*

Autor: mkotom Wątek: Różnice pomiędzy przebiegiem granicy na mapie ewidencyjnej i w terenie  (Przeczytany 8275 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mkotom

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Reputacja 0
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 43.0.2357.134 Chrome 43.0.2357.134
Witam
Postanowiłem napisać bo jak zauważyłem to portal fachowców i mam nadzieję że  ktoś mi wyjaśni skąd może wynikać taki problem jak w temacie
Rzecz dotyczy działki zabudowanej mojego brata
Od początku
Przez przypadek poprzez działania sąsiada który z pomocą geodety wyznaczał działkę na która  chce uzyskać warunki zabudowy brat zauważył że w wydziale geodezji i kartografi są wydawane mapy na których linia granicy jego działki różni się znacząco od granic w terenie (ogrodzenia, linie budynków które wybudowane w latach 60 i 70 za zgodą sąsiadów były stawiane wzdłuż granice etc)
Postanowił to sprawdzić i otrzymał  także taką mapę zasadniczą
Wynika z niej że części budynków są  na działkach sąsiednich, część użytkowanego terenu takze w leży granicach sąsiedniej działki  z jednej strony natomiast z drugiej strony granica tej samej działki brata przebiega przez wjazd sąsiada i w zasadzie uniemożliwia przejazd obok jego domu - tak jest na mapach bo realia sa takie że wspólnota sąsiedzka jeszcze tych granic nie urealniła
Brat w wydziale  powiatowym w części dokumentacji był zbywany stwierdzeniem że jak chce zmienić obecne przebieg to niech zrobi rozgraniczenie i jak dostaną dokumenty od geodety to zmienią tez na mapach - ale dlaczego ma ponosić koszty nei swojego błędu
Postanowiłem także wybrać sie do tego urzędu i tu przeżyłem mały dramat - po pierwsze traktowanie petenta właściciela i podatnika nie będącego geodetą  jest mało przyjemne a po drugie dowiedziałem się od urzędnika że granice sa zmienne a kopię mapy zasadniczej z 2006 r to sobie mogę wsadzić i nie jest to żadną podstawą do porównania z obecnymi cyfrowymi mapami opartymi na pomiarach GPS etc
Udało nam się sprawdzić że z ukłądu przebiegu granic działka z 32 arów zakupionych chyba w latach 50 i bezspornie użytkowanych do obecnych czasów obecnie ma 2880 (przy czym sasiednia działka jakoś jest większa o ok 300m2) natomiast w ewidencji gruntów nadal ma 3200 m2 i za tyle jest odprowadzany podatek
Między czasie udało nam sie uzyskać informacje że obecne mapy były tworzone poprzez matematyczne operacje z przeliczania współrzędnych punktów załamania granicy i że teraz jest dobrze i dokładnie
To dobrze nie dotyczy tylko działki mojego brata ale połowy działek w wiosce tylko mieszkańcy o tym nie wiedzą bo się nie interesuja lub nie maja akurat żadnych inwestycji lub sprzedaży u siebie i sąsiadów
Mam pytanie do fachowców - kto i dlaczego bez sprawdzenia w terenie mógł się podjąć takiego swobodnego przeliczania - ja tez rozumiem ze jak sie bierze mapę z lat 60 w skali 1:5000 to 1mm ma 5 m i można go przerysować albo z lewej albo z prawej - choć pewnie sa jakieś operaty, szkice , punkty w terenie gdzie można porównać co się wyliczyło
Drugie pytanie - co z tym da sie zrobić poza pisaniem do starosty aby ten temat zaczął odkręcać - oczywiście nie chodzi mi o odpowiedź zrób rozgraniczenie - w końcu właściciel nie przepchnął budynku gospodarczego stodoły i innych aby wejść do sąsiada
Trzecie pytanie dotyczy jak ma się zachować brat jeśli sąsiad wystąpi z projektem jakiejś inwestycji ale  osadzonej na obecnych mapach - w niektórych miejscach przesuniecia są na poziomie 4 m i jak zechce odejść tylko te 4m  to w efekcie wg naszych ustaleń wybuduje się na granicy ?
Jak czytam to i inne fora to takich spraw na pęczki ale nigdzie nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi
W załączeniu dwie kopie  mapki z 2006 1:1000 i 2015  1:500 - nie są może w super stanie ale ukazują problem - chodzi o działke z oznaczeniem 505
Dodam  jeszcze jedno pytanie skoro te stare mapy są do bani to dlaczego granice się zmienia ale usytuowanie dawno rozebranych np płotów wrysowuje się w tym samym miejscu
Na koniec ostatnia prośba - jak wymusić usuniecie z publikacji w portalu geoportal takich spornych i nie prawdziwych danych  w końcu rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji jest w tym kraju karalne
Pozdrawiam
Marek
Mazowieckie

