Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
mBank
74 1140 2004 0000 310279 379255

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: vitara Wątek: Pokazanie w terenie "usytułowania" działki  (Przeczytany 2823 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline vitara

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
  • jedna prosta idea
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Chrome 32.0.1700.107 Chrome 32.0.1700.107
Pokazanie w terenie "usytułowania" działki
« dnia: 13 Lutego 2014, 14:16 »
Na pewno wiele razy spotkaliście się z taką sprawą  przychodzi człowiek  najczesciej rolnik aby pokazać mu usytułowanie działki, oczywiście przekonujecie go że to trzeba operat , ale on nie bo on chce dla siebie wiedzieć gdzie jest aktualnie łąka dziadziusia.
Nie interesują go dokumenty, nie chce okazania , ustalenia, wznowienia chce wiedzieć że to sięga mniej więcej dotąd itd

i co robicie w takim wypadku ?

Offline Pikaczu

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 47
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Opera 12.16 Opera 12.16
Odp: Pokazanie w terenie "usytułowania" działki
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Lutego 2014, 23:37 »
Ja tłumaczę dlaczego warto zrobić to zgodnie z lit. prawa i dlaczego warto mieć z tego pamiątki w postaci doków i znaków na gruncie :) .Zawsze działa  , kwestia dobrej rozmowy.
pozdrawiam

Offline vitara

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
  • jedna prosta idea
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Chrome 32.0.1700.107 Chrome 32.0.1700.107
Odp: Pokazanie w terenie "usytułowania" działki
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Lutego 2014, 08:37 »
ja także tłumaczę proszę o ofiacjalne wykonanie tego ale może ja zle dobieram słowa może uszczniecie rąbka tajemnicy i podzielicie się tajemnicą , jakich argumentów używacie.

Offline RadosławSmyk

  • Sąd Koleżeński
  • ****
  • ****
  • Wiadomości: 1258
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Chrome 32.0.1700.107 Chrome 32.0.1700.107
Odp: Pokazanie w terenie "usytułowania" działki
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Lutego 2014, 09:02 »
Wytyczenie czegokolwiek co nazywa się granicą, punktami granicznymi itp. wiążę się z koniecznością zrealizowania pewnych procedur wynikających z przepisów prawa. Ciebie jako geodetę uprawnionego obowiązuje prawo i nie możesz tego zrobić inaczej. Nie musisz tłumaczyć klientowi intencji ustawodawcy, no co najwyżej możesz powiedzieć że chodzi o ochronę interesów sąsiadów, w tym jego, jeśli to jemu sąsiadowi wpadnie do głowy pomysł wytyczania jakichś granic w innym miejscu bez jego wiedzy. Ale dyskutować o tym nie ma sensu bo Ty nie masz na istnienie tych przepisów żadnego wpływu. Jeśli chce żebyś to zrobił bez zgłoszenia i wzywania sąsiadów to prosi Cię o łamanie prawa i naraża na utratę uprawnień. A stwierdzenia że on to chce dla siebie i nikt się nie dowie nie mają znaczenia. Co powiesz sąsiadom jak Cię spotkają na gruncie, będziesz kłamał? Przy każdym postępowaniu wyjaśniającym przed WINGiKiem jesteś wtedy od razu mocno do tyłu. No i co zrobisz jak klient naruszając posiadanie sąsiada, powoła się na Twoje pomiary, twierdząc że tyczył mu to uprawniony i on nic nie wie że to jakieś "lewe" pomiary? Oczywiście można ryzykować, tylko żeby się to opłaciło to musiałbyś brać dużo więcej niż wykonując legalną procedurę.
Pozdrawiam
Desipere est juris gentium.

Offline vitara

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
  • jedna prosta idea
  • System:
  • Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka:
  • Firefox 26.0 Firefox 26.0
Odp: Pokazanie w terenie "usytułowania" działki
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Lutego 2014, 21:05 »
i ja się z tym absolutnie zgadzam
Tylko niestety takie nieoficjalne pokazywanie granic czy jakkolwiek to nazwiemy jest rzeczą zupełnie normalną i powszechną i to jest przykre dla tych którzy chcą robić to zgodnie z kanonami .

Z drugiej strony postawmy się w roli rzeczonego inwestora bo czasem słyszę argumentację która do mnie trafia. Bo w momencie jak robimy to oficjalnie wszystko to wezwanie stron rodzi czasem bardzo długotrwałe i bardzo żażarte konflikty, długie , drogie, trudne.

Kiedyś przekonałem do rozgranicznenia pewnego człowieka i bardzo mi było przykro gdy miał wiele pretensji do mnie potem gdyż rozgraniczenie z dwu spokojnych saśiadów zrobiło zażartych wrogów. A wcześniej ktoś im pokazał granicę nieoficjalnie i wszystko było w porządku.

Oczywiście każda sytuacja jest różne i ludzie także.


Oczywiście ja odmawiam grzecznie, a potem widze wbite paliki i tyle, gdyby robili to tylko desperaci to ok ......takie życie......ale robi to bardzo wielu.