*

Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
87 1140 2004 0000 3602 7749 1738

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: Dorota.P.Baszak Wątek: Zakaz narzekania  (Przeczytany 119 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dorota.P.Baszak

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1072
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 74.0.3729.169 Chrome 74.0.3729.169
Zakaz narzekania
« dnia: 19 Czerwiec 2019, 12:12 »
Projekt ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne – niczym niepowstrzymany pokonuje następne etapy legislacji i zapewne pewnego pięknego jesiennego dnia obudzimy się w nowej rzeczywistości, odetchniemy pełna piersią i powiemy sobie – nareszcie jesteś…
Teraz jesteśmy w okresie wielkiego oczekiwania w którym obowiązuje ZAKAZ NARZEKANIA.

Ja narzekać nie zamierzam, a jedynie (jak to baby maja w zwyczaju) szukam dziury w całym, czyli co mi się w projekcie ustawy nie podoba.
Część pierwsza mojego czepialstwa, może………. będą następne części…

Konkretnie chodzi o projekt art. 11 ustawy, który docelowo ma brzmieć następująco:

Art.11.1 Wykonawcą prac geodezyjnych lub prac kartograficznych może być przedsiębiorca, jednostka organizacyjna, a także osoba legitymująca się uprawnieniami w dziedzinie geodezji i kartografii w przypadku wykonywania przez tę osobę funkcji biegłego sądowego, mierniczego górniczego lub asystenta mierniczego górniczego.
2. Wykonawca prac geodezyjnych podlegających obowiązkowi zgłoszenia organowi Służby Geodezyjnej i Kartograficznej ustanawia legitymującego się odpowiednimi uprawnieniami zawodowymi kierownika prac geodezyjnych.
3. W przypadku gdy wykonawcą prac geodezyjnych jest osoba wykonująca funkcję biegłego sądowego lub mierniczego górniczego, uznaje się ją za pełniącą funkcję kierownika prac geodezyjnych.


W uzasadnieniu do ustawy napisano – przedmiotowa zmiana ma na celu uproszczenie i ujednolicenie zasad dokonywania zgłoszeń prac geodezyjnych i jednoznaczne określenie osoby odpowiedzialnej za wykonywane prace.
No i czego tu się można czepnąć?
Czepnę się w szczególności (to bardzo popularny zwrot w projekcie) pkt 2, z którego wprost wynika, że do każdej pracy geodezyjnej konieczne jest ustanowienie kierownika prac geodezyjnych.
Niby logiczne, ale…

Zgodnie z art. 42.2 ustawy kierownik pracy geodezyjnej i kartograficznej to jedna z pięciu możliwości pełnienia samodzielnych funkcji w dziedzinie geodezji i kartografii. W tym miejscu pomijam już taki drobiazg, że powołany w art. 11.2 – kierownik prac geodezyjnych, po prostu nie istnieje. Jest kierownik prac geodezyjnych i kartograficznych (spójnik „i” oznacza, że oba zdarzenia muszą wystąpić jednocześnie), ale kierownika prac geodezyjnych – nie ma. Czyli w zasadzie już w tym miejscu mogłabym zakończyć swoje czepianie się, ale aż tak drobiazgowa nie jestem. Po prostu – oj tam, oj tam.. przecież wiadomo o co chodzi.
Jest inna sprawa, która delikatnie rzecz ujmując, należy do kategorii wątpliwych.
Otóż, zgodnie z art. 42.2 ustawy poprzez wykonywanie samodzielnych funkcji w dziedzinie geodezji i kartografii, oprócz tzw. kierownikowania, rozumie się również wykonywanie czynności technicznych i administracyjnych związanych z rozgraniczaniem nieruchomości, a czynności techniczne wykonuje geodeta działający z upoważnienia wójta.

Nie ulega wątpliwości, że rozgraniczanie nieruchomości (część techniczna) jest praca geodezyjną podlegającą obowiązkowi zgłoszenia do starosty. Skoro jest pracą geodezyjną podlegającą zgłoszeniu, to w myśl art. 11.2 należy w tym wypadku ustanowić kierownika prac geodezyjnych.
Czyli dochodzi do sytuacji w której ta sama osoba – geodeta dokonujący czynności technicznych związanych z rozgraniczeniem, występuje w podwójnej roli osoby pełniącej samodzielne funkcje w dziedzinie geodezji i kartografii – raz jako kierownik prac geodezyjnych , drugi raz jako osoba dokonująca czynności technicznych przy rozgraniczeniu.

Chyba, że projektodawca dopuszcza taką w tym wypadku sytuację, że jeden geodeta działa z upoważnienia wójta, a drugi sprawuje nad nim bezpośredni nadzór i jeśli będzie coś nie tak, to od razu uprawnienia zostaną zabrane nie jednej, ale dwóm osobom, bo co się będziemy ograniczać.
Pierwszemu zabiorą uprawnienia za nierzetelne wykonanie czynności technicznych przy rozgraniczeniu, a drugiemu za nierzetelne wykonanie czynności technicznych przy rozgraniczeniu wykonanych przez tego pierwszego, albo jeśli to będzie jedna osoba, to zostanie przed obliczem Komisji Dyscyplinarnej postawiona dwa razy i dwa razy jej odbiorą uprawnienia.

Tylko, że wariant z dwoma geodetami dokonującymi rozgraniczenia nie za bardzo pasuje do logiki przepisów rozdziału 6 ustawy. Wójt upoważnia jednego geodetę, a nie całą brygadę i tylko ten jeden geodeta ma prawo i obowiązek do dokonania czynności wynikających z ustawy.
Jaka rolę miałby tu odegrać kierownik pracy?
W jakim zakresie miałby kierować i nadzorować geodetę przy wykonywaniu tego rodzaju pracy?

Ale pewnie się czepiam… bo w naszej geodezji nie takie cuda się dzieją i nic nie wskazuje na to, że dziać się przestaną, ale dzięki temu jest przynajmniej ciekawie.


Offline Jarek Thor

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1902
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 67.0 Firefox 67.0
Odp: Zakaz narzekania
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Czerwiec 2019, 12:17 »
Gratuluję i czekam na następne części  :)

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2634
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 52.0 Firefox 52.0
Odp: Zakaz narzekania
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Czerwiec 2019, 15:18 »
Przy rozgraniczeniu, nie ma "pamiłuj", bo też obowiązuje art.11 ustawy. A ten jednoznacznie stanowi, że (wszelkie) prace geodezyjne wykonuje wykonawca (a nie jakiś kierownik, osoba wykonująca samodzielne funkcje w dziedzinie gik, albo jakiś bliżej nieokreślony "geodeta").

No i mamy problem... Wójt upoważnia geodetę do czynności ustalenia granic w procedurze rozgraniczenia, a ten może się w tej sytuacji "w dupę pocałować"... Bo mu nie wolno ani zgłosić pracy, ani przekazać materiałów będących wynikiem tej pracy... No chyba, że przy rozgraniczeniu nie mają zastosowania przepisy dot. "wykonawcy"... To co innego...
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...