*

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Jarosław FORMALEWICZ: Propozycja zmian przepisów geodezyjnych dla potrzeb realizacji inwestycji.

Propozycja zmian przepisów geodezyjnych dla potrzeb realizacji inwestycji.

Wobec stosunkowo częstych wypowiedzi premiera Morawieckiego o znacznym przyspieszeniu i licznych ułatwieniach w procesie inwestycyjno-budowlanym, środowisko geodezyjne z coraz większym zniecierpliwieniem czeka już od 2015 roku na wprowadzenie koniecznych zmian. Były podejmowane próby najpierw w projekcie kodeksu budowlanego a później w projekcie ustawy inwestycyjnej. Dzisiaj wiemy, że oba projekty wobec bardzo dużej krytyki legły w gruzach. Oczywiście projekty te w głównej mierze dotyczyły ustawy prawo budowlane i innych aktów prawnych związanych bezpośrednio z budownictwem. Proponowane w tych projektach zmiany dotyczące geodezji pozwalają dziś jednoznacznie stwierdzić, że nie przeprowadzono właściwej analizy sytuacji w geodezji i głównie z tego powodu nie  powstała  żadna  realna  koncepcja  na usprawnienie procesu inwestycyjnego. Można wysunąć taki wniosek przede wszystkim dlatego, że proponowane zmiany tak na prawdę nic nie przyspieszały i nic nie usprawniały. Szczególnie wobec sytuacji, że wiele zapisów prawnych które należałoby zmienić natychmiast, zostały pominięte.  Głównie  chodzi o przepisy takiej wagi, które nie dość że blokowały inwestycje na kilka miesięcy a nawet lat, to bardzo często w sposób nieuzasadniony podrażały koszty jej realizacji .

  Niestety taki stan trwa do dziś. Widząc nieudolne, a przede wszystkim nieskuteczne próby zmian w prawie dotyczące geodezji, grupa osób związana ze środowiskiem geodezyjnym podjęła się w sposób nieformalny analizy sytuacji i próby wypracowania koniecznych kierunków zmian. W jej skład weszły osoby z wykonawstwa, administracji geodezyjnej szczebla powiatowego i wojewódzkiego a także z środowiska naukowego, a konkretnie Adam Klimek (kierownik programu SAGiK), Robert Łuczyński (publicysta, naukowiec), Waldemar Izdebski (publicysta, naukowiec), Mirosław Puzia (Śląski WINGiK), Jacek Kmita (Geodeta Powiatowy Jastrzębia Zdroju), Janusz Wenta (Geodeta Powiatowy Wejherowa), Marta Korona (Geodeta Powiatowy Zamościa), Dorota Pawłowska-Baszak (wykonawca), Radosław Smyk (biegły sądowy, wykonawca), Jacek Kozieł (biegły sądowy, wykonawca), Jarosław Formalewicz (geodeta uprawniony). Każda z tych osób ma jakiś wkład w to społeczne opracowanie jednak końcowy efekt, który przedstawiamy, jest wynikiem prac prowadzonych przez cztery osoby. Czytając te opracowanie i oceniając należy mieć na uwadze fakt, że ze względu na jej społeczny charakter i ograniczone możliwości, świadomie pominięto tematy, które także należałoby przeanalizować. Przedstawiony obecnie tekst dotyczy tylko i wyłącznie tych zagadnień, które naszym zdaniem w  znaczący  sposób utrudniają prace związane z procesem inwestycyjno-budowlanym, a także ograniczają lub uniemożliwiają właściwy obieg opracowanych dokumentów szczególne tych, mających znaczenie prawne.

   W  wyniku  przeprowadzonej analizy istniejącego  stanu  prawnego w  dziedzinie  geodezji  i  kartografii stwierdzono, że konieczne zmiany powinny objąć ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne, ustawę o gospodarce nieruchomościami, ustawę o księgach wieczystych i hipotece oraz akty  wykonawcze  do  tych  ustaw. Nie da się skutecznie i odpowiedzialnie „poprawić” prawa dotyczącego procesu inwestycyjnego w sposób wyrywkowy bez dogłębnej analizy istniejących powiązań pomiędzy poszczególnymi aktami prawnymi.   Sporządzanie dokumentacji geodezyjnej na potrzeby postępowań administracyjnych, sądowych  czy też cywilno-prawnych, ich  sposób sporządzania i późniejsze wykorzystanie  przede  wszystkim w  szeroko  rozumianym procesie inwestycyjnym, określone zostało w kilku ustawach i rozporządzeniach. Mając w  szczególności  na  celu  podniesienia jakości opracowań geodezyjnych, usprawnienie pracy państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, usprawnienie obiegu dokumentacji technicznej i prawnej w całym procesie inwestycyjnym, opracowano kompleksową  i  spójną  propozycję zmian w ustawach i aktach wykonawczych.

