Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
mBank
74 1140 2004 0000 310279 379255

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: Gdc Wątek: Wyka synchronizacyjny  (Przeczytany 730 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gdc

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 8.1/Server 2012 Windows 8.1/Server 2012
  • Przeglądarka:
  • Opera 74.0.3911.75 Opera 74.0.3911.75
Wyka synchronizacyjny
« dnia: 9 Lutego 2021, 22:51 »
Witam
zaczynam przygodę z wykazami dlatego z góry przepraszam za jakieś "buble" lub niedopowiedzenia ;)

napotkałem na taki problem przy wykazie synchronizacyjnym dla kawałka drogi o długości około 500m - porównałem mapę katastralną z mapą ewidencyjną i na pewnym odcinku tej drogi zostało wykonane poszerzenie, jak sie okazało było to wywłaszczenie nieruchomości w 1963r na rzecz skarbu Państwa- odnalazłem to orzeczenie w którym jest zestawienie tabelaryczne zawierające m.in. nr KW/LWH, parcele oraz oznaczenie parceli do wywłaszczenia i pow. - niestety nie ma żadnego planu podziału parcel
 moje pytania:

1. jeśli w LWH nie zostało nic wprowadzone z tego orzeczenia to nasz sąd będzie wymagał odemnie planu podziału parcel - czy mogę go dorobić na podstawie tego zestawienia tabelarycznego?

2. dla większości działek przylegających do mojej drogi są już założone KW:
a) dla kilku działek geodeci nie zostawili parcel pod poszerzenie - zrobić wykaz korygujący (prostujący)?

b) dla kilku działek geodeci sporządzają plan podziału i zostawiają parcele pod drogę lecz nadane przez nich nr nie pokrywają się z tymi z orzeczenia - prawdopodobnie geodeci nie mieli tego orzeczenia, co w takim przypadku?

c) w jednym przypadku geodeta sporządził plan podziału parcel i wykaz synchronizacyjny jednak pomylił oznaczenia - oznaczenia z jego planu podziału nie zgadzają się z jego wykazem w skutek czego moja parcela zgodnie z planem podziału jest już wykorzystana, co w takim przypadku ?






Offline Jarek Thor

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2197
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 85.0 Firefox 85.0
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Lutego 2021, 11:40 »
Widzisz kolego Gdc......tak ogólnie rzecz ujmując trudno zrozumieć Twoje problemy.

 Przypomnę, że zgodnie z przepisami wykaz synchronizacyjny sporządza się w przypadku gdy w księdze wieczystej - lub w razie jej braku - w innych dokumentach określających stan prawny nieruchomości, nieruchomość podlegająca podziałowi posiada inne oznaczenia i inną powierzchnię niż w katastrze nieruchomości.

Po pierwsze wynika z tego, że wykazem prostujemy oznaczenia i powierzchnie, a nie mapy. Po drugie przepis mówi, że sporządzamy go w przypadku niezgodności księgi wieczystej w odniesieniu do danych opisowych katastru nieruchomości (ewidencji gruntów). Widziałeś kiedyś w jakiejkolwiek księdze wieczystej mapy? Bo ja nigdy. Mapy są w aktach księgi ale ten przepis ich nie dotyczy. Jak zresztą sama nazwa wskazuje w koniecznych przypadkach robimy wykaz, a nie mapę z wykazem. Myślę zatem, że powinieneś się skupić na ewentualnych różnicach w oznaczeniach i powierzchni, a nie przebiegu granic bo te, sprawdza się zgodnie z definicją działki w różnych trybach na gruncie, a nie na mapach.

