*

Autor: PiotrWie Wątek: geodeta się wykręcił?  (Przeczytany 937 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline PiotrWie

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Reputacja 0
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows NT 6.3 Windows NT 6.3
  • Przeglądarka:
  • Firefox 37.0 Firefox 37.0
geodeta się wykręcił?
« dnia: 2 Maj 2015, 23:11 »
Mam taki orzech do zgryzienia. Przychodzi decyzja o warunkach zabudowy od p. Burmistrza miasta B., a tam mały ZONK :o Mapka z ewidencji zupełnie odbiega od stanu faktycznego, nie zgadza się to z kamieniami, które od wielu lat są wkopane, z granicą pomiędzy sąsiadem, która to granica ma charakter naturalnego uskoku w pionie i od wielu lat funkcjonuje jako granica rzeczywista. Mało tego, okazuje się, że przez budynki gospodarcze przechodzą granice i to w taki sposób, że gdyby cały obrys działki nadział na cyrkiel i przesunął w lewo tak o 20 stopni, to wszystko by wróciło do normy, przynajmniej tak na pierwszy rzut oka to wygląda.  Działka była nabyta na pocz lat 30tych ubiegłego stulecia, mapy sporządzane ok 1968, niestety moi dziadkowie już nie żyją, sąsiedzi nie za bardzo są skłonni do współpracy w wyprostowaniu sprawy ( to ja im "wjeżdżam" w pole, nie oni mi). Co robić, gdzie szukać pomocy, chciałem podzielić i sprzedać, część działki, teraz nie wiem od czego zacząć, jeden geodeta mi powiedział, że te mapy z 68 są nie do podważenia. Tzn, że jak ktoś się pomylił, to przekreślił stan faktyczny, który istniał od czasów sanacji??? Co robić??