  Zaproponowano likwidacje postępowań administracyjnych w sprawie ujawniania zmian w ewidencji gruntów i budynków na rzecz czynności o charakterze materialno-technicznym. Aby można było zrealizować to założenie uznano, że każdy wpis ma być poprzedzony wnioskiem podmiotu  zainteresowanego. W przypadku realizacji celu publicznego wniosek złoży organ realizujący ten cel. Taki stan w sposób zdecydowany przyspieszy ujawnianie zmian danych ewidencyjnych, znacznie ograniczy ilość pracy w administracji geodezyjnej szczebla powiatowego, a także w sposób jednoznaczny dookreśli (w przypadkach dokumentacji błędnej lub sporządzonej niezgodnie z prawem), tryb  postępowania  dotyczący  odmowy  wprowadzenia  zmian  do  operatu  ewidencji  gruntów. Uznano więc, że doprecyzowanie zasad odmowy wpisu będzie właściwym i wystarczającym narzędziem utrzymania rejestrów publicznych jakimi jest ewidencja gruntów w należytej jakości. Takie rozwiązanie przeniesie obowiązek przedłożenia właściwie sporządzonej dokumentacji geodezyjnej na wnioskodawcę (zleceniodawcę). Zatem wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości w sporządzonej i przekazanej do ujawnienia zmian dokumentacji nie będą się odbywać pomiędzy weryfikatorem a wykonawcą prac, a wykonawcą i zamawiającym. Wydaje się to logiczne, bo przecież zawarta umowa na wykonanie usługi zobowiązuje do zrealizowania jej w sposób należyty (zgodny z obowiązującym prawem), co jest  zgodne  z  obowiązującymi  przepisami  regulującymi  relacje pomiędzy  przedsiębiorcą, a  zleceniodawcą. Wobec przedstawionych  propozycji  zmian, można by było  przyjąć, że weryfikacja prac geodezyjnych mogłaby być bez większego ryzyka ograniczona jedynie do kompletności przekazywanych materiałów w operatach technicznych. Bo zakładając nawet możliwość, że wydana decyzja zatwierdzającą projekt podziału (lub inny dokument stanowiący podstawę wpisu) zostanie wydana w oparciu o dokumentacje błędną lub sporządzoną niezgodnie z obowiązującym prawem, to odmowa wpisu w połączeniu z rękojmią za wady, w wystarczający sposób wmusi dostarczenie dokumentacji wykonanej zgodnie z obowiązującym prawem. Takie rozwiązanie spowoduje praktycznie całkowite uniezależnienie terminu wykonania prac od weryfikacji, ale jednocześnie wymusi pełną odpowiedzialność za jakość wykonanej usługi na  drodze  postępowania  cywilnego. Starosta przyjmujący operat będzie miał do wgląd  w całe przyjęte do zasobu opracowanie i bardzo dużo czasu na wychwycenia wad, usterek i niezgodności z obowiązującym prawem. Ponadto zaniechanie weryfikacji w obecnym kształcie w sposób zdecydowany spowoduje przyspieszenie przyjmowania operatów do państwowego zasobu, a także zmniejszenie w tym zakresie nałożonych na administrację zadań.