Offline maciekwu

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 176
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Opera 73.0.3856.344 Opera 73.0.3856.344
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Lutego 2021, 14:22 »
Drogi Kolego Jarku. Chciałoby się powiedzieć, że teoretycznie masz rację ale nie do końca. Szczególnie Nasze (Moje) pokolenie, dosyć sporo tych wykazów synchronizacyjnych robiło (ach te ukochane AWZ). Problemy, o których pisze Kolega Gdc są szczególnie obecnie nagminne. Dzisiaj pozostały do zrobienia już tylko najgorsze wykazy szczególnie w kontekście wszelakich błędów i uproszczeń wcześniej wykonywanych.
Moje doświadczenie mówi, że trzeba do każdego przypadku podchodzić indywidualnie. Zwykle wstępnie przedyskutowywałem w sądzie opracowywany wykaz aby mieć pewność, że moja koncepcja jest do przyjęcia przez Sąd i co tu dużo mówić czy nie namiesza za bardzo.
ad 1 wg mnie należy powołać się na operat wywłaszczenia i opisać go w wykazie
ad 2a w skrajnych przypadkach trzeba opisać i zrobić wykaz korygujący. Niewielkie korekty starłem się ignorować wychodząc z założenia iż graficzne wpasowanie katastru zawiera niedokładności.
ad 2bc trzeba to opisać przywołując jako dowód operat wywłaszczenia (lub inne operat).
Niewątpliwie gdy we wcześniejszych wykazach przestawiono mianowniki wyczerpując konieczne do wykazu pgr-y to trzeba w wykazie to opisać i wskazać prawidłowe przyporządkowania.
Uwaga na marginesie. Do sprawy trzeba podchodzić elastycznie, wg mojego doświadczenia tak by jak najmniej namieszać.
« Ostatnia zmiana: 10 Lutego 2021, 14:23 przez maciekwu »

Offline Jarek Thor

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2197
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 85.0 Firefox 85.0
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Lutego 2021, 14:42 »
Szanowny Kolego Maćku.
Ogólnie zgadzam się z Twoim stwierdzeniem mówiącymi, że..."trzeba do każdego przypadku podchodzić indywidualnie". Ale mam bardzo mocne przekonanie, że jeżeli piszę cokolwiek to tylko to, co wynika z prawa. Są moim zdaniem pewne zasady niewzruszalne, których łamać nie wolno. Szczególnie ta stanowiąca podstawę wpisów w księgach wieczystych. W sumie chodzi mi o ich wiarygodność. Wiemy, że księgi wieczyste w odniesieniu do działu I są aktualizowane w oparciu o dane ewidencyjne. Z pewnością nie odwrotnie. A to co Ty sugerujesz umożliwia działanie całkowicie sprzeczne z tą zasadą. Jestem przekonany, że świetnie wiesz o czym piszę. Ponadto co do zasady stanowiącej kanon należy przyjąć, że wykazy synchronizacyjne nie kreują nowej rzeczywistości prawnej. Ani ewidencyjnej, ani wieczysto-księgowej. Ich sporządzanie służy bowiem zupełnie czemuś innemu. Ma jedynie umożliwić aktualizację księgi wieczystej zachowując w niej przejrzystość i ciągłość wpisów. Doprowadzenie do sytuacji, że ewidencja jest prostowana w oparciu o księgi wieczyste jest totalnym nieporozumieniem i nie ma prawa bytu w żadnym przypadku. 

Offline maciekwu

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 176
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Opera 73.0.3856.344 Opera 73.0.3856.344
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Lutego 2021, 15:00 »
A gdzież tu prostowanie ewidencji wykazem synchronizacyjnym????????????? 
Chyba, że jesteśmy na poziomie mylenia ewidencji z katastrem.  :'(
Spotkałem się z takim podejściem, że gdy skala mapy 1:2880 to kataster. Ale sądzę, że rozmawiamy na innym poziomie.

Offline Jarek Thor

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2197
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 85.0 Firefox 85.0
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #5 dnia: 10 Lutego 2021, 15:15 »
Możesz dookreślić co masz na myśli? Dla mnie ewidencja gruntów to dokładnie to samo co kataster. A Ty jakoś rozróżniasz te dwa określenia?

Offline elipse

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1151
  • Nie wystarczy się myć, czasami trzeba zmienić wodę
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Firefox 85.0 Firefox 85.0
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #6 dnia: 10 Lutego 2021, 15:31 »
Nie wiem jak dla kogo , ale skala 1;2880 , to głownie kataster.To, że robiony na kolanie , przepraszam na stoliku przez "pół niemców", to już inna sprawa.
Włączając się do dyskusji. Wykaz synchronizacyjny, to dzisiaj tylko dokument poboczny do podziału nieruchomości przy założeniu nadrzędności ewidencji nad księgami w sensie niezgodności w opisie nieruchomości. Tu wydaje mi się mamy do czynienia z lokalnymi tradycjami "prostowania ewidencji"
« Ostatnia zmiana: 10 Lutego 2021, 15:39 przez elipse »
pozdrawiam

