*

Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
87 1140 2004 0000 3602 7749 1738

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: piotr01 Wątek: problem z ustaleniem przebiegu granicy jaka odpowiedzialność geodety za pomiary?  (Przeczytany 272 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline piotr01

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 75.0.3770.100 Chrome 75.0.3770.100
witam
Przeszukałem  to  forum  i  podobnych  watków  było sporo  ale  nie  znalazłem  odpowiedzi  na  dwie nurtujace  mnie sprawy,ale  po  kolei i  w  miare  prosty sposob postaram  się  to  nakreslic

Mielismy  kilka  miesiecy  temu ustalenie  przebiegu  granicy (chcielismy  wspólnie  z  sasiadem postawic  płot i  niestety  nasze  ustalenia  co  do  przebiegu  granicy  były sprzeczne ) sasiad wynajał geodete dostalismy  zawiadomienia itd.

Już  w  trakcie  pracy geodety  okazało  się  ze nie  posiadał takich  map w  jakim  posiadaniu  my  jestesmy , mial  zwykla  mape  ewidencyjną najnowsza i  według  tej  mapy mial  dokonać  ustalenia przebiegu granicy taką  dostał z  naszego  wydziału  geodezji. Był zdziwiony ze mamy dokładne  mapy pomiarowe z  lat 60  na których  to  mapach  połowa nie  pokrywała  się z  tym  co  obecnie  maja w  wydziale  geodezji , po wspólnym  przeglądnieciu dokumetów i map bedacych  w  naszym  posiadaniu  stwierdziliśmy  że  w 1994 roku scalili  nasza działkę   z  kawałekiem   grunty  który  w  latach  60 był  dokupiony na potrzeby  budowy domu i  nadali  jej  jeden  numer zwiekszajac cała  powierzchnie  naszej działki. Wczesniej  nasza  i  sasiada były  równe po około 6,5metra szerokosci i  tym  samym  metrażu  a  w KW nasza działaka    jest wieksz o  10m2 ,
mimo tego ustalił  granice mówiac kolokwialnie  dzieląc  działki  na pół ,dwóch punktów wogóle  nie  wyznaczył bo granica  działek według  jego pomiaru biegnie  teraz  przez nasz  dom-:) ,jeden  ze  stabilizatorów  wbił  już  na  spornym  odcinku.
Ma  się  rozumiec  sporzadział  cały  operatyw ,szkic  i  protokól na  którym zaznaczył sporne punkty graniczne i  nasze  podpisy  ze  nie  zgadzamy  się  na  taki  przebieg  granicy (do  polowy  działki granica  mniej  więcej  się  zgadza)
Udałem  się  do  naszego wydziału geodzeji dokładnie  do  kierwonika  okazało się  ze  mapy  które  my posiadamy  są  również  u  nich  w  archiwum a  geodeta  który  dokonywal  ustalenia  granic  prawdopodobnie  ich  wogóle  nie  chciał, dostał  dokladnie  to  o  co  wnioskował mniej  więcej  tak  to zabrzmialo.
 Jakakolwiek  interwencja  ze  strony wydziału geodezji nie  wchodzi  w  rachube ponieważ  prace  wykonywał na  zlecenie  prywatne.

Jakby tego  było  mało sasiad   podczas  naszej  nieobecnosci  postawił płot na  całej  dlugosci granicy ,łaskawie  nie zastawiając  nam drzwi ,  twierdzac raz  na  jakiś  czas  że  chodzimy  po  jego  ziemi . Ma  się  rozumiec  dodał iż  miał  zgode  od  geodety że granica jest  prawidłowa.