Offline AnnaBe

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 399
  • Reputacja 44
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 39.0 Firefox 39.0
Proszę  odpowiedz  czy  brat  w  ramach  prac  związanych  z  działaniami  sąsiada  otrzymał  od  geodety  zawiadomienie  o  ustaleniu, wznowieniu lub wyznaczeniu punktów granicznych.
Czy sporna granica była wskazywana w terenie przy udziale brata?

Offline Leszek Piszczek

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1983
  • Reputacja 114
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 44.0.2403.125 Chrome 44.0.2403.125
    • http://wbgsc.pl
Ja na razie wstrzymam się od opinii i poczekam co Koleżanki i Koledzy powiedzą/napiszą ale nie mogę się powstrzymać aby nie pogratulować tego ostatniego pytania problemu:
Cytuj
jak wymusić usuniecie z publikacji w portalu geoportal takich spornych i nie prawdziwych danych  w końcu rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji jest w tym kraju karalne
Ja myślę, że w sytuacji gdy takie np. "Google" są zmuszane do wyłączania z publikacji w Internecie różnych niezgodnych z prawem publikacji, to z administratorem "Geoportalu" powinno pójść równie pozytywnie. Przede wszystkim należy wystąpić do Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii który jest administratorem tego portalu internetowego, co można przeczytać tutaj , z konkretnym żądaniem wraz z uzasadnieniem. Myślę, że jako Urząd będą musieli w przypadku odmowy wydać decyzję administracyjną, a wtedy... można bedzie w efekcie wyczerpania drogi urzędowej wystąpić ze skargą do sądu administracyjnego. No... ale sprawa trzeba przyznać bez precedensu! Gratuluję pomysłu.
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1925
  • Reputacja 40
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 39.0 Firefox 39.0
Jak sądzę, dane na Geoportalu (bo w tym wątku nie przedstawiono "zrzutu" tych danych z tego źródła) zapewne nie są niezgodne z danymi ujawnionymi na aktualnej mapie zasadniczej (załącznik nr 2), a więc i pośrednio na mapie ewidencyjnej (czyli w bazach danych egib). Skąd zatem zarzut, że Geoportal miałby przedstawiać dane niezgodne z prawdą?

W mojej ocenie sedno problemu nie leży w Geoportalu, ale w danych ewidencyjnych starostwa.
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline mkotom

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Reputacja 0
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 43.0.2357.134 Chrome 43.0.2357.134
Witam
Brat nie otrzymał żadnych informacji wcześniej
Po prostu któregoś dnia zobaczył młodzieńca z tyczką chodzącego po sąsiedzku mierzącego coś z GPS oraz wbijającego kołki drewniane u sąsiada i spytał o co chodzi
Dowiedział się wtedy że to co jest obecnie płot i połowa budynku który także jest w tej linii jest u sąsiada wg stanu bieżącego na mapach
Nie wiem jak działał ten geodeta bo sąsiad na wszelki chyba wypadek usunął te kołki
Pozdrawiam
Marek

RoBoCIK połączył wiadomości:  1 Sierpień 2015, 11:46
Jak sądzę, dane na Geoportalu (bo w tym wątku nie przedstawiono "zrzutu" tych danych z tego źródła) zapewne nie są niezgodne z danymi ujawnionymi na aktualnej mapie zasadniczej (załącznik nr 2), a więc i pośrednio na mapie ewidencyjnej (czyli w bazach danych egib). Skąd zatem zarzut, że Geoportal miałby przedstawiać dane niezgodne z prawdą?