Offline maciekwu

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 176
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Opera 73.0.3856.344 Opera 73.0.3856.344
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #7 dnia: 10 Lutego 2021, 15:57 »
Z czego wynika ta teza, że wykaz synchronizacyjny związany jest wyłącznie z podziałami?
Pozostały jeszcze nieujawnione AWZ- dla nich także trzeba opracować wykaz synchronizacyjny.
Jest wiele nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym. Toczą się postępowania sądowe o uregulowanie własności w trybie ustawy o uwłaszczenie, postępowania o zasiedzenie nieruchomości nie objętych AWZ. Pozostały drogi, które w ewidencji wpisano jako gminne, które nie mają uregulowanego stanu prawnego i np są zasiadywane lub regulowane w postępowaniach spadkowych.
Co do skali 1:2880. To nie skala decyduje czy mapa jest katastralną.  Niestety szczególnie na terenie małopolski pokutuje takie rozumienie, które jest daleko idącym nieporozumieniem. Narobiło to wiele "nieszczęść" w sprawach związanych z ewidencją gruntów.
« Ostatnia zmiana: 10 Lutego 2021, 15:58 przez maciekwu »

Offline elipse

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1151
  • Nie wystarczy się myć, czasami trzeba zmienić wodę
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Firefox 85.0 Firefox 85.0
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #8 dnia: 10 Lutego 2021, 18:01 »
Nie pytam o historię i jak tam u Was się to odbywa. Jednak w tych nieszczęsnych przepisach taki twór jak wykaz synchronizacyjny funkcjonuje tylko przy podziałach.
Dla Twojej wiedzy w moich rejonach nazywało to się dodatkiem do księgi parcel lub wykazem głównym......
Skala 1:2880 jak byś nie chciał to głownie domena Twoich rejonów i map zakładanych w ramach katastru austryiackiego i raczej z ewidencją nie jest jej po drodze. No chyba ,ż ewidencja jest "przedrukiem" tych pierwszych. Ale istota jak mniemam leży w tym ,że kolega chciałby dokonać "podziału" na mapie celem uzgodnienia i wyprostowania granic, wykorzystując tu nieformalną procedurę wykazy synchronizacyjnego.
« Ostatnia zmiana: 10 Lutego 2021, 18:32 przez elipse »
pozdrawiam

Offline maciekwu

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 176
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Opera 73.0.3856.344 Opera 73.0.3856.344
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Lutego 2021, 18:48 »
Tu się kłania brak rozróżniania katastru i ewidencji. Kolega chciał dokonać podziału pgr, a nie działki. Więc nie zamierzał ingerować w działkę czyli ewidencję. Skala nie ma tu nic do rzeczy. Kataster (austriacki) opracowywany był w skali 1:2880 (czasem fragmentami 1:1440) i jej treścią były pgr i pb, a ewidencja bywała (niestety często) zaadoptowaną mapą katastralną i zachowywała skalę 1:2880 ale jest ewidencją i jej treścią są działki (bez względu na skalę). W tym przypadku wykaz synchronizacyjny tworzony jest by porównać stan katastralny (pgr) z ewidencją (działkami). Tyle tytułem wyjaśnienia.

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 2534
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 85.0 Firefox 85.0
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #10 dnia: 10 Lutego 2021, 18:50 »
"Pozostały jeszcze nieujawnione AWZ- dla nich także trzeba opracować wykaz synchronizacyjny".

Maćku bądź uprzejmy i podaj przepis prawa,  z którego taki obowiązek wynika.
Dyskutujmy w oparciu o przepisy prawa, a nie o lokalny folklor.

A może to jest tak, jak w tej historii?
Młoda kobieta piecze na święta szynkę, zanim  włożyła mięso do naczynia odkroiła po kawałku mięsa z jednej i z drugiej strony. Przyglądał się tej czynności mąż i zainteresowany zapytał, dlaczego odkroiłaś te kawałki z jednej i z drugiej strony? Kobieta zastanowiła się i mówi, a wiesz nie wiem, moja mama zawsze tak robiła, więc myślałam że tak trzeba. Zaintrygowało ją to, więc zadzwoniła do mamy z pytaniem: dlaczego jak piekłaś szynkę, to zawsze odkrawałaś po kawałku z jednej i z drugiej strony? Mama zastanowiła się i mówi, a wiesz, nie wiem, babcia tak zawsze robiła, więc myślałam, że tak trzeba. Mama zadzwoniła do babci z takim samym pytaniem, a babcia odpowiada: odkrawałam, bo garnek miałam za  mały i nie chciała się zmieścić.
« Ostatnia zmiana: 10 Lutego 2021, 18:51 przez UlaZ »
Pozdrawiam, Ula