Mam pytanie  czy  powinnismy  dostac  jakieś  dokumety po  takim  ustaleniu granic przebiegu granicy   działek .
Co  zrobic,  (jak  mi  się  wydaje)  z  nierzetelna  praca  geodety  no i z  tym nieszczęśliwym  ogrodzeniem  które okolo metra  wchodzi  w  nasza działkę?
Dokumentacje  z  tego  ustalenia przebiegu granic  już  sobie wziąłem z  naszego  wydziału ma  się  rozumieć  odpłatnie i  tam  na  szkicu faktycznie granica  przechodzi  przez  nas z budynek i  jest  zaznaczona  jako  sporny odcinek.  sąsiad  zadowolony bo  mu  przybyło  ziemi a  nasz  dom  stawiany  w  latach  60 stoi  niby  na  nie naszej  ziemi-:)
pzdr.piotr

Offline Kunzite

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 70
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 67.0 Firefox 67.0
Czy operat został przyjęty do zasobu? Jeśli tak to czy po ustaleniu przebiegu granic starosta dokonał zmian w operacie ewidencji gruntów i budynków? Powinno to się odbyć w drodze decyzji administracyjnej, na która przysługuje Panu odwołanie się. Przyjęcie do zasobu operatu to nie rodzi żadnych jeszcze zmian, a co za tym idzie, sąsiad nie ma prawa coś zmieniać w zagospodarowaniu bez decyzji.

Stabilizacja punktów granicznych jest możliwa tylko przy ustaleniu na zgodne oświadczenie stron, więc geodecie nie wolno było umieszczać trwałych znaków granicznych.

Jeśli operat przeszedł pozytywną weryfikację starostwa i jednocześnie kierownik potwierdza istnienie innych materiałów w zasobie to geodeta powinien się odnieść do tego, dlaczego tych materiałów nie wykorzystał. Jeśli się w ogóle nie odniósł i weryfikator to przepuścił to można wątpić w rzetelną weryfikację (choć chyba takie zjawisko nie występuję).  Jeśli granica została ustalona z § 39 ust. 3 rozporządzenia egib to zgodnie ze wzorem protokołu w rzopocządzeniu analiza tych materiałów powinna stanowić załącznik do protokołu ustalenia granic.

Żadnych dokumentów poza otrzymaniem decyzji z wydziału ewidencji gruntów Pan nie otrzyma, ale jeśli operat został przyjęty to może Pan zakupić jego kopię w starostwie i wtedy móc się odnosić.

Po zapoznaniu się z operatem, może Pan złożyć skargę do wojewódzkiego inspektora nadzoru geodezyjnego, który sprawdzi zarówno pracę geodety jak i jakość weryfikacji. Jeśli odwoła się Pan od decyzji wprowadzenia zmian w ewidencji gruntów, to sprawa również trafi do wingik-a, ale nie będzie sprawdzany cały operat lecz tylko sama decyzja.

Jeśli operat nie został jeszcze przyjęty do zasobu to póki co nie ma na co się skarżyć.

Wszelkie skargi mogą doprowadzić do uchylenia operatu / decyzji, tudzież do ukarania ewentualnych winnych, ale jednak niekoniecznie doprowadzą do zmiany granic (bo geodeta może zaniechać poprawienia i dalszych prac) i prawdopodobnie pozostanie Panu złożyć wniosek do wójta/burmistrza o rozgraniczenie swojej nieruchomości, co chyba jest najsensowniejszym rozwiązaniem. Organ wyznaczy geodetę, który powinien faktycznie dokonać analizy.

Doraźnie w kwestii ogrodzenia może Pan zawiadomić Policję oraz złożyć pozew do sądu o naruszenie własności.

Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2634
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 52.0 Firefox 52.0
Piotrze...

Ustalanie granic w trybie przepisów rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków (a jak zrozumiałem, to ten tryb był zastosowany w Twojej sprawie) to jedna wielka "ściema"... Taka "prowizorka", umożliwiająca ominięcie pełnoprawnej (jakkolwiek kosztownej) procedury rozgraniczenia nieruchomości.

Jeżeli faktycznie masz problem z ustaleniem granicy i kwestionujesz jej przebieg, to po prostu złóż wniosek do wójta gminy o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego. Bo to jest jedyna właściwa procedura do ustalenia granicy "raz na zawsze".

