*

Autor: UlaZ Wątek: CZY TO JEST AKT NOTARIALNY...?  (Przeczytany 1319 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • *
  • Wiadomości: 2137
  • Reputacja 22
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Opera 12.17 Opera 12.17
CZY TO JEST AKT NOTARIALNY...?
« dnia: 9 Kwiecień 2015, 20:31 »
Odpowiedź wydawała mi się  prosta, ale jak widać ( załącznik) urzędnicy w moim powiecie mają poważne  problemy...

Ale może zacznijmy od załącznika:
1. Czy to ( w załączniku) to Akt Notarialny? Według naszych urzędników tak...
2. Czy na podstawie tego, wg mnie jedynie stwierdzenia przez notariusza własnoręczności podpisów, można wprowadzić zmianę w ewidencji gruntów?
Dla ułatwienia odpowiedzi na drugie pytanie dodam, ze właścicielem nieruchomości jest ktoś inny, a w ewidencji " groch z kapustą".

W każdym razie dokonano wpisu nowych podmiotów, a jako podstawę wpisu nowych właścicieli, bo tak te osoby zarejestrowano, wskazano Akt Notarialny z załącznika....

Czyli uznano, że jest to dokument określający stan prawny....
Zmiany podmiotów na podstawie takich dokumentów to standard w moim powiecie i to wszystko poza wiedzą właściciela, który od lat 70-tych tam sobie mieszka, miał pozwolenie na budowę,  ma założoną księgę wieczystą... Ewidencja gruntów żyje sobie własnym życiem...

RoBoCIK połączył wiadomości:  9 Kwiecień 2015, 20:59
Tak sobie myślę, że nasi " kochani " urzędnicy powinny się zapoznać chociażby z tym orzeczeniem http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/FAAE5D259C


"Dokonywanie zmian w stanie prawnym zapisanym w ewidencji gruntów jest możliwe na podstawie prawomocnych orzeczeń sądowych, aktów notarialnych, ostatecznych decyzji administracyjnych, a także innych aktów normatywnych. Dotyczy to zarówno zmian dokonywanych z urzędu przez organ administracji jak również zmian wnioskowanych przez zainteresowane osoby wymienione w art. 20 ust. 2 pkt 1 i art. 51 Prawa geodezyjnego i kartograficznego.

Z art. 51 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne wynika, że w ewidencji założonej na podstawie dekretu z dnia 2 lutego 1955 r. o ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. Nr 6, poz. 32) oprócz właściciela, do czasu uregulowania tytułu własności, wpisuje się także osobę władającego.

Zmiana w ewidencji gruntów, polegająca na wpisaniu innego podmiotu jako władającego nieruchomością, może nastąpić tylko wówczas, gdy bezsporne jest, że ren nowy podmiot wyłącznie włada tą nieruchomością.

Tymczasem w niniejszej sprawie taka sytuacja nie ma miejsca. [...] S.A. wpisana jest w ewidencji gruntów jako posiadacz samoistny. Okoliczność, że skarżący gospodarują na działce (jej części), nie oznacza, że to oni są posiadaczami samoistnymi.

Podkreślić należy, że w rozpoznawanej sprawie postępowanie zmierzające do dokonania zmian w danych objętych ewidencją gruntów zostało wszczęte na wniosek skarżących, którzy domagają się wpisania ich w ewidencji gruntów i budynków jako posiadaczy samoistnych do nie wydzielonej powierzchni [...] ha jako części działki nr [...] o pow. [...] ha. W ewidencji tej figuruje jednak [...] S.A. jako władający sporną nieruchomością.

Obowiązkiem skarżących, którzy zakwestionowali zgodność danych zawartych w ewidencji gruntów ze stanem faktycznym, było należyte udokumentowanie wniosku, stosownie do powołanych wcześniej przepisów.

Zgodnie z obowiązującymi w tej mierze przepisami prawnymi, każda zmiana danych objętych ewidencją gruntów i budynków musi być udokumentowana. Oznacza to, że wniosek o dokonanie przedmiotowej zmiany wymagał przedstawienia przez wnioskodawców określonych dowodów.

W rozpatrywanej sprawie skarżący nie przedłożyli jakiegokolwiek dokumentu wskazującego na władanie sporną nieruchomością. Za taki dokument nie można bowiem uznać przedłożonych przez skarżących: fragmentu mapy z 1986 r., umowy na budowę wodociągu, umowy na budowę kanalizacji.

Podkreślić należy, że organy ewidencyjne nie są uprawnione do ustalania okoliczności samoistnego posiadania przedmiotowej działki gruntu, ponieważ samoistne posiadanie jest okolicznością cywilnoprawną możliwą do wykazywania w procedurze cywilnej, a nie w administracyjnej procedurze wpisu danych do ewidencji gruntów i budynków. Samo oświadczenie skarżących o charakterze władania przedmiotową działką gruntu nie stanowi dowodu, a tym bardziej nie stanowi dokumentu, z którym ustawodawca wiązałby skutek ujawnienia w ewidencji gruntów i budynków informacji wynikających z takiego oświadczenia.. Samoistność posiadania gruntu nie jest bowiem okolicznością możliwą do ustalania w postępowaniu ewidencyjnym służącym rejestrowaniu takiego stanu ustalonego we właściwej do tego procedurze cywilnej. Przyjęcie argumentacji skargi skutkowałoby uznaniem związania organu ewidencyjnego oświadczeniem strony o wykonywaniu przez nią samoistnego posiadania gruntu, bądź też obowiązkiem dokonywania przez organ ewidencyjny, jako organ administracji, samodzielnych ustaleń w zakresie zaistnienia cywilistycznej okoliczności samoistnego posiadania gruntu, co nie należy do właściwości organu ewidencyjnego.