Offline Jarek Thor

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2197
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 85.0 Firefox 85.0
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Lutego 2021, 18:52 »
Tu się muszę bardziej przychylić do stwierdzenia Maćka, choć i elipse ma swoje racje w tym co napisał. To fakt, że określenie wykaz synchronizacyjny występuje jedynie w przepisach dotyczących podziałów (art.97 UoGN i § 9 R-POD). Jednakże § 24 ust.2 R-ST mówi, że na potrzeby podziałów nieruchomości, typowych postępowań sądowych i administracyjnych sporządza się rejestry lub wykazy. Nikt nie precyzuje o jakie postępowania może chodzić i jak te rejestry czy wykazy mają wyglądać. Nikt też nigdzie nie zabrania, aby w razie niezgodności danych ewidencyjnych z wieczysto-księgowymi nazwać taki wykaz synchronizacyjnym pomimo tego, ze podstawą prawną jest R-ST. Moim zdaniem we właściwym zrozumieniu przepisu ujętego w § 24 ust.2 R-ST jest dookreślenie słowa wykaz oraz analiza innych zapisów prawnych mówiących o dokumentacji do celów prawnych. Patrząc wprost w definicję słowa wykaz, niewiele z niej wynika. Szczególnie dla nas geodetów. Dowiadujemy się, ze chodzi o jakieś zestawienie faktów, elementów, czynności mających wspólną cechę. Trochę więcej dowiadujemy się patrząc na wyrażenia bliskoznaczne takie jak wyszczególnienie, ewidencja, katalog, zestawienie, inwentarz, spis lub skorowidz. Tak naprawdę jednak wykazy, o których mówią Maciek i elipse służą ujawnieniu, nieujawnionych do tej pory oznaczeń lub właściwych powierzchni w księgach wieczystych. Moim zdaniem niezależnie od tego jak będą te wykazy wyglądały, obowiązują zasady nadrzędne, o których wspominałem wcześniej. Zdecydowana większość wykazów, które sporządzamy to te, służące postępowaniom sądowym ujawniającym wpisy w księgach wieczystych. Tu zaś zasadą nadrzędną jest to, żeby ujawnić w nich dane ewidencyjne, muszą być one wcześniej ujawnione w ewidencji gruntów i budynków. Całość rozważań sprowadza się zatem do zasad prowadzenia EGiB i dokumentacji, w oparciu o którą się nią prowadzi. Nie wchodząc  jednak w szczegóły nietrudno wysnuć wniosek, że wykazy...cokolwiek to słowo oznacza.....nie mogą kreować nowej rzeczywistości ewidencyjnej. Chyba, że mówimy o wykazie zmian danych ewidencyjnych. Wynika zatem z tych analiz, że aby sporządzić wykaz synchronizacyjny, najpierw musi być sporządzony wykaz zmian danych ewidencyjnych lub inny dokument umożliwiający zmiany w EGiB. Dopiero, gdy te zmiany są ujawnione w EGiB, można dokonywać zmian w księdze wieczystej. Innej kolejności nie ma.
Czy ktoś ma inne zdanie w tym temacie?

Offline elipse

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1151
  • Nie wystarczy się myć, czasami trzeba zmienić wodę
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Firefox 85.0 Firefox 85.0
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Lutego 2021, 19:05 »
Jarek ale trzymaj się faktów a nie szukaj furtek.... :) Jeżeli kolega zrobił by dokument pt. "Wykaz JArka" na podstawie w § 24 ust.2 R-ST , to niech robi, Jak mu starosta przyjmie a sąd wprowadzi.
pozdrawiam

Offline Jarek Thor

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2197
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 85.0 Firefox 85.0
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Lutego 2021, 19:41 »
Jakie furtki masz na myśli? Coś konkretnego?

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2831
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 52.0 Firefox 52.0
Odp: Wyka synchronizacyjny
« Odpowiedź #14 dnia: 10 Lutego 2021, 20:21 »
No horror jakiś... :)

1. Kataster...

Ja rozumiem, że to pojęcie ma duże znaczenie, jednakże jedynie w ujęciu historycznym. W obecnie obowiązujących przepisach występuje bodajże jednokrotnie, mianowicie pojawia się w ustawie Prawo geodezyjne i kartograficzne w takim kontekście:

Cytuj
Art. 2. Ilekroć w ustawie jest mowa o:

8 ) ewidencji gruntów i budynków (katastrze nieruchomości) – rozumie się przez to system informacyjny zapewniający gromadzenie, aktualizację oraz udostępnianie, w sposób jednolity dla kraju, informacji o gruntach, budynkach i lokalach, ich właścicielach oraz o innych podmiotach władających lub gospodarujących tymi gruntami, budynkami lub lokalami;

Sumując: kataster nieruchomości - w obecnym stanie prawnym - to pojęcie TOŻSAME z obecnie obowiązującą ewidencją gruntów i budynków. Koniec i kropka.

