Kontakt

Polskie Towarzystwo Geodezyjne
Prezes Zarządu PTG:
Dorota PAWŁOWSKA-BASZAK
Adres do korespondencji:
ul. Władysława Łokietka 18
59-220  LEGNICA


Zarząd PTG:
E-mail: zarzad@ptg-org.pl

Komisja Rewizyjna PTG:
E-mail: komisja.rewizyjna@ptg-org.pl

Sąd Koleżeński PTG:
E-mail: sad.kolezenski@ptg-org.pl


NIP: 637-215-37-14
REGON: 121032220
KRS: 0000333653

Numer konta:
mBank
74 1140 2004 0000 310279 379255

Członkostwo w PTG

Instytucje geodezyjne







Autor: mike Wątek: Bacia, nasz ukochany !  (Przeczytany 1917 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mike

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 51
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 40.0.2214.93 Chrome 40.0.2214.93
Bacia, nasz ukochany !
« dnia: 29 Stycznia 2015, 21:02 »
Tak,...,hmm... Już z lekka ochłonąłem. ŚWINGiK....., Żory. P Insp.M.Puzia. Sporo naszej zawodowej ferajny - ok.60-70 osób (to moje szacunki). Powiaty rybnicki, raciborski, wodzisławski, Żory, też Gliwice, też Jastrzębie Zdr. Ale i zaskoczenie, duże zaskoczenie - pracownicy (nie tylko kierownicy czy naczelnicy wydziałów geodezji tychże powiatów), właśnie pracownicy zasobow - pani Asia, pan Karolek, p.Zuzia, Józia, Stasia..... na urlopach ? i przyjechali ? pęd do wiedzy tajemnej. Chciałoby się powiedzieć "Taki sen miałem..."
Twardy upadek, rzeczywistość. Głos od drzwi na salę : "Kto z delgacjami - to proszę, bo podbijamy". Sen śnię dalej - pędzą po pieczątkę p.Zuzia, Józia,Karolek...... . Twarda rzeczywistość mogę się mylić, ale w 100 % "organy" uzyskały te pieczątki. Nie wiem, czy brać geodezyjna była "też" w delegacji. Szczerze wątpię. Jestem pewien, że przyjechali, przybyli, podobnie jak ja (naiwnie !!!) COŚ usłyszeć.
Inspektor Świngik'a - miły pan, elokwentny, znający branżę bardzo dobrze. Uśmiech na twarzy, zero emocji.
Początek - a jakże ! "będziemy karać, za to, za tamto..." (miły uśmiech); "powstała komisja i inspektor na jej czele (tu imię i nazwisko)....."prawo jest takie jakie jest i trzeba go przestrzegać"(miły uśmiech) ; "zagadka: kto wie które prawo nie działa?" (błysk w oczach, chwila ciszy na sali) . Głos z sali lekko wystraszony "osnowy nie ma!". Miły Pan : " to nie problem, można sobie założyć(sic!!!!!), prawdziwy problem to brak mapy: BDOT, GESUT (szeroki uśmiech), macie więc bezpłatny urlop !.........."

Nie umiem ciągnąć tak tej opowieści w tej konwencji. Powiem jak chłop, facet stojący na nogach, odarty ze wszelkich zawodowych złudzeń - SZKODA BYŁO CZASU ! Czułem się po krótkim w miarę czasie jak skazaniec przed katem -( rozwinę) - Kat z miły uśmiechem współczucia  na twarzy ozdobionej troską mówi po pierwszym krwawym razie : o, popatrz, masz krew tak samo czerwoną jak moja.... co, boli ....nie martw się (z otuchą w głosie), po trzecim, czwartym razie przestanie boleć, a potem już nie będziesz czuł. "
Takie wrażenie odniosłem z całości tego spotkania. Porównanie jeszcze bardziej obrazowe przyszło mi w trakcie powrotu do domu. "Bacia, ukochany nasz Bacia Łukaszenka. Ojciec geodezynej branży, najukochańszy".
"Ja wiem, ja czuję co was gnębi, jakie są wasze bolączki.... ja nawet proponuję...... ja zalecam....ja nieraz dostałem po.... ja dla was wszystko. Ale CÓŻ JA MOGĘ ? A czytaliście projekt nowego rozporządzenia ? (cisza) Ono już wkrótce bedzie (szeroki uśmiech).
Wiecie co ? Ja mam do emerytury jakieś siedem lat i parę miesięcy. Lubię geodezję, najbardziej w tym kontakt z przyrodą i ludźmi. Nawet z tymi najbardziej pyskatymi. Ale takiej "żmijowatej słodyczy" doprawionej empatią (pewnie udawaną .....a może.....szczerą?) i wytrenowanym, pokerowym opanowaniem (tego gratuluję) nie potrafię jednak znieść. Brak emocji jest jednak błędem. Odsłania to troche cechy i zamiary człowieka. Nie czuje się autentyczności.
Ech, Bacia, nasz ukochany.

Ukłony, Mietek

Offline ecia

  • Członek PTG
  • ***
  • Wiadomości: 96
  • Płeć: Kobieta
  • Jedna prosta idea
  • System:
  • Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka:
  • Chrome 40.0.2214.93 Chrome 40.0.2214.93
Odp: Bacia, nasz ukochany !
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Stycznia 2015, 21:10 »
po spotkaniu w Bielsku podobne konkluzje. Urzędnicy swoje wykonawcy swoje...każdy usłyszał co chciał usłyszeć...a my nadal płacimy za odbitkę z analogowej matrycy jak za mapę zasadniczą...śmiać się czy płakać. W Bielsku inne opłaty niż w Cieszynie...