Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
mBank
74 1140 2004 0000 310279 379255

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: luci Wątek: operat - linia brzegu  (Przeczytany 136 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline luci

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 39
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 109.0.0.0 Chrome 109.0.0.0
operat - linia brzegu
« dnia: 23 Stycznia 2023, 08:28 »
Cześć Wam

Będę chciał z robić operat z linii brzegu.
Po uzgodnieniu z ośrodkiem , inspektor mówi , że mam to zrobić jakby "ustalenie" tej granicy.
czyli   zrobić  mapę przedstawiającą nową granice.
Zastanawiam się czy napewno tak ma być czy może to powinno być zrobione jak podział tej działki , której rzeka zabrała część gruntu.
Może robiliście już taki operat , który został zatwierdzony decyzją ministra .

Offline Dorota.P.Baszak

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 1884
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 109.0.0.0 Chrome 109.0.0.0
Odp: operat - linia brzegu
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Stycznia 2023, 12:15 »
Stan prawny na dziś wygląda następująco:
- nie obowiązuje przepis § 46 rozporządzenia w/s ewidencji gruntów i budynków
- nie obowiązuje procedowania zmiana rozporządzenia

Zatem - pozostaje tylko ustalenie na mocy ustawy Prawo wodne.

A to co mówi inspektor, to niech sobie mówi. On nie bierze żadnej odpowiedzialności za prawidłowe wykonanie prac geodezyjnych.
Znam kilka przypadków, gdy po negatywnym protokole weryfikacji w którym inspektor nakazał wykonawcy wykonać pewne czynności i ten te czynności wykonał, a następnie WINGiK skierował sprawę do rzecznika dyscyplinarnego dopatrując się naruszenia prawa. Oczywiście naruszenia prawa przez geodetę, a nie przez inspektora.

Offline Jarek Thor

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2300
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 109.0 Firefox 109.0
Odp: operat - linia brzegu
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Stycznia 2023, 15:14 »
Inspektor powiedział

Cytuj
że mam to zrobić jakby "ustalenie" tej granicy.

A pytałeś w jakim trybie (w oparciu o jaki przepis) masz zrobić ustalenie linii brzegu? Nie chodzi mi o zasady ustalania linii brzegu wynikające z art.220 ustawy prawo wodne, lecz o przepisy geodezyjne.

Ponadto piszesz, że masz

Cytuj
... zrobić  mapę przedstawiającą nową granice.

Oba te zalecenia, czy też wnioski są jak dla mnie dość niejednoznaczne. A ponadto proponuję, żebyś zapytał tego inspektora, w oparciu o co zostanie wypłacone odszkodowanie (mówi o nim ustawa prawo wodne). Bo jeżeli pomierzysz tylko granicę linii brzegu, to jak obliczysz powierzchnie zajętą przez wodę płynącą?
« Ostatnia zmiana: 23 Stycznia 2023, 15:14 przez Jarek Thor »

Offline luci

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 39
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 109.0.0.0 Chrome 109.0.0.0
Odp: operat - linia brzegu
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Stycznia 2023, 17:49 »
Jarku nie wiem czy pamiętasz , może w tamtym  roku  właśnie rozmawiałem z Toba o tym przez telefon.
Dlatego chciałbym to zrobić tak jak Ty mówiłeś czyli przez podział.
Urząd wymyśla , że to ma być jakby mapa tego rozgraniczenia, gdzie była by pokazana  nowa granica
oznaczenie punktów granicznych , dół skarpy , góra itp. Trzymam się Twojej wersji.
Chodzi o dokumentacje do wydania decyzji - nie ustalenie granicy .


Offline Jarek Thor

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2300
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 109.0 Firefox 109.0
Odp: operat - linia brzegu
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Stycznia 2023, 20:13 »
Sam nie wiem co napisać, bo temat ustalenia linii brzegu praktycznie wszędzie jest problematyczny. Znajdą się zapewne osoby które stwierdzą, że jestem jak zwykle  przemądrzały. Ale jak do tej pory to co widziałem (sporządzone przez innych operaty) i to co słyszałem (w czasie różnych dyskusji), nigdy nie pokrywało się z obowiązującym wg mnie prawem. Z moich doświadczeń wynika, że zazwyczaj największe problemy wynikają ze zleceń dotyczących podziałów prawnych. Nie tych, gdzie wójt zatwierdza decyzją  podział, w wyniku którego powstają dwie lub kilka działek, bo to dość szczegółowo opisuje i ustawa o GN i rozporządzenie ws podziałów. Natomiast realizacja takich przepisów jak wydzielenie gruntów w trybie art.73 lub ustalenie linii brzegu, jest ubarwiona dużą ilością interpretacji wyssanych z palca. Niestety te interpretacje wychodzą w głównej mierze od urzędników, od których najczęściej jako uprawnieni jesteśmy zależni. Czyli weryfikator, kierownik ODGiK, naczelnik Podgik, WINGiK, organ piszący decyzję i zleceniodawca realizujący najczęściej cel publiczny.

Całkiem spora siła biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie te interpretacje są kierowane do pojedynczego uprawnionego geodety, który jako jedyny odpowiada za przygotowanie odpowiednich map do celów prawnych.