Uwaga dodatkowa: Żaden organ (ani starosta, ani sąd wieczystoksięgowy) nie ma jakiegokolwiek uprawnienia do równoległego, w stosunku do ewidencji gruntów, prowadzenia historycznie już nieobowiązującego katastru nieruchomości (gdzie wykazywane były parcele gruntowe i parcele budynkowe). To tylko i wyłącznie historia.


2. Dokumenty określające stan prawny nieruchomości...

Takimi dokumentami są wszelkie decyzje administracyjne (w tym słynny - i nie wiem czemu niedoceniany - AWZ), akty nadania ziemi, orzeczenia sądowe, czy też inne dokumenty urzędowe określające kto i do jakiego skrawka gruntu posiada tytuł własności. I mamy tutaj w zasadzie dwie opcje: albo te dokumenty zostały ujawnione w obecnie prowadzonej przez sąd księdze wieczystej, albo jeszcze nie. Jeżeli tak, to dokument nabycia pierwotnego nieruchomości winien być załączony do akt tej księgi. Jeżeli księgi nie założono, to dokumenty takie określane są jako inne dokumenty określające stan prawny (nie wiem, czy jeszcze np. funkcjonują Zbiory Dokumentów). Zresztą nie ma to znaczenia: jeżeli KW nie została założona, to tytuł własności do konkretnego skrawka gruntu, i tak musi wynikać z jakiegoś dokumentu urzędowego. Jeżeli takiego dokumentu nie ma, to mamy do czynienia z nieuregulowanym stanem prawnym danej nieruchomości.

Sumując: księgi wieczyste jedynie ujawniają stan prawny nieruchomości, a w żadnym razie go nie kreują (pomijam tutaj lokale, gdzie zasada jest inna). Warto dodać, że dział I KW "Oznaczenie nieruchomości" nie jest objęty rękojmią wiarygodności, co oznacza że opis nieruchomości (nr działki oraz jego powierzchnia) nie są "święte" i moga podlegać zmianom. Przy tym zasadą jest, o czym wspomniał Jarek, że Dział I winien  "podążać" za ewidencją gruntów i budynków, a więc na bieżąco aktualizować się w taki sposób, aby była spójność pomiędzy tymi dwoma rejestrami publicznymi. Kierunek jest bowiem jeden: to dane z ewidencji winne być ujawniane w KW, a nie odwrotnie.


3. Wykaz synchronizacyjny...

To dokument, który ma za zadanie wyjaśnić rozbieżności (o ile takowe istnieją) pomiędzy oznaczeniem ujawnionym w obowiązującej obecnie ewidencji gruntów i budynków (katastrze nieruchomości w rozumieniu art.2 pkt 8 ustawy pgik), a oznaczeniem nieruchomości ujawnionym w obecnie istniejącej księdze wieczystej (albo - w przypadku braku KW - w innym dokumencie określającym stan prawny nieruchomości).

W mojej ocenie "Wykaz synchronizacyjny" - jak zauważył to Jarek - nie jest dokumentem, który może wykonać geodeta wyłącznie w postępowaniu podziałowym, dokonywanym w ramach ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zgadzam się z opinią, że wykonawca ma możliwość wykonania takiego dokumentu w każdym przypadku, gdy oznaczenie nieruchomości w egib "rozjeżdża się" z oznaczeniem w KW lub innych dokumentach określających stan prawny nieruchomości. Dokument ten w swoim skutku prowadzi bowiem do sprostowania Działu I KW do stanu wynikającego z egib. I tak ma być...

Sumując: Oznaczenie nieruchomości (numer działki i powierzchnia) ujawnione w Dziale I KW powinno być spójne z oznaczeniem ujawnionym w egib. Jeżeli nie jest, to do tego celu służy właśnie wykaz synchronizacyjny.


4. Co mnie przeraża...

Wszystko... Bo "grzebanie", w obecnym stanie prawnym, w pgr, pb, LWH, mapach katastralnych w takich a nie innych ich skalach, wykazach korygujących, planach podziału parcel, albo temat: wyczerpywanie się parcel, to  wg mnie jedna wielka masakra...  :o
« Ostatnia zmiana: 10 Lutego 2021, 20:21 przez Adam Wójcik »
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...