W mojej ocenie sedno problemu nie leży w Geoportalu, ale w danych ewidencyjnych starostwa.

Witam
Nie mam pretensji do geoportalu jako źródła błędu tylko do tego ze nikt nie weryfikuje przed taka publikacją danych z powiatem
W tym konkretnym przypadku tak jak już wcześniej pisałem nie chodzi mi o to że na geoportalu lub e mapie linie graniczne na tych zdjęciach przecinaja budynki i nie mają się nijak do realiów w terenie ale że po kliknięciu na info pokazuje sie oznaczenie działki, jakieś wspólrzędne (e-mapa) rejon etc a powierzchnia nie zgadza się z tym co jest w ewidencji gruntów ?
To znaczy że pobierane dane z starostwa jest tylko z części graficznej ? - nie wiem nie jestem fachowcem ale coś tu jednak jest nie tak
Pozdrawiam
Marek
« Ostatnia zmiana: 1 Sierpień 2015, 11:46 przez mkotom »

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1925
  • Reputacja 40
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 39.0 Firefox 39.0
Geoportal nie jest żadnym rejestrem publicznym, a w związku z tym nie posiada przymiotu "wiarygodności". Stąd też kwestionowanie danych tam zamieszczanych jest w mojej ocenie - co do zasady - bezprzedmiotowe. Jeżeli już, to wg mnie należy się skupić na żądaniu usunięcia błędnych wpisów w operacie ewidencyjnym prowadzonym przez starostę.
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline AnnaBe

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 399
  • Reputacja 44
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 39.0 Firefox 39.0
Co  do  wiarygodności  danych  z  geoportalu - zawsze  ukazuje  się  informacja, że  nie  są  to  dane  najogólniej  mówiąc, które  określaja  przebieg  granic  działek.
Natomiast  wracając  do  określenia, że  geodeta  z  GPS  stwierdził, że  granica  tnie  budynek  i  wbił  kołki, które  rozumiem  miałyby  być  punktami  granicznymi..

Otóż, przypuszczam, że  geodeta  na  zlecenie  sąsiada  wykonywał  mapę  do  celów  projektowych  pod  planowaną  budowę. Z  obowiązujących  przepisów  wynika, że  jeżeli  przedmiotem  planowanej  inwestycji  jest  budynek  sytuowany  w  odległości  nie  większej  niz  4  m  od  granicy  nieruchomości, a jednocześnie  w PZGiK  brak  jest  danych  określających  położenie  punktów  granicznych  z  wymaganą  dokładnością, to  geodeta  zobowiązany  jest  wykonać  pomiaru  tych  punktów. Przed  pomiarem  powinien  wykonać  ustalenia  ich  położenia  powiadamiając  o  tej  czynności  strony (czyli  na pewno  brata).

Rozumiem, że  znaków  granicznych  w  terenie  nie  było  przed  przyjściem  geodety.
Skoro  geodeta  nie  powiadomił  brata  o  ustaleniu punktów granicznych, to  należy  rozumieć, że  w  PZGiK są  dane, które  określają  położenie  punktów  z wymaganą  dokładnością.
Aczkolwiek  sugestia  pracowników  starostwa, że  należałoby  przeprowadzić  rozgraniczenie  przeczy  teorii istnienia  takich  danych.



« Ostatnia zmiana: 1 Sierpień 2015, 12:59 przez AnnaBe »

Offline Leszek Piszczek

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1983
  • Reputacja 114
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 44.0.2403.125 Chrome 44.0.2403.125
    • http://wbgsc.pl
Jak sądzę, dane na Geoportalu (bo w tym wątku nie przedstawiono "zrzutu" tych danych z tego źródła) zapewne nie są niezgodne z danymi ujawnionymi na aktualnej mapie zasadniczej (załącznik nr 2), a więc i pośrednio na mapie ewidencyjnej (czyli w bazach danych egib). Skąd zatem zarzut, że Geoportal miałby przedstawiać dane niezgodne z prawdą?

