*

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Informacja z Walnego Zebrania Członków PTG odbytego w m. Piotrków Trybunalski w dniu 20 czerwca 2015r.

Zarząd Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego informuje, że w dniu 20 czerwca 2015r., w Piotrkowie Trybunalskim, odbyło się kolejne Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia. Głównym celem Zebrania było podjęcie uchwał w zakresie spraw finansowych Stowarzyszenia oraz przeprowadzenie dyskusji na temat samorządu zawodowego geodetów.

W wyniku obrad, Walne Zebranie Członków, w głosowaniu jawnym, podjęło uchwały w sprawie powierzenia prowadzenia księgowości Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego firmie zewnętrznej, w sprawie przyjęcia i zatwierdzenia „Sprawozdania z działalności Zarządu Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego za okres 01.06.2014r. – 20.06.2015r.”, w sprawie przyjęcia i zatwierdzenia „Sprawozdania finansowego Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego za rok obrachunkowy 2014” oraz w sprawie przyjęcia i zatwierdzenia „Budżetu Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego na rok 2015”.

W ramach spotkania uczestnicy mogli zapoznać się z możliwościami wykorzystania sprzętu satelitarnego GPS oferowanego przez firmę GEOPRYZMAT z Raszyna, dystrybutora odbiorników marek KOLIDA i PENTAX. Przygotowany pokaz dotyczył w szczególności zastosowania odbiornika KOLIDA K-9T jako własnej lub mobilnej permanentnej stacji bazowej, z korektami dystrybuowanymi przez sieć Internet (nie pracującej w systemie ASG-EUPOS). Przedstawiciel firmy GEOPRYZMAT zaprezentował gotowy do użycia zestaw, w którym oprócz oprogramowania i wsparcia technicznego (również przy montażu stacji), zapewniany jest ponadto dostęp do serwera ze stałym adresem IP.

Przewodniczący Zebrania kol. Jarosław FORMALEWICZ otwierając dyskusję w przedmiocie samorządu zawodowego podkreślił, że jest to priorytetowy cel statutowy Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego i że jedynie powołanie takiego samorządu może doprowadzić do jakościowych zmian w obszarze polskiej geodezji. Wskazał, że o celowości i zasadności powołania samorządu zawodowego geodetów dobitnie wypowiedział się już ponad 10 lat temu Pan Jerzy STĘPIEŃ, były Prezes Trybunału Konstytucyjnego, na konferencji „Zawody zaufania publicznego a interes publiczny – korporacyjna reglamentacja versus wolność wykonywania zawodu”, jaka odbyła się w 2002r. na forum Senatu RP. Zdaniem kol. FORMALEWICZA do samorządu zawodowego winni przynależeć geodeci powiatowi, wojewódzcy inspektorzy nadzoru geodezyjnego i kartograficznego, a także – na wzór aplikantów w zawodach prawniczych – adepci w dziedzinie geodezji (opłacając odpowiednio niższą składkę). Przynależność do samorządu winna być bowiem obligatoryjna.

Sekretarz Zarządu PTG kol. Adam WÓJCIK wyraził pogląd, że obecnie powołanie samorządu zawodowego jest niezwykle trudne, zwłaszcza w świetle ostatniego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził w swoim orzeczeniu, że zawód urbanisty nie jest zawodem zaufania publicznego. W pierwszej kolejności koniecznym jest zatem jednoznaczne wykazanie że zawód wykonywany przez geodetów, ubiegających się o powołanie samorządu zawodowego, spełnia wszelkie formalne kryteria pod tym względem. Niewątpliwie kryteria ta wyczerpuje zawód „mierniczego przysięgłego”, jaki istniał przed II wojną światową. Pod wielkim znakiem zapytania pozostaje natomiast możliwość przynależności do samorządu kartografów (bo np. analogicznie jak urbaniści, co do zasady, nie świadczą usług dla osób fizycznych, albo że ich praca nie wiąże się ani z pozyskiwaniem informacji osobistych, ani z zapewnianiem ochrony dóbr lub praw konstytucyjnych takich osób). Ponadto, koncepcja przygotowana przez Zespół Roboczy, działający pod patronatem Głównego Geodety Kraju, wymaga dokonania korekty w zakresie propozycji finansowania samorządu. Dokument ten nie uwzględnia bowiem faktu, że obecnie zadania samorządu wykonuje administracja państwowa, na co rocznie z budżetu państwa, chociażby z tytułu nadawania uprawnień zawodowych, wydatkowane jest ok. 1,5 mln zł. Przejęcie zadań przez samorząd winno zatem - w stosownej części - być finansowane także z budżetu państwa, analogicznie jak ma to miejsce dla innych zawodów, np. lekarzy.

Kol. Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK zwróciła uwagę, że powołanie samorządu zawodowego skupiających wyłącznie „mierniczych przysięgłych” w swojej istocie nie uwzględniałoby – i niezasadnie ograniczałoby – możliwość przynależności do takiego samorządu innych grup geodetów, którzy aby wykonywać swój zawód muszą legitymizować się posiadaniem uprawnień w innych zakresach, w szczególności w zakresie 4-tym. Zatem takie ograniczenie podmiotowe, sprowadzające się wyłącznie do zawodu „mierniczego przysięgłego” spowodowałoby, że do powołanego samorządu nie mogłyby przynależeć inni geodeci, w szczególności posiadający uprawnienia w innych, równie istotnych zakresach.