Odradzam jakiekolwiek wdawanie się w składanie odwołań (albo skarg) w przeprowadzonej procedurze. Bo to wszystko "malinowe" jest... Chcesz docelowo określić przebieg granicy z sąsiadem? To złóż wniosek do wójta o rozgraniczenie. Innej drogi nie ma.
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline piotr01

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 75.0.3770.100 Chrome 75.0.3770.100
witam
dziekuje  za  odpowiedzi ,troche  mi  to  naswietliło  sytuacje  aczkolwiek  o  administracyjne rozgraniczenie  juz  sie  dopytwywałem u  siebie.
najbardziej  zastanawia  mnie  to  dlaczego  jedyny  dokument  który  dostałem  to  zawiadomienie o  czynnosciach i  nic  poza tym ?? czy  cokolwiek  powinnismy  dostac jakąkowiek decyzje  czy  cos  podobnego?juz  po wykonaniu pomiarów
ksero operatywu juz  sobie wyciagnołem granice  ustalono na podstawie danych  ewidencji gruntów i  budynków i  granica  sporna  na  szkicu dołaczonym do  operatywu   jest  zaznaczona. i  tyle. a  sasiad  plot postawił jak  na  swoim -:) tez  nie  wiem  na  jakiej  podstawie ?
logicznie  myslac powinienenm tez  zamowic  sobie  geodete  z taka  ,prowizorka, i  co  wtedy ?? sasiada  płot  usunąć i  postawic  swój?
no  i  dlaczego  odrazu nie  zrobic  tego  pomiaru  tak  jak  nalezy?? juz  dopytywałem  sie i  rozgraniczenie  to  koszt  kilka  tysiecy złoty to  po  co  robic  takie  prowizorki jak i  tak  nic  z  nich   nie  wynika, ale wydaje  mi  sie  ze  jakis  dokument  powinnismy  dostac zebym  mogł  jakos  odniesc  sie  do  tych  pomiarów bo  tak to  teraz  wyglada ze  był geodeta  pomierzył działki  i  koniec . i prawde  mowiac  nie  wiem  na  czym  stoimy ,natomiast  wiem  ze  sasiad  plot  postawił-:)
natomiast  to  ze  geodeta  nie  powinien wbijac stabilizatorów  na spornym  odcinku to  juz  sie  dowiedziałem  wczoraj , u  nas  na  dodatek  dwóch  punktów nie  wyznaczył(wychoda  niby  w  domu) to  w  koncu  jest  ta  granica  nawet  sporna wyznaczona  czy  nie?

pzdr.piotr

Offline piotr01

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 75.0.3770.100 Chrome 75.0.3770.100


Doraźnie w kwestii ogrodzenia może Pan zawiadomić Policję oraz złożyć pozew do sądu o naruszenie własności.
[/quote]

witam
byłem  na  policji  okazało  sie ze owszem  mogliby interweniowac ale  w  trakcie stawiania  ogrodzenia,  teraz   jak  juz  stoi za  specjalnie  nie  maja  podstaw  aby  cokolwiek  zrobic  -:)
pozostaje  mi  tylko to  administracyjne  rozgraniczenie ,tylko jak  to  sie  dzieje  ze  ktos  cos  stawia  na mojej  działce  a  ja  nic  nie  moge  zrobic oprocz  oddania sprawy  do sadu...
pozostaje  dalej  sprawa  stabilizowania na  spornym  odcinku ktora  nie  powinna  nastapic  no  i samo  postawienie  ogrodzenia na  spornym  odcinku  jak  i  wogole  postawienia  w  'ewentualnej ' granicy do  tego  tez  powinna  byc zgoda  dwoch  stron

 najbardziej  zastanawia gdzie  tu  funkcjonuje nasze  prawo .
kilka  miesiecy  temu na swojej  skorze przekonałem  sie  ze  prawo  jak  chce  działac  to  działa , puste  torowisko godziny wieczorne,czerwone  swiato i kilka  osob  przebiega do kolejnego  trawaju ktory podjechał  po  przekatnej.(miedzy innymi ja) za  filara wyłania  sie  patrol i wszyscy  po 50zł.  da  sie  jak  sie  chce-:))
pzdr.piotr




