Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
mBank
74 1140 2004 0000 310279 379255

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: trela Wątek: Brak podpisu jednego z współwłaścicieli dziełki której ustalamy granice-koniecz?  (Przeczytany 4340 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline trela

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 33.0 Firefox 33.0
Współwłaściciel działki dla której robimy ustalenie jest za granicą i brak możliwości otrzymania upoważnienia - zleceniodawcą jest drugi współwłaściciel, brat. Czy bez podpisu  tego współwłaściciela w protokole ustalenia granic granicę możemy uznać za ustaloną, przyjmując że został prawidłowo zawiadomiony na adres uzyskany zgodnie z danymi ewidencji  gruntów i budynków?
I czy zawiadomienie o czynnościach ustalenia granic możemy ustalić na sobotę - jedną ze stron jest zarząd dróg?
« Ostatnia zmiana: 20 Listopada 2014, 22:43 przez ptg »
ptg

Offline eljotp

  • goście
  • *
  • Wiadomości: 2390
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 38.0.2125.111 Chrome 38.0.2125.111
    • http://wbgsc.pl
..., przyjmując że został prawidłowo zawiadomiony na adres uzyskany zgodnie z danymi ewidencji  gruntów i budynków?
A tego nie rozumiem "prawidłowo zawiadomiony na adres uzyskany zgodnie z danymi ewidencji gruntów i budynków", czyli co, ten brat podpisał zwrotkę?

Cytuj
I czy zawiadomienie o czynnościach ustalenia granic możemy ustalić na sobotę - jedną ze stron jest zarząd dróg?
SENTENCJA uchwały NSA I OPS 1/11:
Cytuj
mającej na celu wyjaśnienie: "Czy sobota jest dniem równorzędnym z dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu art. 57 § 4 k.p.a.?" podjął następującą uchwałę: Sobota jest dniem równorzędnym z dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu art. 57 § 4 k.p.a.
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/83AB1A8892
W tym przypadku, tzn. gdy koniec jakiegoś terminu przypada na sobotę to za koniec terminu uważa się najbliższy następny dzień powszedni. Co prawda my nie mamy do czynienia z końcem terminu, który upływa w piątek, ale z określonym zdarzeniem proceduralnym jakim jest ustalenie granic w obecności stron postępowania. Jeśli jednak przyjąć, że czynności ustalenia granic to takie samo zdarzenie jak koniec biegu jakiegoś terminu to jak to mówią mecenasi "z ostrożności procesowej" lepiej na sobotę nie wyznaczać terminu.
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline trela

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 33.0 Firefox 33.0
"A tego nie rozumiem "prawidłowo zawiadomiony na adres uzyskany zgodnie z danymi ewidencji gruntów i budynków", czyli co, ten brat podpisał zwrotkę?"

Dorosły domownik może odebrać zawiadomienie i zobowiązać się do oddania adresatowi i list. Ja nie muszę wiedzieć że brat jest zagranicą.

Tylko czy wystarczy obecność i podpis tylko jednego współwłaściciela??
ptg

Offline UlaZ

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 2535
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Opera 12.17 Opera 12.17
A ja wyznaczam terminy na sobotę.  Geodeta nie jest organem administracji i nie obowiązują go przepisy kpa.
Poza tym zdarza się często, że sobota jest jedynym możliwym terminem, dogodnym dla innych właścicieli nieruchomości. Ludzie pracują i nie mają często  możliwości wzięcia urlopu na żądanie.
Chociażby przez szacunek dla tych ludzi wyznaczam terminy na sobotę, a żaden przepis prawa mi tego nie zabrania.....

Pozdrawiam, Ula :)
Pozdrawiam, Ula

Offline eljotp

  • goście
  • *
  • Wiadomości: 2390
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 38.0.2125.111 Chrome 38.0.2125.111
    • http://wbgsc.pl
Ula a gdzie ja napisałem, że geodeta to urząd? Ale niezależnie czy urząd czy nie to chyba obowiązują nas jakieś procedury, nie uważasz? Dlatego ja stosuje zasadę, że jeśli moje czynności albo są częścią postępowania jakiegoś organu, albo mogą mieć znaczenie w przyszłym postępowaniu np. administracyjnym, to powinienem stosować procedury właściwe dla tego postępowania. Czyli np. 7 dniowy okres zawiadamiania liczę od dnia następnego po dniu wysyłki a upływ w dniu powszednim a nie np. w niedzielę lub w dniu innym ustawowo wolnym.

Co do tego, że może odebrać domownik, który zobowiąże się dostarczyć wezwanie/zawiadomienie adresatowi (oczywiście zobowiązanie na piśmie) to jak najbardziej tak, uważa się za prawidłowe zawiadomienie. Ale ponieważ jak to słusznie zauważyła Ula, "geodeta" wykonawca czynności ustalenia granic to nie organ administracji publicznej, to nie jestem pewien czy uprawnienia z art. 43 kpa mają tu zastosowanie przy wykonywaniu doręczenia przez samego geodetę lub jego pracownika? Na pewno nie ma problemu jeśli takiego doręczenia dokona listonosz.
Pozdrawiam Leszek

"Przecież to oni wiedzą jedynie
Jak świat wygląda, a jak powinien"


"Rząd nie ciąża
Da się usunąć"


Piotr Bukartyk

Offline mierniczy

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Firefox 34.0 Firefox 34.0
    • Geodezja Wodzisław Śląski
ten temat najlepiej załatwić jednak wysyłając zawiadomienie pocztą, jeśli człowieka nie ma w Polsce to nikt nie odbierze i po odpowiednim czasie otrzymasz z poczty zwrotki. Ty chciałeś zawiadomić, a jego nieobecność nie wstrzymuje Twoich prac. jeśli listonosz da jednak Jego rodzinie zawiadomienie i podpisana zwrotka trafi do Ciebie tylko z jakąś nieczytelna parafką, to też masz spokój,  zawiadomiłeś wg przepisów, a że koleś się nie stawił, Ty robisz swoje.