo łamie, jest niewyobrażalnie długa...

Ale odpowiem Ci na postawione pytania:

Ad 1) Według mnie nijak, bo nie jest to przecież dokumentacja "sporządzona przy zakładaniu, na podstawie poprzednio obowiazujących przepisów, katastru nieruchomosci i ewidencji gruntów i budynków "

Ja też postawiłam geodecie powiatowemu takie pytanie... Wskazał na pkt 6...???

Ad.2)  Podlegają zgłoszeniu: dawniej była to " mapa do celów prawnych" , a teraz jest to " mapa z wykazem synchronizacyjnym). Rozliczane są jako " inne do celów prawnych".

Ad.3)  Nie są traktowane , jako podział

Ad.4) Nie spełniają. Chociaż teraz częściowo tak, bo nowe " wysynchronizowane " granice( wewnątrz działki )   mają być pomierzone, ale tylko te nowe .

Ad.5) Nie

Ad. 6) Tak

Ad.7 ) Nie wiem

Ad. 8 ) Czasem tak, czasem nie.

Ad.9). Dawniej tak, teraz  nie.  Podstawa prawna, taka jak przy wszystkich decyzjach.
A najważniejsza- dokumentacja przyjęta do PZGiK zawierająca " wykaz zmian danych ewidencyjnych".
Przy tego typu dokumentacji urzędnicy nie mają żadnych wątpliwości ,bo... i teraz słuchaj uważnie... "granice zewnętrzne działki się nie zmieniają, zmiany są tylko wewnątrz działki". Natomiast, gdy granica zostanie ustalona i umieszczona na mapie w miejscu, w którym jest faktycznie, urząd ma duże wątpliwości, bo według nich granica się zmieniła i w takiej sytuacji urząd  prowadzi postępowanie administracyjne( czyli Jarku wtedy, gdy nie następuje podział)...Wszyskie nowe granice " wysynchronizowane"  wewnątrz działki, według urzędników  są w porządku.... Dlatego m.in. założyłam wątek  o nieprzestrzeganiu par.13.1....
bo wydaje mi się to istotne,.

Pozdrawiam, Ula  :)
Pozdrawiam, Ula