Offline RadosławSmyk

  • Sąd Koleżeński
  • ****
  • Wiadomości: 1118
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 75.0.3770.100 Chrome 75.0.3770.100
Jeśli przed budową ogrodzenia pomiędzy Panem a sąsiadem istniała wyraźna granica pomiędzy gruntem który posiadał Pan a Pana sąsiad, i jeśli budując ogrodzenie sąsiad zajął grunt który był w Pana posiadaniu przed wizytą geodety, to przysługuje Panu prawo do złożenia wniosku o przywrócenie naruszonego posiadania. Przez posiadanie prawo rozumie w tym kontekście użytkowanie gruntu dla swoich celów. Posiadanie jako takie podlega ochronie prawnej i nikt, poza posiadaczem albo sądem, nie może nim swobodnie dysponować nawet jak ma pewne dokumenty na to, że ten grunt jest jego własnością. Czyli jeśli sąsiad opierając się na czynności geodety, narusza Pana posiadanie i sam wchodzi w posiadanie gruntu będącego wcześniej w Pana posiadaniu, to czyni to bezprawnie. Wniosek o przywrócenie naruszonego posiadania rozpatrywany jest  bez analizy stanu prawnego spornego gruntu, jedynie na podstawie dowodów że wcześniej takie posiadanie było. Dowodami są między innymi zeznania strony i świadków. Wniosek o przywrócenie naruszonego posiadania przysługuje przez okres jednego roku od faktu jego naruszenia. Po tym czasie ochronie podlega już to nowe posiadanie. Roszczenia do gruntu wynikające z prawa własności to już inne przepisy i inne procedury.
I jeszcze co do uwagi, że nie możemy nic zrobić jeśli ktoś wkracza na nasz grunt i coś na nim robi. Możemy, ale tylko w momencie gdy ten czyn się dzieje. Zgodnie z art. 25 kodeksu karnego nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem. Mamy tu jednak do czynienia z obroną konieczną której granice są postrzegane przez instytucję państwa dość rygorystycznie. Warto wtedy zawiadamiać policję i żądać adekawatnej interwencji, uniknie się problemów gdy odparcie zamachu nie zostanie za taką obronę uznane.
« Ostatnia zmiana: 29 Czerwiec 2019, 12:58 przez RadosławSmyk »
Desipere est juris gentium.

Offline piotr01

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 75.0.3770.100 Chrome 75.0.3770.100
Jeśli przed budową ogrodzenia pomiędzy Panem a sąsiadem istniała wyraźna granica pomiędzy gruntem który posiadał Pan a Pana sąsiad, i jeśli budując ogrodzenie sąsiad zajął grunt który był w Pana posiadaniu przed wizytą geodety, to przysługuje Panu prawo do złożenia wniosku o przywrócenie naruszonego posiadania.

nie  było  nigdy wyraznej granicy ,uzytkowalismy  podworko wspolnie, wczesniej  była  to  jedna  działka w latach  60 została podzielona  wzdłuż na  pól i  zostal postawiony  na  naszej czesci  budynek  mieszkalny ,po ostatnich  pomiarach geodety sasiednia  działka jest  około 1metr do 1,5 metra  szersza  od  naszej i  niestety przy   takim  ogrodzeniu bede  miał  problem  .np. z  wniesiem opału na  zime  do  kotłowni.gdyby  była  podzielona  jak  nalezy spokojnie  mam  miejsce na  przejscie...
pan Adam pisał  wyżej  ze  to  był  najzwyklejszy podział z  mapy ewidencyjnej jak  to  ujał ,prowizorka, i  tak  to  wygladało w  trakcie  pracy  geodety
tylko  dlaczego  na  podstawie  takiej  prowizorki, bez  zgogy  na  przebieg  granicy bez  wszystkich  stabilizatorów ktos  moze  sobie  postawic  ogrodzenie i  zadna  instytucja  nie  chce  sie  tym  zajac??


Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2634
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 52.0 Firefox 52.0
Cytuj
pan Adam pisał  wyżej  ze  to  był  najzwyklejszy podział z  mapy ewidencyjnej (...)

Sorki, ale przecież w żadnym razie nie napisałem, że rzekomo miało dojść do jakiegoś "podziału"...

Moja wypowiedź dotyczyła jedynie "malinowości" ustalenia granic w trybie przepisów rozporządzenia w sprawie egib (w przeciwieństwie do rozgraniczenia nieruchomości, gdzie granica jest ustalana "na poważnie")...

