*

Autor: weyner Wątek: skąd czerpać informacje nt. możliwego przebiegu granicy, szerokości działki  (Przeczytany 405 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline weyner

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja 0
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Chrome 49.0.2623.112 Chrome 49.0.2623.112
witam,

Poszukuję źródeł sprzed lat z których mógłbym dowiedzieć się o przebiegu granicy mojej działki i jej wymiarach. Stąd mam kilka pytań:

1. Z jakich map i innych źródeł z zasobów gik najczęściej korzystają geodeci przed rozpoczęciem swoich pomiarów, aby odszukać informacje przydatne do swoich zleceń, dot. przebiegu wcześniej ustalanych granic działek, wymiarów działek itp.
2. Czy znajdują się takie materiały powszechnie wytworzone przez administrację na terenie Polski w okresie PRL, w których znajdują się wyniki pomiarów działek i granic? Interesuje mnie województwo lubelskie. Jeśli tak, jak nazywają się te materiały i kiedy zostały wytworzone, oraz gdzie je można dzisiaj znaleźć?
3. Wiem od 96 letniego dziadka, że jego ojciec po I w.św. (najpewniej lata 1925-1928) zatrudnił mierniczego przysięgłego do podziału swojej ziemi, co wtedy wcale nie było powszechne tak jak dziś, podobnie jak niewielu było wówczas odpowiedników dzisiejszych geodetów. W efekcie tego musiała powstać jakaś dokumentacja. Dziadek twierdzi, że w domu znajdowała się mapa z tych pomiarów, co oznaczałoby, że mierniczy przekazał mapę z pomiaru i podziału ojcu dziadka. Czy jest ktoś na forum, kto orientuje się czy ówcześni mierniczy przysięgli przekazywali również materiały ze swoich prac do ówczesnych ośrodków gik lub jakichkolwiek urzędów?
4. Jak szukać takiej mapy i jak mogła ona wyglądać? Ojciec i matka dziadka zmarli jeszcze przed wybuchem II w. św., a mapa która znajdowała się - jak twierdzi dziadek - w domu do wybuchu wojny, nie przetrwała do jej końca podobnie jak większość dobytku i wszyscy bracia dziadka. Czy można zatem założyć, że inny egzemplarz owej mapy po dokonaniu pomiarów przez mierniczego mógł zostać złożony do jakiegoś urzędu państwowego, a następnie przetrwać do dzisiaj?
Wskazywać może na to fakt, że dziadek pamięta, że podczas prac geodetów w jego miejscowości dawno temu (w okresie PRL, może podczas uwłaszczeń?), jeden z geodetów zwrócił się do dziadka i powiedział, że powinien mieć mapę z przebiegiem granic (chodziło o tę mapę z okresu międzywojennego) i poprosił o jej okazanie, dziadek powiedział, iż ta mapa zaginęła. Skąd zatem geodeta wykonujący prace w terenie (kilkanaście lub kilkadziesiąt lat po wojnie) wiedział o tym, że dziadek powinien mieć mapę z pomiarów zleconych przez ojca dziadka w latach międzywojennych?

Pytałem w dwóch ośrodkach o takie źródła z lat międzywojennych, nie znalazłem takiej mapy; po odesłaniu do Archiwum Państwowego w Lublinie, również i tam nie znalazłem takiej mapy z lat międzywojennych z miejscowości mojego dziadka. W zasobach archiwum są głównie mapy parcelacji gruntów i takie realizowane przez mierniczych na zlecenie państwa.

Stąd może ktoś coś podpowie w sprawie możliwych losów takiej mapy i tego gdzie/czy można ją odszukać lub ewentualnie nakieruje na jakieś materiały z okresu PRL, gdzie znalazłbym dane dot. wymiarów działki i przebiegu granic?

Z góry dziękuję za wszelkie informacje i wskazówki. Chcę mieć poczucie, że wykorzystałem wszystkie możliwości żeby znaleźć materiały sprzed lat nt. wymiarów działki i przebiegu granic (w tym ową mapę z lat międzywojennych).