Zauważyć trzeba, że w stosunku do przedmiotowej nieruchomości przed sądem powszechnym toczą się postępowania: z wniosku skarżących - o stwierdzenie zasiedzenia, z wniosku [...]. - o stwierdzenie nabycia na podstawie art. 37 a ustawy z dnia [...] września 2000 r. o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego [...] (Dz. U. Nr [...], poz. [...] ze zm.) prawa użytkowania wieczystego nieruchomości stanowiącej działkę ewidencyjną nr [...] o pow. [...] położonej w gminie [...]. Właściciel tej nieruchomości nie został dotychczas ustalony, a ewidencję założono na podstawie dekretu z dnia [...] lutego 1955 r. o ewidencji gruntów i budynków.

W tej sytuacji nie można poprzez próby przeforsowania stosowanych zmian w ewidencji gruntów wymuszać jakieś quasi uprawnienia do nieruchomości.

Ustosunkowując się do podniesionych w skardze zarzutów naruszenia norm postępowania administracyjnego tj. art. 7, art. 10 § 1 , art. 11 i art. 107 k.p.a. stwierdzić trzeba, że są one nieuzasadnione. Organy zawiadamiały strony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy (z czego zresztą skorzystał skarżący), a uzasadnienie kontrolowanej decyzji spełnia wymogi określone w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.

Konkludując, władający nieruchomością w oparciu o art. 51 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne wpisywany jest w ewidencji gruntów tylko wówczas, gdy właściciel nie jest znany. Wpis władającego winien być jednakże dokonany tylko wówczas, gdy władanie jest stanem bezspornym i jednoznacznie wynika z materiału zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Sytuacja taka nie zachodziła w niniejszej sprawie a skarżący w żaden sposób nie udowodnili zaistnienia okoliczności uzasadniających konieczność dokonania zmian w ewidencji gruntów i budynków.
"

Chyba napiszę pismo do naszego WINGiK- a z prośbą o interwencję,  bo to co wyprawia się z wpisami do ewidencji gruntów w moim starostwie, to  skandal...
« Ostatnia zmiana: 10 Kwiecień 2015, 08:05 przez UlaZ »
Pozdrawiam, Ula

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • *
  • Wiadomości: 2137
  • Reputacja 22
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Opera 12.17 Opera 12.17
Odp: CZY TO JEST AKT NOTARIALNY...?
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Kwiecień 2015, 11:39 »
 Nasi urzędnicy powinni też zapoznać się  z wyrokiem WSA w Warszawie  IV SA/Wa 1255/13 -  z 2013-08-22
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/FFBF6BFAD8 2015-04-09 22:01:39


Cytuj
Zgodnie z § 10 ust. 2 rozporządzenia w przypadkach braku danych właściciela nieruchomości, w ewidencji wykazuje się dane osób i jednostek
organizacyjnych, które tymi nieruchomościami władają. Na wypadek takiej sytuacji rozporządzenie zastrzega prowadzenie postępowania
administracyjnego i wydanie decyzji administracyjnej (§ 12 ust. 2 rozporządzenia). Wyklucza się zatem uproszczone dokonywanie rejestracji
informacji poprzez czynność materialno-techniczną wpisu w ewidencji.
Prawodawca zatem przewidując pełną procedurę wyjaśniającą miał na
uwadze specyfikę tego rodzaju danych, które mają ulec ujawnieniu. Nie jest bowiem w takim wypadku wystarczające zarejestrowanie informacji
wynikających z innych dokumentów, jak ma to miejsce w klasycznym postępowaniu, gdzie znajduje zastosowanie § 12 ust. 1 rozporządzenia.
W tym miejscu należy zaznaczyć, że nieuprawnione było stosowanie przez organy w niniejszym postępowaniu wskazanego wyżej § 12 ust. 1
rozporządzenia. Przepis ten dotyczy jedynie wpisu właściciela oraz innych wymienionych podmiotów, które dysponują tytułem prawnym. Stan zaś
posiadania nie jest tytułem prawnym.
W konsekwencji zadaniem organów będzie ponowne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego z zastosowaniem przepisów rozporządzenia i
uwzględnieniem wykładni prawa przedstawionej w niniejszym wyroku
.

Z wyroku tego wynika, ze wykluczone jest wpisanie władającego bez przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i wydania decyzji administracyjnej. No i konieczny jest warunek: brak właściciela...

A nasi urzędnicy, pomimo że jest właściciel nieruchomości, który ma tytuł prawny do nieruchomości , mają przepisy " w nosie" i w trybie czynności mat-tech dopisują sobie jakichś nowych władających, współwładających i nie wiadomo jeszcze kogo i to wszystko bez wiedzy prawowitych właścicieli...
« Ostatnia zmiana: 12 Kwiecień 2015, 11:46 przez UlaZ »
Pozdrawiam, Ula