*

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Sądowa loteria, czyli co skład sędziowski, to inne orzeczenie. Ostatnia (i słuszna) wersja NSA: to wykonawcy mieli rację w sprawie uwierzytelniania dokumentacji geodezyjnej...

Wyrok NSA w Warszawie z dnia 12 stycznia 2017r. sygn. I OSK 372/16 Tekst wyroku: Baza orzeczeń NSA

"Istotą w sprawie jest wykładnia art. 12b ust. 5 p.g.ik. w brzmieniu obowiązującym w dacie zawiadomienia przez skarżących Starosty W. o wykonaniu pracy geodezyjnej, zatem przed zmianą tego przepisu, dokonaną ustawą z 15 maja 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2015 r. poz. 831), która weszła w życie 1 lipca 2015 r. Przed tą nowelizacją przepis ten stanowił, że przyjęcie zbioru danych lub innych materiałów do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego właściwy organ Służby Geodezyjnej i Kartograficznej potwierdza wpisem do ewidencji materiałów tego zasobu, a także opatrzeniem dokumentów przeznaczonych dla podmiotu, na rzecz którego wykonawca prac geodezyjnych lub kartograficznych realizuje prace geodezyjne lub prace kartograficzne, odpowiednimi klauzulami urzędowymi, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 40 ust. 8. Zatem wynikało z niego wyraźnie, że na przyjęcie do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego zbioru danych lub innych materiałów składały się dwie równoczesne, dokonywane z urzędu, czynności właściwego organu Służby Geodezyjnej i Kartograficznej – jedna to wpis do ewidencji, a druga opatrzenie dokumentów, przeznaczonych dla podmiotu, na rzecz którego prace zostały wykonane, odpowiednimi klauzulami urzędowymi.

(...) przy interpretacji przepisów prawa pierwszeństwo ma wykładnia językowa. Jeżeli zaakceptowanie jej pozwala na zrozumienie przepisu należy się do niej ograniczyć bez konieczności sięgania do wykładni systemowej czy celowościowej. Tylko wówczas posłużenie się tymi wykładniami jest konieczne, jeżeli wykładnia gramatyczna prowadziłaby do wniosków absurdalnych, nie dających się zaakceptować, czy powodowałaby w rezultacie naruszenie prawa. Artykuł 12b ust. 5 p.g.ik., przed nowelizacją, był jasny i wyraźny. Jego interpretacja nie wymagała wykładni innej niż gramatyczna.

(...) Z tego też powodu – że nie można ustalać treści przepisów ustawowych odwołując się do unormowań zawartych w przepisach aktów normatywnych, wykonawczych do ustawy – skład NSA orzekający w niniejszej sprawie nie podziela poglądu wyrażonego w wyroku NSA z 17 marca 2016 r., I OSK 2567/15, że od zasady uwierzytelnienia dokumentów i prac geodezyjnych z urzędu, istnieje wyjątek dotyczący uwierzytelniania dokumentów na potrzeby postępowań administracyjnych, sądowych lub czynności cywilnoprawnych.

(...) Skład NSA, orzekający w niniejszej sprawie nie podziela również stanowiska wyrażonego w wyroku z 28 sierpnia 2015 r., I OSK 785/15, w którym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że jedynym trybem uwierzytelniania dokumentów jest uwierzytelnianie na wniosek. Jego zdaniem taką wykładnię art. 12b ust. 5 potwierdza nowelizacja tego przepisu (cyt. wyżej ustawa z 15 maja 2015 r.), która weszła w życie 1 lipca 2015 r. Obecne brzmienie tego przepisu potwierdza, że zamiarem ustawodawcy nigdy nie było uwierzytelnianie dokumentów z urzędu – podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w cyt. wyroku. Argumentacji tej nie można podzielić. Gdyby tak było, jak twierdzi NSA w cyt. wyroku, to nowelizacja omawianego przepisu byłaby zbędna. Wynika to jednoznacznie z reguł wykładni historycznej. Z art. 12b ust. 5 przed nowelizacją w żadnym razie nie wynikało, aby jedynym trybem uwierzytelniania dokumentów był tryb wnioskowy, a wprost przeciwnie, o czym już była mowa wyżej. Dopiero jego nowelizacja wprowadziła wyłom w zasadzie uwierzytelniania z urzędu.

(...) w praworządnym (art. 7 Konstytucji RP) i demokratycznym państwie prawnym (art. 2 Konstytucji RP) nałożenie na stronę obowiązku może nastąpić tylko na podstawie przepisu powszechnie obowiązującego. Jednocześnie, (...) obowiązku obciążającego stronę nie można domniemywać, gdyż to godzi w bezpieczeństwo obrotu prawnego. System obowiązujących przepisów prawnych powinien być czytelny dla jednostki, tak aby mogła ona racjonalnie pokierować swym postępowaniem. W szczególności nie można obciążać jej sankcją za niedopełnienie domniemywanego obowiązku. Organy władzy, w tym organy administracji publicznej nie mogą bowiem obarczać jednostki skutkami popełnionych przez siebie błędów, np. w procesie legislacyjnym. (...) Organ administracji zatem, wydając decyzję, nie może ani nałożyć na obywatela obowiązku, ani odmówić mu przyznania uprawnienia, jeżeli nie wykaże, że upoważniają go do tego konkretne przepisy prawa. Są to podstawowe zasady działania aparatu administracji państwowej w praworządnym państwie" – wyrok NSA z 17 listopada 1982 r., II SA 1474/82, ONSA 1982, nr 2, poz. 107. Tymczasem Starosta W. wywodzi obowiązek uiszczania przez skarżących opłat administracyjnych w drodze reguł wykładni systemowej i celowościowej, wbrew wykładni literalnej interpretowanego przepisu ustawy, co jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawnym."

Artykuły w « Orzeczenia_Inne »

Komentarze *