W opinii innego Członka PTG – kol. Zuzanny DRAS - prawo przynależności do samorządu zawodowego jak najbardziej winni mieć także urzędnicy. Zwłaszcza w przypadkach, jeżeli zawód byłby wykonywany poza obowiązkami służbowymi w danym urzędzie. Obowiązujące przepisy prawa nie zabraniają bowiem wykonywania takiej (dodatkowej) działalności, oczywiście jeżeli nie stoi to w sprzeczności z obowiązkami służbowymi i nie powoduje konfliktu interesów.

Zdaniem Krzysztofa SZCZEPANIKA, prezesa Stowarzyszenia „Geodeci Ziemi Piotrkowskiej”, powołanie samorządu zawodowego jest w pełni zasadne. Samorząd daje bowiem gwarancje, że prace geodezyjne wreszcie będą wykonywane prawidłowo i rzetelnie. Wszelkie (ewentualne) wadliwości skuteczne bowiem wyeliminuje sądownictwo działające w ramach samorządu. Obecny system nie eliminuje licznych przypadków, że część prac geodezyjnych jest wykonywana niedbale, a obowiązujący model weryfikacji przekazywanej do zasobu dokumentacji, jak też obecne zasady ponoszenia odpowiedzialności zawodowej, w żaden sposób nie powodują zwiększenia jakości prac geodezyjnych.

Kierownik Programu Sprawna Administracja Geodezyjna i Kartograficzna. dr inż. Adam KLIMEK z Wejherowa stwierdził, że w obecnej sytuacji, kiedy to Państwo posiada monopol na wykonywanie czynności geodezyjnych, powstanie samorządu z pewnością przyczyniłoby się do przełamania tego monopolu. Konieczne jest przede wszystkim dokonanie głębokich zmian instytucjonalnych w dziedzinie geodezji i kartografii, a samorząd w tych zmianach byłby jedynie znaczącą „wartością dodaną”. Priorytetem zmian winno być spowodowanie prowadzenia przez Państwo rzetelnego katastru oraz zapewnienie ładu prawnego gruntów. Elementy te - następczo - spowodują bowiem naprawę funkcjonowania administracji geodezyjnej oraz wzrost gospodarczy. W pełni oddaje to hasło: „Jak najmniej Państwa w geodezji”. Zdaniem dr KLIMKA dyskusja na temat samorządu zawodowego winna skoncentrować się, analogicznie jak miało to miejsce w przepisach przedwojennych, a dotyczących mierniczych przysięgłych, na kwestiach odpowiedzialności zawodowej. Niezbędną wiedzę i zasady w zakresie „jak wykonywać prace geodezyjne?” osoby wykonujące zawód winny wynosić ze szkół, książek i literatury fachowej, a nie z ustaw i rozporządzeń.

Rolę samorządu zawodowego, a także zasady wykonywania prac geodezyjnych na przykładzie Austrii, przedstawił następnie kol. Leszek ANDRZEJEWSKI, który miał możliwość zapoznania się z tą problematyką osobiście (i praktycznie). Sporządzanie dokumentacji geodezyjnej dla zamawiającego pracę w tym kraju każdorazowo poprzedzane jest wielokrotnej i drobiazgowej kontroli wewnętrznej, a każdy błąd powoduje utratę zaufania i wiążące się z tym poważne konsekwencje. System prawny w Austrii jest tak ukształtowany, że zleconą pracę, w sposób rzetelny, można wykonać w terminie kilku lub kilkunastu dni. W zakończeniu swojego wystąpienia, jako mocny argument za powołaniem samorządu zawodowego w Polsce, a nawiązując do systemu austriackiego, zadał następujące pytanie ogólne, kierowane do wszystkich geodetów: „czy chcecie ośrodków dokumentacji?”.

Zabierając głos w dalszej części dyskusji Sławomir BARASIŃSKI (ze Stowarzyszenia „Geodeci Ziemi Piotrkowskiej”) wyraził opinię, że urzędnicy – co do zasady – w żadnym razie nie powinni przynależeć do samorządu zawodowego. Osoby te winny się bowiem w pierwszej kolejności jasno określić: czy chcą być urzędnikami, czy też wykonywać zawód geodety? Bo to się wzajemnie wyklucza. Do samorządu nie powinni przynależeć – w ocenie dyskutanta - ani geodeci powiatowi, ani wojewódzcy inspektorzy nadzoru geodezyjnego i kartograficznego. Możliwość przynależności urzędników do samorządu spowodowałaby, że to urzędnicy, a nie wykonawcy, zdominowaliby struktury tego samorządu. Tym samym obecny stan rzeczy właściwie nie uległby zmianie.

Zdaniem kol. Wioletty HRYNIEWICZ-SUDNIK, opracowana przez Zespół Roboczy „Koncepcja”, będąca wynikowym dokumentem jego prac, zawiera zbyt mało informacji, odnoszących się do przedstawienia korzyści, jakie wynikałyby zarówno z samego faktu (ewentualnego) powołania samorządu, jak i z przynależności osób do tego samorządu. Dobrze byłoby, aby przez Polskie Towarzystwo Geodezyjne została opracowana dość krótka informacja, przeznaczona dla środowiska geodezyjnego, w której zostałyby zawarte takie konkretne i namacalne zalety i korzyści.

Informujemy, że wszystkie dokumenty z Walnego Zebrania Członków dostępne są dla Członków PTG w zastrzeżonej części portalu internetowego w Dziale „Dla Członów PTG” w zakładce „Walne Zebrania Członków”.

Artykuły w « Informacje ogólne »

Komentarze *