W mojej ocenie sedno problemu nie leży w Geoportalu, ale w danych ewidencyjnych starostwa.
Ha ha ha... dobre Adamie! Źródło danych Mapa Zasadnicza??? A co tam, że w terenie jest inny stan, to nie ważne. Ważna jest Mapa Zasadnicza. Alem się uśmiał...  :D 
A źródło danych dla modernizacji EGiB to dane z Geoportala?!!!  Dobre, dobre, róbmy z ludzi głupków, a co! Nas robią za głupców aż miło, to niech idzie dalej...

To, że coś jest określane jako "poglądowe" a prezentuje narzędzia "pomiarowe" powierzchni i długości do centymetrów to raczej sugeruje wręcz coś całkiem przeciwnego. A nawet gdyby przyjąć tą "poglądowość" to czy w takim razie usprawiedliwione i dopuszczalne są np. błędy w nazwach, oznaczeniach działek, błędy w przebiegu granic a nawet braki działek "poglądowo" przedstawiając fałszywy obraz , to czy od oficjalnego, urzędowego i państwowego Portalu Internetowego, nie można domagać się  np. usunięcia takiej prezentacji publicznej? No nie jestem pewien, czy sąd nie byłby tu zdania zbieżnego z tym co sąd w sprawie "Google". Bo pamiętajmy o tym, że w sprawie publicznych prezentacji np. w internecie, to Prawo geodezyjne ma tu niewiele do powiedzenia. Wydaje mi się, że bardziej kodeks cywilny oraz ustawa prasowa, bo jeśli strona internetowa zmienia zawartość co najmniej raz w roku to jest traktowana jak prasa. Ale to pewnie nie wyczerpuje wszystkich przepisów...

W każdym bądź razie nie jestem pewien, czy publikowanie w internecie nieprawdziwego obrazu czyjejś np. jak w tym przypadku nieruchomości i w związku z tym, żądanie właściciela usunięcia takiego zobrazowania, to czy w oczach sądu nie znalazłoby uznania?
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline Leszek Piszczek

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1983
  • Reputacja 114
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 44.0.2403.125 Chrome 44.0.2403.125
    • http://wbgsc.pl
Geoportal nie jest żadnym rejestrem publicznym, a w związku z tym nie posiada przymiotu "wiarygodności". Stąd też kwestionowanie danych tam zamieszczanych jest w mojej ocenie - co do zasady - bezprzedmiotowe. Jeżeli już, to wg mnie należy się skupić na żądaniu usunięcia błędnych wpisów w operacie ewidencyjnym prowadzonym przez starostę.

Adasiu,
to wcale nie o to chodzi. Tu nie chodzi czy jest wiarygodny i czy może być wiarygodny. To chodzi o prawo, które reguluje publikacje w internecie. Aby przybliżyć o co mi chodzi to podam taki przykład, który mnie dotknął. W pewnej publikacji na społecznym portalu w internecie zamieściłem obraz nieruchomości - budynków, który pobrałem jako zrzut ekranowy ze Street View. Zgłosiła sie Właścicielka z żądaniem usunięcia teko zobrazowania. Po konsultacjach z jej Prawniczką uznałem, że nie warto się sądzić i przegrać, bo z przedstawionych mi spraw to raczej było przesądzone. Tak, że w tym tutaj aspekcie nie chodzi o jakość "geodezyjną" przedstawionego obrazu, chodzi o publikację tego obrazu, który przedstawia fałszywy stan rzeczywistości. A fałszywy chociażby dlatego, że jest graficzną kompilacją, tzn. nałożeniem dwóch obrazów, ortofoto oraz katastru. Te media w naturze nigdy razem nie występują a więc są kompilacją graficzną za której stworzenie odpowiada autor czyli Urząd Państwowy.
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • *
  • Wiadomości: 2107
  • Reputacja 37
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 39.0 Firefox 39.0
W tej dyskusji zgadzam się z Leszkiem. Dane z geoportalu na pewno nie przedstawiają informacji prawdziwych. Nałożone na ortofotomapę,  w sposób całkowicie dowolny ( tak to cudnie  nazwali )” dane o charakterze katastralnym”,  pozyskane bliżej nieznaną metodą, przez studentów-klikaczy,  wprowadzają bardzo często chaos i skłócają ludzi. 

