*

Autor: jkbsrwk Wątek: Problem z osuwiskiem.  (Przeczytany 83 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jkbsrwk

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 171
  • Reputacja 10
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 55.0 Firefox 55.0
Problem z osuwiskiem.
« dnia: 30 Wrzesień 2017, 18:15 »
Witam, mam taki problem. Robiłem dla znajomego podział działki pod budowę domu jednorodzinnego (z rodzinnego gospodarstwa). Wszystko przebiegło standardowo, aż do momentu sporządzania mapy do celów projektowych i rozmów z projektantem. Projektant poprosił o sprawdzenie działki przez znajomego geologa. Okazuje się, że działka w planie jest budowlana, ale w mapach geologicznych jest to teren osuwiska. Oczywiście MPZP tego nie uwzględnia. Geolog po krótkiej wizycie na działce stwierdził, że jakieś ruchy były, ale kilkaset lat temu. Ale, żeby mieć pewność należy wykonać badania koszt około 20k zł. Działka ma niewielki spadek- praktycznie płaska. Ma ktoś jakieś doświadczenia jak taki temat ugryźć?

Wydaje mi się, że pozwolenie na budowę dostanie, bo chyba poza planem jeśli nie ma potrzeby to mapy geologiczne nie są analizowane. Pozostaje temat, czy jest sen ryzykować i na ile jest to ryzykowne.

Geolog powiedział mu, że od stycznia "Starosta" przy wydawaniu pozwoleń, będzie miał obowiązek uzgadniania pozwolenia na budowę z Państwowym Instytutem Geologicznym, ale nie mogę się doszukać podstawy prawnej.

Będę wdzięczny za jakieś wskazówki i doświadczenia w podobnych tematach.
Pozdrawiam