Od strony praktycznej powiem tak. Do tej pory (i zapewne za jakiś czas będzie podobnie) obowiązywały dwa tryby, w oparciu o które ujawniano w ewidencji działki pokryte wodami płynącymi. Jak dla mnie nie ma kompletnie dla geodety znaczenia, w jakim trybie dokonywał pomiaru linii brzegu. Bo oba tryby określają te same zasady (art.220 prawa wodnego) i cel. Różnice są tylko dwie. Dla geodety taka, że mapa sporządzona w trybie R-EGiB zawierała wykaz zmian danych ewidencyjnych, a mapa do wydania decyzji wykaz zmian gruntowych. Dla właściciela różnica była taka, że w trybie EGiB podział został ujawniony bez przewłąszczenia, a po wydaniu decyzji o ustaleniu linii brzegu zmienił się właściciel gruntu i zostało wypłacone odszkodowanie.

Od strony technicznej pomiaru i sporządzenia operatu, moim zdaniem nie ma różnic żadnych. Dość podobnie jak przy podziale z ustawy o GN i podziale rolnym. Te (z punktu widzenia geodety) różnią się praktycznie tylko tym, że w jednym operacie jest protokół z przyjęcia granic, a w drugim przypadku go nie ma.

Największy problem (jak zwykle) najczęściej jest w tym, że doradcy "zza biurka" najczęściej nie mają ani odpowiedniego doświadczenia, ani odpowiedniej wiedzy. I nie chodzi mi tu o wiedzę prawną wynikającą ze znajomości ustaw i rozporządzeń, lecz taką, która pozwoli we właściwy sposób określić normę prawną. Żeby jednak ta norma była właściwa i jednorodna w stosowaniu, trzeba wielu rozmów i wymiany doświadczeń. Bo po pierwsze temat jest złożony i wyjątkowo skromnie opisany w prawie, a po drugie to co napisano szczególnie w ustawie prawo wodne (w odniesieniu do geodetów) jest wyjątkowo złe zarówno w odniesieniu do użytych pojęć, jak i oczekiwanej dokumentacji. Nas geodetów jednak nikt nie pytał o nic podczas ostatniej nowelizacji.

Offline luci

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 39
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Chrome 109.0.0.0 Chrome 109.0.0.0
Odp: operat - linia brzegu
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Stycznia 2023, 23:13 »
Został mi podsunięty mi nawet pomysł , żeby zrobić to jak zwykły podział   na powiększenie sąsiedniej działki.
Następnie u  notariusza ludzie mogliby zbyć działkę bez gruntu zajętego pod wodę.
Niewiem czy to jest możliwe i realne.

Offline Jarek Thor

  • Zarząd PTG
  • *****
  • Wiadomości: 2300
  • System:
  • Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka:
  • Firefox 109.0 Firefox 109.0
Odp: operat - linia brzegu
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Stycznia 2023, 22:15 »
Jeżeli organ odpowiedzialny za decyzje ją wyda, to osiągniesz zakładany cel. Jest to jakiś pomysł i przy spełnieniu założeń związanych z powiększeniem sąsiedniej nieruchomości może  się udać. Różne rzeczy widziałem już  w życiu (w odniesieniu do decyzji o podziałach) więc kto wie, czy wójt takiej decyzji nie wyda. Ryzykujesz jednak w innym aspekcie. Nie chodzi mi o decyzję warunkową określającą termin przeniesienia własności w 6 miesięcy, bo to da się obejść. Chodzi mi bardziej o to, co pozostanie właścicielowi po podziale i transakcji, czyli o działkę zajętą przez wodę płynącą. Dla lepszego zrozumienia przytoczę nieaktualny na dziś zapis w R-EGiB dotyczący zasad określania granic linii brzegu. Może on jednak wrócić, a w przypadku Twojej propozycji zadziała z pewnością. Chodzi mi o stwierdzenie

Cytuj
Do czasu ustalenia linii brzegów dla cieków naturalnych, jezior oraz innych naturalnych zbiorników wodnych
na zasadach określonych w art. 220 ust. 5 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne

Podział, który planujesz ma z pewnością konkretny cel. Domyślam się, że zleceniodawca chce sprzedać swój grunt, lecz nie może tego zrobić z wodą płynącą. Wydzielasz więc tą wodę, zleceniodawca sprzedaje pozostałą część, jednak działka z wodą mu zostaje. Może się jej pozbyć (za odszkodowaniem) jedynie poprzez złożenie wniosku o wydanie decyzji o ustaleniu linii brzegu, którą wyda minister. Proponowana przez Ciebie procedura wyklucza jednak udział w Twoich zamierzeniach przedstawiciela Wód Polskich. Więc może się wydarzyć to, że po złożeniu wniosku minister stwierdzi, że linia brzegu nie została ustalona we właściwy sposób zgodnie z zasadami określonymi w art. art. 220 ust. 1–4 ustawy Prawo wodne. Z mojego doświadczenia wynika, że moja wizja linii brzegu jest najczęściej odmienna od tej, jaką prezentują przedstawiciele Wód Polskich. Powody są bardzo różne i nie koniecznie zrozumiałe w odniesieniu do zasad jej określania. Zmierzam do tego, że zasady określania linii brzegu pozwalają na dość swobodną interpretację, a tym samym, jednostronną wizję zainteresowanego przejmującego grunt i wypłacającego odszkodowanie.

Co zatem zrobisz, jeśli wykonasz pracę, skasujesz pieniądze, a końcowy efekt nie zostanie zrealizowany?
« Ostatnia zmiana: 24 Stycznia 2023, 22:21 przez Jarek Thor »