   Proponuje się także możliwość korekty przyjętego operatu do zasobu. W obecnym kształcie nie ma prawnej możliwość skorygowania usterek w przyjętym do państwowego zasobu operacie technicznym. I nie chodzi tu tylko o legalną możliwość korygowania omyłek. Pewne sytuacje tworzące kolizje są nie do uniknięcia. Za przykład mogą tu służyć równoległe prace prowadzone na tym samym terenie (obiekcie, działce ewidencyjnej) np. w czasie realizacji zlecenia prywatnego i publicznego lub modernizacji. W przypadku braku informacji o zmianach danych ewidencyjnych w czasie prowadzonej pracy, szczególnie sporządzanie dokumentacji do celów prawnych jest narażone na ich błędne wykonanie z przyczyn innych niż omyłki lub naruszenie prawa. Oprócz możliwości korekty przyjętych do zasobu operatów wskazuje się również rozwiązanie dotyczące likwidacji skutków wynikających z możliwych kolizji w czasie sporządzania dokumentacji do celów prawnych.
   Kolejna propozycja zespołu dotyczy dokumentacji do celów prawnych w szczególności takiej, jakimi są wykazy zmian danych ewidencyjnych oraz wykazy synchronizacyjne, uzgadniające treści działu pierwszego i trzeciego (służebności gruntowych) ksiąg wieczystych. Obowiązująca obecnie zasada, polegająca  na  tym, że dokument źródłowy stanowiący podstawę wpisu do ewidencji gruntów (wykaz zmian danych ewidencyjnych) nie może być dokumentem umożliwiającym wpis do księgi wieczystej skoro ta, w odniesieniu do działu pierwszego jest prowadzona na podstawie ewidencji gruntów, może budzić uzasadnione wątpliwości. W obecnym stanie prawnym nie można również sporządzić dokumentu do celów prawnych umożliwiającego właściwe wskazanie służebności gruntowych dawnych. Oczywistym jest, że proponowane zapisy dotyczące tych dokumentów zobowiązują do potwierdzania zawartych w nich danych ewidencyjnych przez starostę.

    Zagadnienie, które również zostało poddane szczegółowej analizie, to czynność „przyjęcia granic dzielonej nieruchomości” Uregulowania zawarte w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 roku w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości w sposób mało precyzyjny określają sposób i tryb tej czynności, a uzasadnione wątpliwości może  budzić  dopuszczenie możliwości przyjęcia granic na podstawie danych zawartych w księgach wieczystych. Na mocy wypracowanych przez zespół rozwiązań, przyjęcie granic nieruchomości podlegającej podziałowi, możliwe byłaby tylko na podstawie danych i materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Proponowana procedura wydaje się tym bardziej uzasadniona, że to dokumenty zawarte w ewidencji gruntów i budynków stanowią podstawę oznaczenia nieruchomości w księdze wieczystej.

   Kolejne przeanalizowane zagadnienie dotyczy coraz powszechniejszego  wymuszania na wykonawcach prac  tzw. dwuetapowości  przyjmowania materiałów do zasobu wynikającej z rzekomej wcześniejszej konieczności  aktualizacji bazy danych EGiB. W opracowaniu zaproponowano również dookreślenie sposobu obliczania powierzchni działek w czasie wykonywania podziałów do 1/3 powierzchni dzielonych działek. Szeroko propagowane przez organy służby geodezyjnej i kartograficznej interpretacje dotyczące w  szczególności: dwuetapowości oraz podziałów przez tzw. potrącenie opóźniają wiele planowanych inwestycji o kilka miesięcy a nawet lat. Przedstawiono również propozycję zmiany obecnego kształtu klauzulowania (uwierzytelniania) dokumentacji sporządzanej dla zamawiającego. Proponuje się, żeby urzędowe pieczątki znalazły się tylko na tych dokumentach, które wykonawca zamieści do potwierdzenia w operacie technicznym. Spowoduje to przede wszystkim możliwość wykorzystywania w postępowaniach administracyjnych i sądowych dokumentów bez urzędowych pieczęci, a tym samym uniezależni wykonawcę prac od   długotrwałego oczekiwania na   tzw. „czerwone pieczątki”.

   Zaprezentowany opis przedstawia tylko najistotniejsze kierunki koniecznych zmian w prawie obowiązującym  w dziedzinie geodezji  i  kartografii. Propozycje zmian doraźnych nie obejmują całokształtu zagadnień związanych z pomiarami geodezyjnymi  dotyczącymi granic nieruchomości czy też z ewidencjonowaniem  wyników prac. Jednak już ten ograniczony zakres analiz wskazuje na konieczność wprowadzenia zmian systemowych, bez których każda podjęta próba doprecyzowania przepisów w żadnej mierze nie uzdrowi i nie poprawi  prowadzenia rejestru publicznego jakim jest ewidencja gruntów i budynków.

                                                                                Jarosław Formalewicz


Propozycje zmian przepisów Pobierz tekst dokumentu...
Propozycje zmian przepisów z uzasadnieniem Pobierz tekst dokumentu...

Artykuły w « Informacje ogólne »

Komentarze *