A już  wołającym o pomstę do nieba oszustwem jest, to co wyprawia się przy modernizacjach, gdy te dane, do niczego niepodobne, a już najbardziej niepodobne do granic, traktuje się jako granice. Moim zdaniem, właśnie to, co  się dzieje i działo się wcześniej przy tych modernizacjach, gdzie albo wynoszono GPS-em „dane o charakterze katastralnym” z geoportalu na grunt, a teraz te „ dane o charakterze katastralnym” traktuje się jako granice, a z ludzi robi się zwykłych idiotów, wmawiając im, że te „ dane o charakterze katastralnym” to prawdziwe granice, a nie te stare odwieczne miedze, ogrodzenia, płoty...

Ostatnio  ze mnie młoda dziewczyna próbowała, przy wyłożeniu, zrobić idiotkę, zanim zorientowała się , że jestem geodetą.  Ludziom wciska się ciemnotę,  okłamuje się ich, nie informuje uczciwie...Przecież to „ obciach” i wstyd dla naszej branży, dla naszego zawodu....
Nie wszyscy przecież jesteśmy oszustami,  co to w celu osiągnięcia szybkiego zysku  z pieniędzy publicznych, poniżamy się do tak prymitywnych metod,  żeby oszukiwać ludzi i wpędzać ich w spory, kłopoty i problemy....

Nie wiem jak prokuratura potraktowałaby  te zmodernizowane ewidencje, utworzone nieuczciwie i podstępnie, przedstawiające nieprawdę.....

Kto wpadł na pomysł, zdając sobie sprawę z jakości, tych „danych  o charakterze katastralnym”, żeby przez taki „ szacher- macher” nazwany modernizacją,  który się dzieje np. w małopolsce,  przekształcić te „dane o charakterze katastralnym” w zmodernizowaną ewidencję, oszukując ludzi.... Moim zdaniem sposób wykonania tych modernizacji to zwykły „ przekręt”... Tylko zastanawia mnie jeszcze jedno, czy ten „ przekręt” jest robiony przy cichym przyzwoleniu GUGiK, czy GUGiK nie wie, że firma która wygrała przetarg, a właściwie firma podwykonawcza,  do modernizacji, zamiast ortofotomapy wykorzystuje  „ dane o charakterze katastralnym” z geoportalu, a ortofotomapa, to taki mało istotny dodatek.... 
Pozdrawiam, Ula

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 826
  • Reputacja 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 41.0.2231.0 Chrome 41.0.2231.0
geoportal

może należy zadać pytania

- w jakim celu powstał ?
- jakie zadania ma spełniać?
- kto i za co finansował i finansuje?
- jakie jest źródło danych egib zobrazowanych w geoportalu?

może do ostatniego pytania.
czy podstawowym źródłem danych nie są powiatowe bazy egib ?
jak źle myślę , to znaczy że GGK ma inną bazę danych egib ?
to może my geodeci stworzymy sobie swoją bazę ?  :D
pozdrawiam joftek

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • *
  • Wiadomości: 2107
  • Reputacja 37
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 39.0 Firefox 39.0
Joftku, ja mówię o sytuacji, gdy tych baz, zgodnych z przepisami,  nie ma i dopiero się tworzą.
Ludzie dostają zawiadomienia o ustaleniu przebiegu granic na podstawie rozporządzenia ws. ewidencji gruntów, a takie ustalenie jest możliwe jedynie  sytuacji, gdy danych brak lub w ocenie wykonawcy te dane są niewiarygodne.

A tutaj, w przypadku danych niewiarygodnych, na dzień dobry, sąsiedzi żyjący od zawsze w zgodzie dowiadują się , że jeden drugiemu wszedł z ogrodzeniem trzy metry.... Gdyby tym ludziom pokazano tylko ortofotomapę,  to ręczę, że zgodnie wskazaliby tą granice po starym ogrodzeniu...A tak...już  po zgodzie sąsiedzkiej... W taki sposób całe wsie zostały skłócone...Czy o to chodzi, żeby skłócić ludzi, sztachety wyrywać i płoty przestawiać?... Czy mamy do czynienia ze zwykłą niekompetencją czy z celowym działaniem?...