A Radek ma 100% racji. Jeżeli w ciągu roku nie złożysz wniosku do sądu o przywrócenie posiadania, to sam sobie zaszkodzisz... Bo po tym terminie ogrodzenie, pomimo iż zbudowane zostało "nielegalnie", będzie wyznaczało tzw. "spokojny stan posiadania". A to jest już legalna przesłanka do tego, aby prowizorycznie ustalić granicę wg tego stanu.
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline piotr01

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 75.0.3770.100 Chrome 75.0.3770.100


A Radek ma 100% racji. Jeżeli w ciągu roku nie złożysz wniosku do sądu o przywrócenie posiadania, to sam sobie zaszkodzisz...

 witam  ponownie
zamierzam  zgłosic  administracyjne  rozgranicznie juz  nawet  mam  gotowy wniosek ;-),wtedy  bez  sensu  jest  cokolwiek  teraz składac  do  sadu ? mam  racje ? czy  znowy  cos  pokreciłem.
piotr


Offline Adam Wójcik

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2634
  • System:
  • Windows Vista/Server 2008 Windows Vista/Server 2008
  • Przeglądarka:
  • Firefox 52.0 Firefox 52.0
Wg przepisów ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne rozgraniczenie nieruchomości jest kompetencją wójta gminy (burmistrza lub prezydenta miasta), i tam należy tam złożyć stosowny wniosek. I to jest tzw. faza administracyjna postępowania rozgraniczeniowego. Rozgraniczenie może zakończyć się na tym etapie, o ile zostanie zawarta ugoda, albo zostanie wydana merytoryczna decyzja orzekająca o rozgraniczeniu. No chyba (w skrócie), że nie da się ustalić granic wg zebranych dowodów, nie dojdzie do zgodnego oświadczenia stron, albo jedna ze stron postępowania (po wydaniu decyzji rozgraniczeniowej) złoży wniosek o rozpatrzenie sprawy przez sąd powszechny.
Geodezja, w przeciwieństwie do matematyki, jest jednym wielkim błędem...

Offline piotr01

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 75.0.3770.100 Chrome 75.0.3770.100
witam
wniosek  mam juz przygotowany  i  bede  go  skladal w  przyszłym  tygodniu do  urzedu  gminy. pytalem  czy  cokolwiek  skladac  do  sadu  teraz  czy   poczekac  jak  skonczy  sie  postepowanie  rozgraniczeniowe?
piotr

Offline Jacek Kozieł

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Android 8.0.0 Android 8.0.0
  • Przeglądarka:
  • Chrome 75.0.3770.101 Chrome 75.0.3770.101
Witaj.
Jak zwykle chylę czoło przed wiedzą Radka.
Piotrze jeśli twoje posiadanie zostało naruszone to złóż sprawę do Sądu
To jest bardzo mądre bo zabezpiecza twoje interesy w przyszłości.
Już wyjaśniam. Jeśli materiały nie są jednoznaczne to bardzo możliwe że sprawa o rozgraniczenie zostanie Umorzona przez gminę i przekazana do Sądu. Tu sprawa będzie od nowa rozpatrywana, a jeśli Sąd nie ustali stanu prawnego to rozgraniczy według ostatniego spokojnego stanu posiadania. Tu w większości przypadków Sąd przyjmuje przebieg z przywroconego stanu posiadania.

Dlatego też dobrze Ci radzę złóż sprawę do Sądu o przywrócenie posiadania.

Pozdrawiam
Jacek Kozieł

RoBoCIK połączył wiadomości: 30 Czerwiec 2019, 18:14
Zapomniałem dodać że Sąd w postępowaniu o przywrócenie stanu posiadania nie będzie analizować stanu prawnego, czyli dokumentów, więc najszybciej będziesz miał rozwiązany problem bo Sąd nakaze usunięcie płotu i zakaże przyszłych naruszeń. Oczywiście posiadanie przywrocone uznaje się za nieprzerwane.

Az się dziwię że Radek zlotousty nie napisał tego przede mną.

Pozdrawiam Jacek Kozieł
« Ostatnia zmiana: 30 Czerwiec 2019, 18:14 przez Jacek Kozieł »

Offline RadosławSmyk

  • Sąd Koleżeński
  • ****
  • Wiadomości: 1118
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 75.0.3770.100 Chrome 75.0.3770.100
Jacku, o stanie prawnym napisałem  ;D , a co do reszty... no po to jest forum żebyśmy się nawzajem uzupełniali.
Desipere est juris gentium.