Offline ninia_2009

  • Komisja PTG
  • ****
  • Wiadomości: 143
  • Reputacja 12
  • geodeta, klasyfikator
  • System:
  • Android 2.3.5 Android 2.3.5
  • Przeglądarka:
  • Safari 4.0 Safari 4.0
Proszę sprawdzić osobiście dokumentację zawartą w Księge Wieczystej na ta działkę i sprawdzić kedy KW była zakładana. Taka mapa jeśli istnieje może być dowodem na przebieg granicy jeśli dodatkowo spełnia szereg warunków zgodnie z rozporządzeniem w sprawie rozgraniczenia i tylko w tym trybie ma moc dowodową.  Jeśli na działkę wydano AWZ i dokumentacja z pomiarów założenia ewidencji jest wiarygodna nic Panu nie da szukanie starej archiwalnej mapy. Proszę zwrócić uwagę, że przebieg granicy mógł regulować sąsiad albo była przeprowadzona modernizacja co trochę komplikuje Panu sprawę. Polecam udać sie do lokalnego uprawnionego geodety.

Offline weyner

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja 0
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Chrome 49.0.2623.112 Chrome 49.0.2623.112
Dziękuję za odpowiedź,

Sprawdzę księgę wieczystą.
Piszesz
Jeśli na działkę wydano AWZ i dokumentacja z pomiarów założenia ewidencji jest wiarygodna nic Panu nie da szukanie starej archiwalnej mapy.
Czy 'dokumentacja z pomiarów założenia ewidencji' była załączona do AWZ? Czy taka 'dokumentacja z pomiarów założenia ewidencji' powinna znajdować się w KW?
Czy 'dokumentacja z pomiarów założenia ewidencji' to jakaś ogólna mapa danej miejscowości z podanymi szerokościami kolejnych działek, czy też taka 'dokumentacja z pomiarów założenia ewidencji' była tworzona odrębnie dla każdej z działek, z jej szkicem, pomiarami, powierzchnią itd.?
Wreszcie, czy 'dokumentacja z pomiarów założenia ewidencji', to jest to samo co 'zarys pomiarowy'? Dotarłem do dokumetu zatytułowanego 'zarysu pomiarowego z .... r.' (lata 60.) - tj. czarno białe zdjęcie lotnicze z mozaiką pól i zabudowań, z zaznaczonymi w kółkach i ponumerowanymi punktami (zapewne jakieś geodezyjne punkty odniesienia), od których mierzone są odległości do kolejnych punktów z uwzględnieniem granic między kolejnymi działkami. Czy piszemy o tym samym?

Piszesz:
Proszę zwrócić uwagę, że przebieg granicy mógł regulować sąsiad albo była przeprowadzona modernizacja co trochę komplikuje Panu sprawę.
Sąsiad od dawna reguluje przebieg granicy - tylko pisząc to masz na myśli zapewne uregulowanie poprzez wynajęcie uprawnionego geodety i wyznaczenie przebiegu granicy. Bardzo bym chciał by tak było. Problem w tym, że owa regulacja dokonywana przez sąsiada ogranicza się do jego własnych pomiarów polegających na rozciąganiu żyłek czy sznurków na przestrzeni kilkuset metrów, wbijaniu palików ich przekopywaniu (w wiadomą stronę) itd., a następnie wznoszeniu od lat 90. według tak 'uregulowanej' granicy budynków i innych obiektów niebędących z definicji budynkami.

Stąd oprócz rady odbycia wizyty u geodety uprawnionego - z czego skorzystam, proszę o inne wskazówki dot. dokumentów, które mogą potwierdzać faktyczne wymiary działki, bo obecny przebieg granicy - po trwającej lata 'regulacji' sąsiada - jest totalnym bezprawiem.
« Ostatnia zmiana: 20 Wrzesień 2016, 19:10 przez weyner »