Nie wiem, czy po takich modernizacjach zmieniają " dane o charakterze katastralnym" na geoportalu.
« Ostatnia zmiana: 1 Sierpień 2015, 20:00 przez UlaZ »
Pozdrawiam, Ula

Offline Mirek57

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 123
  • Reputacja 11
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Chrome 44.0.2403.125 Chrome 44.0.2403.125
Czy przypadkiem nie mylicie pojęć ze względu na określenie kataster. Bo kataster to rejestr publiczny, a dane katastralne na geoportalu to nieszczęśliwe określenie parcel służących tylko i wyłacznie do jednego celu jakim jest określenie tzw. działek rolnych podanych definicją w rozporządzeniu  PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) NR 1306/2013
z dnia 17 grudnia 2013 "Artykuł 67 Zakres stosowania i używane terminy
1. Każde z państw członkowskich ustanawia i prowadzi zintegrowany system zarządzania i kontroli („system zintegrowany”).
4. Do celów niniejszego rozdziału:
a) „działka rolna” oznacza zwarty obszar gruntu, zadeklarowany przez jednego rolnika i obejmujący nie więcej niż jedną grupę upraw; jednakże w przypadku gdy w kontekście rozporządzenia (UE) nr 1307/2013 wymagana jest oddzielna deklaracja użytkowania pewnego obszaru w ramach grupy upraw, działka rolna podlega
w razie konieczności dalszemu wyznaczeniu na podstawie tego konkretnego użytkowania; państwa członkowskie mogą ustanowić dodatkowe kryteria dalszego wyznaczania działki rolnej;

Ta definicja przesądza o tym, że dane katastralne na geoportalu nic wspólnego z granicami nie mają. Ich zadaniem jest tylko i wyłącznie określenie jednoznacznie beneficjenta dopłat po unikalnym i nie powtarzalnym numerze działki rolnej przyjętym z rejestru ewidencyjnego ale w granicach uprawy lub bloku upraw i określeniem maksymalnej powierzchni kwalifikowanej do dopłat, którą liczy się jako różnicę powstałą przez odjęcie powierzchni niekwalifikowanych od powierzchni działki wykazanej w EGiB. Zatem dane katastralne na geoportalu pobierane dla potrzeb LPiS to tylko nr działki zgodny z EGiB i powierzchnia. Gdzie tu granice, można było to nazwać danymi parcelowymi i było by to jasne. dla wszystkich ale komuś widocznie bardzo zależało na pięknym określeniu "kataster"
pozdrawiam Mirek

Offline joftek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 826
  • Reputacja 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 41.0.2231.0 Chrome 41.0.2231.0
Mirek57
ok, masz raję
tylko powiedz mi na potrzeby geoportalu GUGiK stworzył nową bazę z czego ?

a to co wyprawia Agencja z rolnikami i dopłatami właśnie na podstawie geoportalu to też ok ?
pozdrawiam joftek

Offline Mirek57

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 123
  • Reputacja 11
  • Płeć: Mężczyzna
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Chrome 43.0.2357.132 Chrome 43.0.2357.132
Bazy na geoportalu powstały generalnie przynajmniej na Ziemiach Wyzyskanych na bazie zinformatyzowanych map ewidencyjnych, jak byly tworzone to już inna historia ale ich celem bynajmniej nie były granice tylko identyfikacja LPiS dla potrzeb dopłat. dlatego też warstwa mapy ewidencyjnej posłużyła jako podkład do określenia tego co nazwano danymi katastralnymi a w istocie powinny to być działki uprawowe. Zauważ Joftku, że na geoportalu możemy też włączyć warstwę danych ewidencyjnych, które wyświetlają się na niebiesko i często nie pokrywają się z tymi tzw. katastralnymi. Na początku roku pisałem kilka odwołań dla rolników, którym niezgodnie z zasadami i przepisami również polskimi obcieto uprawy do granic działek ewidencyjnych wykazanych na ortofotomapie.
« Ostatnia zmiana: 1 Sierpień 2015, 21:32 przez Mirek57 »
pozdrawiam Mirek